Ratownicy medyczni dołączają do protestu pracowników ochrony zdrowia

EG
opublikowano: 19-08-2021, 14:35

Ratownicy medyczni oraz organizacje związkowe reprezentujące inne zawody medyczne dołączają do zawiązanego 2 sierpnia Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego. Medycy planują protest 11 września.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Zaostrza się konflikt pomiędzy medykami a resortem zdrowia. Dziś do Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego dołączyły kolejne organizacje związkowe, w tym ratownicy medyczni, którzy od kilku dni prowadzą napięte negocjacje z MZ.

Naczelna Izba Lekarska poinformowała o dołączeniu do Komitetu:

  • Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Ratownictwa Medycznego (przedstawiciel: Roman Badach-Rogowski - przewodniczący KZZPRM)
  • Polskiego Towarzystwa Ratowników Medycznych (przedstawiciel: Jarosław Madowicz - prezes PTRM)
  • Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Techników Medycznych Elektroradiologii (przedstawiciel: Cezary Staroń - przewodniczący OZZTME, Ewa Dziadura-Józefowska - wiceprzewodnicząca OZZTME)
Protest medyków 11 września: wezmą w nim udział także ratownicy medyczni.
iStock

Ratownicy: czas na argumenty siłowe

18 sierpnia odbyło się pierwsze posiedzenie zespołu ds. opracowania nowych rozwiązań organizacyjnych w systemie Państwowego Ratownictwa Medycznego.

- Było to pierwsze, ale dobre spotkanie. Wszystkie strony przedstawiły swoje propozycje. (...) Obecnie w Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji pracuje zespół, który zajmuje się wyceną wartości i kosztów pracy karetek w ciągu jednej doby. W tych analizach biorą udział nie tylko eksperci, ale także przedstawiciele świadczeniodawców oraz środowiska ratowników medycznych - powiedział podczas briefingu prasowego po posiedzeniu wiceminister Waldemar Kraska.

Zaapelował do środowiska ratowników medycznych o konstruktywny dialog. Przypomnijmy: obecnie w wielu miejscach Polski ratownicy walczą o poprawę warunków płacowych i organizują akcje protestacyjne, np. poprzez korzystanie ze zwolnień lekarskich, przez co wielu świadczeniodawców ma problem z zapewnieniem obsady karetek.

“Rozmowa i rzeczowy konstruktywny dialog jest dużo lepszy niż palenie opon na ulicach, ale co w sytuacji, kiedy wszelkie spotkania, rozmowy nie przynoszą wymiernego efektu w postaci realizacji postulatów zawartych w porozumieniach? Krótko mówiąc, po dojściu do ściany pozostaje tylko jedno...przejście do trochę bardziej siłowych argumentów niż tylko i wyłącznie rozmowa” - skomentował na swoich facebookowym profilu Ogólnopolski Związek Zawodowy Ratowników Medycznych.

Czego żądają medycy?

Na 11 września zapowiedziana jest kilkutysięczna manifestacja pracowników ochrony zdrowia.

- Zgodnie z zapowiedziami przede wszystkim związków zawodowych i samorządów, manifestacja w Warszawie będzie liczyła co najmniej kilkanaście tysięcy osób. Chcemy walczyć o to, żeby publiczna ochrona zdrowia się utrzymała, nie chcemy co tydzień słuchać o kolejnych zamykanych oddziałach - powiedział portalowi pulsmedycyny.pl Artur Drobniak, wiceprezes NRL.

Środowisko medyczne od jakiegoś czasu narzekało na pogarszającą się jakość dialogu z ministerstwem pod kierownictwem Adama Niedzielskiego. Punktem zapalnym były prace nad nowelizacją ustawy o minimalnym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia. Ministerialne propozycje zostały skrytykowane przez medyków, ale też podzieliły środowisko. Były bowiem organizacje związkowe, które poparły wysokość współczynników wynagrodzeń forsowaną przez resort - ich zdaniem ustawa zapewni podwyżki zawodom wcześniej pomijanym.

Postulaty Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego:

  1. Znacznie szybszy niż planowany wzrost nakładów na system opieki zdrowotnej do wysokości nie 7 proc., a 8 proc. PKB.
  2. Zwiększenie wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia do poziomów średnich w OECD i UE względem średniej krajowej, celem zahamowania emigracji zewnętrznej (zagranicznej) i wewnętrznej (do sektora prywatnego) pracowników opieki zdrowotnej.
  3. Zwiększenie liczby finansowanych świadczeń dla pacjentów oraz poprawa dostępności pacjenta do świadczeń.
  4. Podwyższenie jakości świadczeń dla pacjentów, ponieważ “Polska jest krajem UE, a nie WNP, potrzebna jest opieka lekarska, pielęgniarska, ale też fizjoterapeutyczna, rehabilitacyjna i farmaceutyczna oraz dostęp do nowoczesnych form diagnostyki laboratoryjnej i obrazowej”.
  5. Zwiększenie liczby pracowników pracujących w systemie ochrony zdrowia do poziomów średnich w krajach OECD i UE, szczególnie w sytuacji starzenia się społeczeństwa i zwiększania się zapotrzebowania na świadczenia opieki zdrowotnej.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Dyrekcja stacji pogotowia ratunkowego w Przemyślu: zwolnieni związkowcy łamali prawo

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.