Finanse
W budżecie brakuje ok. 33 mld zł na zdrowie. Sobierańska-Grenda: liczę, że znajdziemy rozwiązanie tej sytuacji
Opublikowano:
Fot. KPRM
Największym wyzwaniem jest dziś dla mnie uzyskanie stabilnej sytuacji finansowej w systemie ochrony zdrowia. Tylko wtedy będziemy mogli zrealizować wszystkie priorytety i zadania, które przed nami – podkreśliła w środę (1 października) minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda podczas spotkania prasowego z dziennikarzami.
Jak zaznaczyła szefowa resortu, obok finansów równie istotne są kwalifikacje personelu medycznego. – To priorytet, tak jak uspokojenie napięć związanych z różnicami interesów wokół ustawy podwyżkowej. Kolejnym kluczowym wyzwaniem jest restrukturyzacja i zaangażowanie organów właścicielskich w budowę sieci regionalnych szpitali. Bez tego nie utrzymamy dotychczasowego poziomu świadczeń i liczby pacjentów, których system obsługuje – wskazała.
Jolanta Sobierańska-Grenda podkreśliła, że pierwszym krokiem powinno być jasne określenie kosztów całej operacji. – Premier w piątek (26 września) zadeklarował współpracę między Ministerstwem Finansów a Ministerstwem Zdrowia w zakresie zapewnienia środków. Jednocześnie zdecydowano, że składka zdrowotna nie zostanie podniesiona. Tymczasem w systemie wciąż brakuje miliardów złotych – zaznaczyła.
Według przedstawionych przez nią danych, w projekcie budżetu na przyszły rok przewidziano prawie 248 miliardów złotych na zdrowie, co czyni je największym beneficjentem wydatków publicznych. – Mimo tego wiemy, że brakuje nam jeszcze ok. 33 miliardów. Dlatego liczę, że wspólnie z premierem i ministrem finansów znajdziemy rozwiązania pozwalające uzupełnić te braki – mówiła.
Stwierdziła, że to dziś najpoważniejsze wyzwanie dla całego systemu. - Bardzo się cieszę, że premier zadeklarował osobiste uczestnictwo w tych rozmowach – podsumowała.
Przeczytaj także: Jest projekt budżetu państwa na 2026 r. Ile na zdrowie? „Rekordowo wysokie środki”
Udostępnij artykuł: