Puls Farmacji
Każdy pilnuje swojego ogródka…
Opublikowano:
Nie milkną echa kolejnej poprawki w rozporządzeniu o receptach. Lekarze najwyraźniej mają dość ciągłych zmian w prawie i w specjalnym stanowisku przygotowanym przez Macieja Hamankiewicza, prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej, dali upust swej irytacji.
Jak czytamy w stanowisku samorządu lekarskiego, przepisy regulujące wystawianie i realizację recept „osiągnęły poziom absurdalnie wysokiej komplikacji”. Zaszło to tak daleko, że — w ocenie lekarzy — sam ustawodawca nie jest w stanie poruszać się w gąszczu tak przeregulowanej materii.
Przyznam, że nie dziwi mnie irytacja lekarzy, ale jednocześnie zastanawiam się, jak wysoki poziom wytrzymałości i cierpliwości muszą mieć aptekarze oraz sami pacjenci.
Odblokuj pełny dostęp. Za darmo!
Wszystkie artykuły bez ograniczeń
Brak ukrytych opłat
Rejestracja w 1 minutę
Masz już konto? Zaloguj się
Czytaj więcej
Pigułka „dzień po” od farmaceuty tylko w 10 proc. polskich aptek. Zainteresowanie pacjentek jednak rośnie
Puls Farmacji
Jedynie nieco ponad 10 proc. aptek ogólnodostępnych w Polsce przystąpiło do programu pilotażowego, umożliwiającego uproszczony dostęp do antykoncepcji awaryjnej – bez konieczności wizyty u lekarza.
Udostępnij artykuł: