Śmierć ciężarnej w Pszczynie. “Czasem decydujące są obawy lekarza przed odpowiedzialnością karną”

EG
opublikowano: 05-11-2021, 10:26

W ocenie mojej i rodziny doszło do błędu medycznego. Ale do błędu medycznego dochodzi w przestrzeni, na którą mają wpływ inne czynniki [...], czasami decydujące w procesie decyzyjnym lekarza są obawy przed jego własną odpowiedzialnością karną - powiedziała Jolanta Budzowska, pełnomocniczka rodziny.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
NFZ prowadzi kontrolę w sprawie śmierci w szpitalu w Pszczynie trzydziestoletniej kobiety w ciąży.
iStock

Gościem Radia TOK Fm była Jolanta Budzowska, radca prawny i pełnomocniczka rodziny 30- letniej kobiety, która zmarła w szpitalu w Pszczynie.

Prokuratura zabezpieczyła pierwsze dowody

Narodowy Fundusz Zdrowia prowadzi kontrolę w sprawie śmierci w szpitalu w Pszczynie trzydziestoletniej kobiety w ciąży - poinformował we wtorek (2 listopada) w TVN24 rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

- Mam wiedzę jedynie o tym jak przebiega śledztwo. Jest na wstępnym etapie. Została sporządzona wstępna opinia co do przyczyn śmierci pani Izabeli i okoliczności zgonu płodu. Wiemy z tej opinii, że przyczyną zgonu pani Izabeli był wstrząs septyczny, to już nie ulega wątpliwości. Prokuratura przesłuchała świadków, zebrała dokumentację, zabezpieczyła pierwsze dowody w sprawie. Teraz planowane są następne przesłuchania, sprawa na pewno trafi też do biegłych, którzy ocenią prawidłowość postępowania lekarzy - powiedziała Jolanta Budzowska.

Dotychczas przesłuchano członków rodziny i personelu medycznego. W rękach prokuratury są również wiadomości SMS-owe, które zmarła wysyłała ze szpitala do swoich bliskich. Miała w nich pisać m.in. o tym, że lekarze opóźniają aborcję z uwagi na wyrok TK i obowiązujące przepisy.

- Te wiadomości są od początku w gestii prokuratury. Zostały dołączone przez brata zmarłej do zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa - dodała Budzowska.

Brak zastrzeżeń do działań prokuratury

Czy wobec tego rodzina oskarża lekarzy o zaniechanie i przyczynienie się do śmierci pacjentki?

Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Grupa Rx sp. z o.o. Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

- Można tak to ująć. Rodzina i ja jesteśmy przekonani, że w tym przypadku doszło do błędów medycznych. Lekarze nie podjęli odpowiedniej decyzji na czas. To co stało za tą decyzją było w zasadzie kwestią drugorzędną, ale mogła mieć decydujący wpływ na przebieg leczenia i śmierć kobiety - powiedziała Budzowska.

Czy można jednak stwierdzić, że lekarze wstrzymywali się z uwagi na wyrok TK z października ubiegłego roku?

- Nie zajmuję się tym jakimi argumentami przerzucają się politycy. Jestem pełnomocnikiem rodziny i moim zadaniem jest wyjaśnienie sprawy. W ocenie mojej i rodziny doszło do błędu medycznego. Ale do błędu medycznego dochodzi w przestrzeni, na którą mają wpływ inne czynniki, czasami są to kwestie organizacyjne, a czasami decydujące w procesie decyzyjnym lekarza są obawy przed jego własną odpowiedzialnością karną - powiedziała Budzowska.

Jak dodała, odpowiedzialność państwa polskiego może być rozważana, ale póki co to zagadnienie drugorzędne. Budzowska na tym etapie nie ma żadnych zastrzeżeń do działań prokuratury. W tego rodzaju sprawach, co podkreśliła, decydująca jest zazwyczaj opinia biegłych.

- Zaostrzenie prawa aborcyjnego zawęża możliwości działania lekarzom i pacjentkom, zmniejsza bezpieczeństwo kobiet i lekarzy w kontekście odpowiedzialności karnej - dodała.

Jak podsumowała, pani Izabela nie była właściwie monitorowana, nie wiadomo też do końca kiedy dokładnie płód obumarł.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Suski po śmierci 30-latki w Pszczynie: to nie skutek wyroku TK

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.