Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Geriatria

Czas na skoordynowaną opiekę długoterminową. Do 2035 roku liczba osób w wieku 80+ zwiększy się o ponad 1 milion

Opublikowano:

Fot. Adobe Stock

Polska geriatria i opieka długoterminowa wymagają pilnych zmian. - Była wprawdzie propozycja, by geriatria nie była osobną specjalizacją, a zaliczała się do tzw. umiejętności zawodowych lekarzy. Ich zdobycie jest znacznie mniej skomplikowane i trwa krócej niż szkolenie specjalizacyjne. Boję się jednak, że przez to geriatria jako specjalizacja umrze - mówi Urszula Demkow, wiceminister zdrowia.


Emilia Grzela


Polskie społeczeństwo to jedna z najszybciej starzejących się populacji w Europie. Szczególnego znaczenia nabierają więc usługi w systemie opieki długoterminowej. Nie chodzi jedynie o wsparcie w zakresie zdrowia, ale też o wsparcie społeczne. Potrzeby populacji senioralnej są bowiem bardzo zróżnicowane.

Ogromne wyzwania związane z demograficznym tsunami

Szczególnie cenne wydają się te rozwiązania, które działania w obszarze polityki społecznej skoordynują z rozwiązaniami w ramach systemu opieki zdrowotnej. Jakie są dziś podstawowe cele polityki senioralnej?

- Biorąc pod uwagę demografię, to zmiany w obszarze opieki długoterminowej wydają się dziś najpilniejsze, aby za kilka lub kilkanaście lat system udźwignął potrzeby związane ze starzeniem się. Już bowiem za kilkanaście lat liczba osób starszych dramatycznie wzrośnie. Długość życia wzrasta. W 2040 r., czyli tylko za 15 lat, szacuje się, że liczba stulatków wzrośnie do nawet 20 tysięcy. Dziś jest ich w polskiej populacji około 7 tysięcy. W 2040 r. osób po 85. roku życia będzie więcej o ponad 90 proc. w stosunku do ich liczby w 2022 roku. Tymczasem wraz z wyższym wiekiem rośnie też ryzyko konieczności korzystania ze wsparcia osób trzecich - powiedziała minister ds. polityki senioralnej Marzena Okła-Drewnowicz.

Jak dodała, opieka długoterminowa będzie więc bardzo potrzebna, choć nie w takim kształcie, w jakim funkcjonuje obecnie.

- Musi być skoordynowana, z określonymi standardami i ramami jakości, a także prawidłowo monitorowana. (...) Dziś jest ona podzielona i silosowa. Z jednej strony mamy bowiem ochronę zdrowia, a z drugiej system opieki społecznej. Te systemy muszą "się widzieć", choć po długich latach zaniedbań trudno to zmienić z dnia na dzień. (...) Wielu opieka długoterminowa kojarzy się od razu ze szpitalem i leczeniem. W mojej ocenie ona zaczyna się już w miejscu zamieszkania, czyli w domu seniora. Stąd mój resort kładzie nacisk na takie rozwiązania jak bon senioralny. To rozwiązanie w ramach systemu opieki społecznej, ale "ma się widzieć" z opieką długoterminową świadczoną przez lekarza i pielęgniarkę w warunkach domowych - wskazywała podczas Polskiego Kongresu Gospodarczego minister Okła-Drewnowicz.

Minister Okła-Drewnowicz przypomniała, że nad rozwiązaniami, które miałyby skończyć z silosowością opieki długoterminowej, pracuje powołany przez premiera międzyresortowy zespół ds. opieki nad osobami starszymi. Jego celem pozostaje przede wszystkim integracja działań resortów opieki społecznej i zdrowia, ale też innych instytucji i organizacji pozarządowych. Obecnie zespół koncentruje się na opracowaniu definicji opieki długoterminowej oraz określeniu świadczeń leżących po stronie opieki społecznej i ochrony zdrowia. Jeden z kamieni milowych KPO wymusza na Polsce wprowadzenie zmian w opiece długoterminowej. Chodzi m.in. o jej koordynację.

Geriatrzy nie mają swojego miejsca w systemie

Koordynacja opieki długoterminowej wymaga określenia w tym zakresie kompetencji Ministerstwa Zdrowia oraz resortu polityki społecznej.

- Warto mieć świadomość, że seniorów w Polsce dzielimy ogólnie na dwie populacje: osób starszych i najstarszych. Potrzebują one całkowicie odmiennego podejścia. Osoby starsze to seniorzy w wieku 60 plus, czyli już w zaawansowanym wieku, ale jeszcze silne i aktywne, mające potencjał, który trzeba wykorzystać. Najstarsze osoby to te w wieku 80 plus, które ten potencjał mogą mieć już znacznie ograniczony. Osoby starsze mają oczywiście swoją specyfikę, jeśli chodzi o zdrowie. W tej populacji występują problemy zdrowotne, których nie ma w innych populacjach. Jest to na przykład zespół kruchości. Osoby starsze cierpią też zwykle na wielochorobowość. Potrzeba więc lekarza, który umiałby na te wszystkie problemy spojrzeć kompleksowo - zauważyła wiceminister zdrowia Urszula Demkow.

Podstawowym brakiem systemu opieki geriatrycznej pozostają kadry.

- Geriatrzy się nie kształcą, bo nie ma ich gdzie w systemie umieścić. Nie ma oddziałów geriatrycznych, trudno też wyznaczyć im w systemie zawodową ścieżkę. Tymczasem każdy młody lekarz, który wybiera specjalizację, chciałby się gdzieś w tym systemie umiejscowić. Była wprawdzie propozycja, by geriatria nie była osobną specjalizacją, a zaliczała się do tzw. umiejętności zawodowych lekarzy. Ich zdobycie jest znacznie mniej skomplikowane i trwa krócej niż szkolenie specjalizacyjne. Boję się jednak, że przez to geriatria jako specjalizacja umrze - stwierdziła wiceminister Demkow.

W pewnym sensie naturalnymi kandydatami do szkolenia z zakresu geriatrii mogliby być lekarze rodzinni. To przecież z usług zdrowotnych POZ korzysta wielu seniorów.

- Ponad 90 proc. przychodzi POZ to podmioty prywatne. Trudno jest namówić prywatnego pracodawcę, by oddelegował swojego pracownika na 2 lata na szkolenie specjalizacyjne - przyznała wiceminister Demkow.

Jak przypomniała, obecnie trwają działania zmierzające do zwiększenia liczby oddziałów geriatrycznych. Narodowy Fundusz Zdrowia ogłosił w tym zakresie konkursy, do których - jak powiedziała minister Demkow - "przystępuje wiele szpitali".

- Kolejnym krokiem są modyfikacje koszyka świadczeń. NFZ najpierw musi z oddziałami podpisać kontrakty, a następnie musi pójść za tym odpowiednie finansowanie. Staramy się też przekazywać kompetencje pomiędzy poszczególnymi zawodami medycznymi. Na przykład obniżamy wyśrubowane wymogi dotyczące tego, że opiekę długoterminową domową mogą pełnić wyłącznie lekarze pewnych określonych specjalizacji. Pielęgniarki są coraz lepiej wykształcone. Coraz więcej też umieją. Naprawdę mogą wykonywać za lekarzy pewne czynności np. wkłucia centralne. Natomiast część kompetencji pielęgniarek przejmą opiekunowie medyczni - wskazywała wiceminister Demkow.

Warto przy tym pamiętać, że młodsi seniorzy, czyli ci w wieku 60 plus, nierzadko muszą dźwigać na barkach ciężar opieki nad rodzicami w wieku około 90 lat - mimo własnych zdrowotnych obciążeń.

- Kiedyś pacjentami senioralnymi zajmowała się głównie interna. Dziś brakuje zarówno internistów, jak i geriatrów. Przy takich brakach powinniśmy na każdym poziomie systemu ochrony zdrowia, zależnie gdzie trafi pacjent, wykonywać bilanse zdrowia. Chodzi o to, aby ocenić na ile taka osoba wymaga wsparcia. Ta ocena powinna być przekazywana profesjonalistom, którzy wspierają seniorów - mówiła prof. Brygida Kwiatkowska z NIGRiR.

Społeczeństwo polskie jest w trakcie głębokiej zmiany demograficznej. Do 2035 roku (w ciągu 10 lat):

  • liczba osób w wieku do 18. roku życia zmniejszy się o niemal 1,1 mln osób

  • liczba osób aktywnych zawodowo (18-59/64) zmniejszy się o niemal 750 tys. osób

  • liczba osób w wieku 60+/65+ zwiększy się o ponad 600 tys,, przy czym liczba osób w wieku 80+ zwiększy się o 1,1 mln osób.

  • ta zmiana stawia istotne wyzwania przed systemem ochrony zdrowia:

    • wzrost liczebności populacji 65+:

      • zwiększenie liczby osób z chorobami wymagających leczenia, dłuższe życie z chorobami przewlekłymi

      • wzrost liczby świadczeń, w tym spożycia leków

      • wzrost wydatków na ochronę zdrowia

      • wzrost zapotrzebowania na leki stosowane w chorobach wieku podeszłego

      • kadry medyczne również będą się starzeć – ryzyko braku zastępowalności pokoleniowej w wybranych zawodach specjalizacjach

    • spadek populacji 15-64:

      • zmniejszenie liczby pracujących

      • zmniejszenie wartości składki zdrowotnej

      • wzrost napięć w budżecie płatnika publicznego, skutkujący koniecznością poszukiwania oszczędności

      • spadek zapotrzebowania na wybrane leki (np. leki antykoncepcyjne)

    • spadek populacji 0-14:

      • wskazuje na długoterminową trwałość charakteru zmian demograficznych

      • spadek zapotrzebowania na produkty stosowane w okresie dziecięcym

(Dane za Pex)

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Senior w systemie ochrony zdrowia. Prof. Burzyńska: lekarz powinien widzieć nie tylko chorobę, ale też ryzyko utraty samodzielności

Geriatria

W starzejącej się populacji wyzwaniem dla lekarza jest nie tylko wielochorobowość, ale także ryzyko utraty samodzielności, izolacja społeczna, zaburzenia nastroju i wykluczenie cyfrowe pacjentów. Te...