Sutkowski do antyszczepionkowców: mówicie o wolności? Uszanujcie wolność tych, którzy chcą się zaszczepić

EG/RMF FM
opublikowano: 22-09-2021, 10:23

Dajmy sobie i szczepieniom szansę. Jeśli mają państwo wątpliwości, przyjdźcie do lekarzy - zaapelował do osób niezaszczepionych lek. Michał Sutkowski, prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Czwarta fala pandemii COVID-19 przybiera na sile - także w państwach takich jak Wielka Brytania czy Izrael, gdzie w pełni zaszczepiono bardzo wysoki odsetek populacji. Tymczasem w Polsce tempo realizacji masowych szczepień drastycznie spadło.

Sutkowski: mamy do czynienia z pandemią niezaszczepionych

- Szczepienia chronią przed ciężkim przebiegiem infekcji COVID-19, ale nie chronią w pełni przed zakażeniem. Widać, że korelacja pomiędzy liczbą zakażeń a hospitalizacji i zgonów zupełnie się rozjechała. Widać też różnicę: mniej osób trafia do szpitali - powiedział lek. Michał Sutkowski.

Lubuskie, podkarpackie i zachodniopomorskie to regiony o najniższym odsetku wyszczepienia. To także tam widać największy przyrost zakażeń i hospitalizacji. Czy dziś jest już za późno na szczepienia?

- Jest późno, ale nie za późno. Nadal należy się szczepić, bo to może uratować wiele osób przed zakażeniem i ewentualnym ciężkim przebiegiem, także dzieci. Obserwujemy to szczególnie na zachodzie, gdzie obecnie choruje o wiele więcej dzieci i młodych ludzi niż podczas poprzednich wzrostów zakażeń i zachorowań - dodał lek. Michał Sutkowski.

Na zdj. prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych dr Michał Sutkowski
Archiwum

Szczepienia przeciwko SARS-CoV-2 nie są nowością

Czy wobec tego trzecia dawka jest konieczna?

- Tak, jest konieczna. Jej podawanie jest szczególnie ważne w populacjach wysokiego ryzyka wyróżnionych w komunikacie MZ z 1 września: osób z aktywną chorobą nowotworową, pacjentów dializowanych, które przeszły w ciągu ostatnich dwóch lat przeszczep komórek macierzystych, na lekach immunosupresyjnych, z ciężkimi lub umiarkowanymi deficytami odporności. To jest ta grupa pacjentów, którzy mogli nie wytworzyć odporności. Liczy od 200 do 240 tysięcy osób. Zaszczepiło się póki co ok. 12 tysięcy z nich. Od 24 września będą się szczepić też medycy pracujący z pacjentami covidowymi i osoby 50 plus. To bardzo ważna regulacja - powiedział.

Podkreślił, że osoby starsze powinny szczepić się przeciwko COVID-19, ponieważ słabiej wytwarzają odpowiedź po podaniu dwóch dawek. Dlaczego jego zdaniem Polacy nie szczepią się chętnie? Jak stwierdził wynika to z braków w edukacji zdrowotnej i społecznej przekory. Zapewnił przy tym, że szczepionki przeciwko COVID-19 zostały stworzone w oparciu o technologię znaną od 30 lat. Nie można więc mówić o żadnym medycznym eksperymencie.

- Nikt nie będzie nikogo zmuszał do szczepień, także do szczepień dzieci. (...) Proszę nas nie hejtować, nie atakować punktów szczepień. Skoro dla państwa tak ważna jest wolność, to uszanujcie także wolność tych rodziców, którzy nam wierzą i zachowują się rozsądnie. Oni nie krzyczą, nie ma żadnej organizacji, która zadba o ich interesy. Apelują o powstanie takiej organizacji pacjenckiej, która promowałaby szczepienia. Niestety, w Polsce popełniono wiele błędów. Puszczano oko do antyszczepionkowców - podsumował lek. Michał Sutkowski.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Wariant Delta. Osiągnięcie odporności zbiorowej w Polsce jest do jesieni nierealne

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.