Statystyki śmiertelności z powodu COVID-19 zaniżone o ponad milion zgonów?

EG/PAP
opublikowano: 03-08-2021, 16:40

Z powodu COVID-19 zmarło na świecie o ponad milion osób więcej niż wynika to z oficjalnych statystyk - twierdzą badacze z Uniwersytetu Hebrajskiego.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Izraelscy badacze twierdzą, że do znacznego zaniżenia oficjalnych statystyk śmiertelności z powodu COVID-19 doprowadziły autorytarne reżimy, które celowo bagatelizują koronawirusa oraz władze innych państw, które nie są w stanie śledzić sytuacji epidemiologicznej i liczby zgonów.

Sugestia ta nie jest nowa, ale wkład w nią wniosły recenzowane badania, opublikowane w czasopiśmie eLife, oceniające zakres tego zjawiska w różnych krajach - wskazuje izraelski portal Times of Israel.

Szacunki naukowców dotyczące ponad miliona niezgłoszonych zgonów w związku z COVID-19 opierają się tylko na 103 krajach.
iStock

Nadmiarowe zgony - zjawisko występuje na całym świecie

Ekonomista dr Ariel Karliński i statystyk dr Dmitrij Kobak zbadali około połowy krajów na świecie. W oparciu o statystyki z poprzednich lat dostosowane do zmian w populacji pytali, o ile wyższa była liczba zgonów podczas pandemii w porównaniu z normalnymi czasami. Chodzi o tzw. liczbę nadmiarowych zgonów.

Efekt ten jest najbardziej widoczny w krajach autorytarnych. W Rosji, kiedy badania zakończono wiosną, było 110 tys. potwierdzonych zgonów w związku z COVID-19, ale stwierdzono 500 tys. nadmiarowych zgonów.

Na Białorusi było tylko 390 potwierdzonych zgonów w związku z COVID-19, ale 5,7 tys. nadmiarowych zgonów. W Nikaragui, powszechnie krytykowanej za bagatelizowanie problemu pandemii, było 140 zgłoszonych zgonów, ale 7 tys. nadmiarowych zgonów.

Kraje Ameryki Płd. zmagają się z ograniczonymi możliwościami testowania

W większości krajów rozwiniętych, marginesy są stosunkowo mniejsze i prawdopodobnie odzwierciedlają nieuniknione rozbieżności statystyczne, np. w Stanach Zjednoczonych było 590 tys. zarejestrowanych zgonów w związku z COVID-19 i 640 tys. nadmiarowych zgonów - podaje portal w oparciu o badanie.

– Są też kraje, które chcą dokładnie raportować, ale nawet dziś nie mają możliwości, aby to zrobi - zauważył Karliński. Podał przykład Peru, które zmagało się z rejestrowaniem statystyk, a następnie w maju br. podwoiło liczbę zgonów po dokonaniu przeglądu. Badacz ocenił, że w większości krajów Ameryki Łacińskiej liczby są zaniżane z powodu braku możliwości testowania.

Szacunki naukowców dotyczące ponad miliona niezgłoszonych zgonów w związku z COVID-19 opierają się tylko na 103 krajach; w miarę rozszerzania się ich badań na inne państwa naukowcy spodziewają się, że szacunki te będą rosły – podaje Times of Israel.

Izrael jest jednym z niewielu krajów, w których liczba nadmiarowych zgonów (5 tys.) jest mniejsza niż liczba zarejestrowanych zgonów z powodu Covid-19 (6477). Karliński zasugerował, że jest tak dlatego, że lockdowny i dystans społeczny sprawiły, że w Izraelu prawie nie było grypy, chociaż w normalnym roku powoduje ona ok. 2 tys. zgonów.

PRZECZYTAJ TAKŻE: SARS-CoV-2 ponownie uderza w Wuhan. Chińskie władze masowo testują mieszkańców

WHO o genezie COVID-19: nie możemy zmusić Chin do przekazania danych

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.