Rezydenci krytycznie o umarzaniu kredytów na studia medyczne. “Zmuszanie do pracy w nieludzkich warunkach”

EG
opublikowano: 02-09-2021, 12:04

Rząd przyjął nowelizację ustawy, która umożliwia otrzymanie kredytu na studia medyczne. Pod dwoma warunkami: przyszły lekarz musi skończyć deficytową specjalizację i przepracować minimum 10 lat w państwowej placówce. Porozumienie Rezydentów stanowczo sprzeciwia się temu rozwiązaniu.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

31 sierpnia rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce oraz o zmianie niektórych innych ustaw która zakłada, że studenci kierunku lekarskiego będą mogli ubiegać się o kredyt z możliwością jego późniejszego umorzenia. Muszą spełnić dwa warunki:

  • odpracować studia po ich ukończeniu przez okres nie krótszy niż 10 lat w okresie 12 kolejnych lat liczonych od dnia ukończenia studiów, w publicznej ochronie zdrowia;
  • uzyskać tytuł specjalisty w wymienionym okresie, w dziedzinie medycyny uznanej za priorytetową w dniu rozpoczęcia przez lekarza szkolenia specjalizacyjnego.

– Przyjęliśmy ustawę, która definiuje i poprawia warunki kredytowania dla osób, które zdecydowały się na kształcenie medyczne w systemie komercyjnym. Kredyty zaciągane przez takie osoby będą umarzane, pod warunkiem że takie osoby przez 10 lat będą pracowały w Polsce i zrobią specjalizację w priorytetowych zakresach jak geriatria czy chirurgia ogólna - mówił na wczorajszej (1 września) konferencji prasowej Adam Niedzielski.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Kredyty na studia medyczne: dla kogo, od kiedy, na ile?

W ocenie rezydentów nawet umorzenie kredytu na studia medyczne nie zachęci młodych lekarzy do wyboru podupadających specjalizacji.
iStock

Rezydenci: ustawa to wyrachowane zagranie i zmuszanie do niewolniczej pracy

Właśnie te dwa warunki skrytykowało we wpisie w mediach społecznościowych Porozumienie Rezydentów. Zdaniem rezydentów nieetyczne jest skłanianie w ten sposób młodych ludzi tuż po szkole średniej, do podejmowania decyzji determinującej kolejne 16 lat ich życia. Co więcej, zdaniem medyków, w trakcie studiów przyszły lekarz powinien mieć niczym nieograniczone prawo wyboru specjalizacji - a zaciągnięcie kredytu na takich warunkach zdecydowanie ten wybór by ograniczyło.

Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska). Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

“Te specjalizacje nie są deficytowe bez przyczyny! Są wycieńczające, niedofinansowane i ciężkie. Czy chcemy tworzyć pokolenie lekarzy zmuszonych do pracy w nieludzkich warunkach i wypalonych zawodowego pod przykrywką pięknie brzmiącego pomysłu? W naszej opinii ta ustawa ma łatać dziury w naszym systemie ochrony zdrowia za pomocą zakładników kontraktowych, którym odbiera się wolność wyboru swojej przyszłości. Jest niezwykle wyrachowanym sposobem na dalsze umywanie rąk od poprawy warunków pracy medyków, żerującym na naiwności i ideałach młodych ambitnych ludzi marzącym o zawodzie lekarza” - ostro oceniają rezydenci.

Rezydenci: zamiast umarzać kredyty, poprawcie warunki pracy

W ocenie środowiska rezydentów skuteczniejszą zachętą do podejmowania studiów medycznych i wyboru deficytowych specjalizacji byłaby po prostu poprawa warunków pracy i rzeczywista inwestycja w kadry, a przede wszystkim odciążenie medyków od obowiązków biurokratycznych, tak aby mogli skupić się na opiece nad pacjentem.

“To nie nieatrakcyjność samych studiów medycznych jest problemem, tylko nieludzkie warunki pracy w systemie publicznym ochrony zdrowia, z którymi mierzymy się jako ich absolwenci! Należy naprawić i dofinansować system, a nie na siłę zsyłać lekarzy w podupadające miejsca” podsumowuje PR.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Porozumienie Rezydentów ma nowego przewodniczącego. Kto nim został?

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.