RPO upomina się o psychiatrię dziecięcą

EG/PAP
opublikowano: 07-05-2019, 08:24

Problemy w obszarze psychiatrii dzieci i młodzieży dotyczą całego kraju. Oczekiwanie na planową wizytę dziecka u psychiatry lub psychologa wynosi kilka miesięcy, a na przyjęcie do oddziału całodobowego od kilku miesięcy do ponad roku – alarmuje rzecznik praw obywatelskich.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Adam Bodnar ponownie wystąpił do ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego w sprawie sytuacji w psychiatrii dziecięcej, pytając o podejmowane i planowane działania.

RPO zaznacza w swoim piśmie, że zaburzenia psychiczne okresu rozwojowego są zjawiskiem narastającym w skali światowej i także w Polsce obserwowany jest wzrost częstości diagnozowania zaburzeń psychicznych u dzieci i młodzieży. W systemie opieki zdrowotnej i edukacji brakuje procedur postępowania w przypadku zagrożenia próbą samobójczą, agresją, autoagresją lub innymi zaburzeniami psychicznymi w wieku rozwojowym.

"Mimo że liczba dzieci i młodzieży z trudnościami psychicznymi wzrasta, nie przybywa ośrodków oferujących kompetentną pomoc terapeutyczną, psychologiczną i psychoterapeutyczną" – zauważa RPO.

RPO wskazał m.in., że obłożenie oddziałów psychiatrii dzieci i młodzieży w Warszawskim Uniwersytecie Medycznym wynosi 180 proc., a w Instytucie Psychiatrii i Neurologii – 150 proc.

"Problemy w obszarze psychiatrii dzieci i młodzieży to problem nie tylko województwa mazowieckiego i podlaskiego, ale już całego kraju" – podkreślił.

Czas oczekiwania na planową wizytę dziecka u psychiatry lub psychologa wynosi – jak wskazał – kilka miesięcy. Na planowe przyjęcie do oddziału całodobowego oczekiwanie wynosi od kilku miesięcy do ponad roku, podobnie jak na przyjęcie do oddziału dziennego lub oddziału nerwic.

RPO ocenia, że system pomocy jest źle zorganizowany. W jego ocenie, brakuje kompleksowości i spójności prowadzonego wsparcia. Wskazuje on w tym kontekście m.in., że nie ma wymiany informacji o dziecku i jego potrzebach między poradniami psychologiczno-pedagogicznymi, a podmiotami leczniczymi i instytucjami opieki społecznej. Brakuje także uregulowań prawnych zobowiązujących do takiej współpracy podmioty należące do różnych resortów.

Rzecznik praw obywatelskich zwrócił się do ministra zdrowia o pilne przekazanie szczegółowych informacji o doraźnych działaniach mających poprawić dramatyczną sytuację oddziałów psychiatrii dziecięcej i młodzieżowej, a także o aktualnym etapie prac nad reformą psychiatrycznej opieki zdrowotnej dla dzieci i młodzieży. 

PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. dr hab. Irena Namysłowska: W psychiatrii dziecięcej zmienił się profil pacjentów [WIDEO]

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG/PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.