Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Kształcenie

Trzaskowski: edukacja zdrowotna w szkołach oczywiście potrzebna, ale powinna być dobrowolna

Opublikowano:

Fot. Flickr.com/European Union/Fred Guerdin

Uważam, że oczywiście edukacja zdrowotna jest potrzebna, ale powinna być dobrowolna; tutaj zdanie powinno zostać pozostawione rodzicom - powiedział prezydent Warszawy i kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski, pytany o kontrowersje ws. nowego przedmiotu szkolnego.


KM/PAP


Edukacja zdrowotna to wspólne przedsięwzięcie resortów edukacji narodowej, zdrowia oraz sportu i turystyki. Przedmiot ma być wprowadzony do szkół od roku szkolnego 2025/2026 w miejsce wychowania do życia w rodzinie (WDŻ) i miał być przedmiotem obowiązkowym. Pod koniec października resort edukacji opublikował projekt podstawy programowej.

O sprawę został zapytany podczas poniedziałkowej (13 stycznia) konferencji prasowej Trzaskowski. - To jest pytanie do rządu. Ja uważam, że oczywiście taka edukacja zdrowotna jest potrzebna, ale powinna być dobrowolna - tutaj zdanie powinno zostać pozostawione rodzicom. Tak - myślę - będzie lepiej dla nas wszystkich - odpowiedział.

Zapowiedzi nowego przedmiotu wywołały wiele kontrowersji, m.in. na początku grudnia w Warszawie odbył się protest pod hasłem "Tak dla edukacji, nie dla deprawacji". Edukację zdrowotną za niezgodną z konstytucją uznała Konferencja Episkopatu Polski. Biskupi, powołując się na art. 48. i 53. Konstytucji RP, zaznaczyli, że "wychowanie seksualne zgodnie z konstytucją pozostaje w kompetencjach rodziców, a nie państwa".

Do kontrowersji wokół edukacji zdrowotnej odniósł się w niedzielę (12 stycznia) lider PSL, wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Zapowiedział, że przedmiot będzie miał jednak charakter nieobowiązkowy. - Uspokoję wszystkich, którzy protestowali - przedmiot będzie nieobowiązkowy, będzie to decyzja rodziców; myślę, że będzie pozbawiony jakiejkolwiek ideologii - prawicowej czy lewicowej - powiedział.

Kosiniak-Kamysz zapewnił, że rozmawiał o tym m.in. z ministrą edukacji Barbarą Nowacką (KO) oraz premierem Donaldem Tuskiem. "Ktoś znów pomylił MON z MEN jak czytam" - napisała Nowacka w reakcji na słowa Kosiniaka-Kamysza na portalu X.

PRZECZYTAJ TAKŻE: MEN: prace nad edukacją zdrowotną jeszcze trwają, nie ma finalnej decyzji

Projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie ramowych planów nauczania, w którym wprowadzono edukację zdrowotną, zakłada, że zdrowie jest wartością, o którą należy dbać zarówno w wymiarze fizycznym, psychicznym, seksualnym, społecznym i środowiskowym na wszystkich etapach życia. Przedmiot, jak zaznacza resort, charakteryzuje się interdyscyplinarnym charakterem, łącząc elementy nauk: o zdrowiu, medycznych, społecznych, humanistycznych, przyrodniczych i ścisłych.

Nowacka odnosząc się do zarzutu, że "wychowanie seksualne zgodnie z konstytucją pozostaje w kompetencjach rodziców, a nie państwa", zaznaczyła, że edukacja i nauka są po prostu w XXI wieku potrzebne. - Za chwilę może pojawić się ktoś, kto zacznie kwestionować nauczanie biologii, bo tam też można się dowiedzieć czegoś o życiu seksualnym; a może ktoś zakwestionuje fizykę, która może stać w sprzeczności z wierzeniami w zjawiska nadprzyrodzone - powiedziała.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Izdebski: edukacja zdrowotna to nie "seksualizacja dzieci". Jest wprost przeciwnie

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Czy reformę LEK i LDEK da się wyjąć z ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty? Jest odpowiedź resortu zdrowia

Kształcenie

Wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka nie pozostawia wątpliwości - zmiany dotyczące LEK i LDEK pozostaną w projekcie nowelizacji ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, który...