Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Apteki

„Białe plamy” na mapie aptek. Eksperci apelują o deregulację i nowe rozwiązania

Opublikowano:

Fot. Adobe Stock

Brak rentowności i restrykcyjne przepisy – to główne przyczyny znikania aptek w Polsce. Zdaniem uczestników parlamentarnej debaty, konieczne jest wypracowanie wspólnych działań, które poprawią dostęp pacjentów do leków i umożliwią rozwój usług farmaceutycznych.


Barbara Kwiatkowska


Podczas posiedzenia parlamentarnego Zespołu ds. Regulacji Rynku Aptecznego i Produktów Leczniczych, które odbyło się 23 września br., eksperci zwracali uwagę na pogarszający się dostęp pacjentów do aptek.

- Mamy lawinowo spadającą liczbę aptek i ograniczony rozwój opieki farmaceutycznej – ostrzegał Marcin Piskorski, prezes Związku Pracodawców Aptecznych PharmaNET. Mec. Krzysztof Baka, radca prawny Naczelnej Rady Aptekarskiej, podkreślił, że dyskusja o „białych plamach” powinna opierać się na rzetelnych danych. Przedstawiciele samorządu zawodowego aptekarzy poinformowali, że zwrócili się do resortu zdrowia z prośbą o przygotowanie mapy potrzeb zdrowotnych w zakresie aptek, tzn. wskazania miejsc, gdzie są one potrzebne.

- Rozmawiałem z wieloma samorządowcami, którzy ubolewali, że apteki znikają i jest kłopot z dostępem do leków – zaznaczył poseł Jerzy Meysztowicz, wiceprzewodniczący parlamentarnego Zespołu ds. Regulacji Rynku Aptecznego i Produktów Leczniczych. Poinformował, że problem może się pogłębiać, bo Główny Inspektorat Farmaceutyczny cofa zezwolenia na prowadzenie aptek w związku ze stwierdzonym przed kilkoma laty wywozem leków za granicę. Postępowania są prowadzone w stosunku do kilkuset aptek, co może skutkować zwiększeniem liczby „białych plam” – ocenił.

Z kolei Mariusz Kisiel, przewodniczący Platformy Aptecznej Pracodawców RP, prezes Związku Aptek Franczyzowych, przypomniał, że brak aptek, szczególnie na ścianie wschodniej, to olbrzymie zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa i bezpieczeństwa lekowego.

Jak powstały „białe plamy" na mapie aptek?

Łukasz Fijałkowski, prezes Fundacji na Rzecz Pacjentów Opieka Farmaceutyczna w Centrum Uwagi, przytoczył dane GUS: w latach 2017-2024 liczba techników farmaceutycznych pracujących w aptekach zmalała o 3482, a liczba farmaceutów o 700. Do 2017 r. liczba aptek na wsi rosła, a po 2017 r. spadła o 362 placówki.

Jarosław Frąckowiak, prezes PEX PharmaSequence Sp. z o.o., poinformował, że w Polsce jest 525 gmin bez aptek. Jeśli weźmiemy pod uwagę brak apteki w odległości 5 km od centrum gminy, jest ich 77. - Zamykają się apteki sieciowe i indywidulane, a powodem jest brak rentowności – wskazał.

Zdaniem przedstawicieli sieci aptecznych, obecne przepisy ograniczające liczbę aptek posiadanych przez jeden podmiot i umożliwiające ich prowadzenia tylko przez farmaceutów nie poprawiają sytuacji.

- Czy możemy mieć nieograniczoną ilość aptek, czy musimy te apteki trzymać w ryzach? – pytał poseł Norbert Pietrykowski, przewodniczący parlamentarnego Zespołu ds. Regulacji Rynku Aptecznego i Produktów Leczniczych.

Dlaczego w Perlejewie nie ma apteki?

- Jutro spotykam się z seniorami, którzy po raz kolejny będą pytali mnie, czy będzie u nas apteka. Moim zadaniem jest zrobić wszystko, żeby mieszkańcy gminy mieli dostęp do leków – mówił Jakub Krzysztof Wierzbicki, wójt gminy Perlejewo. Jego zdaniem, obecne przepisy ograniczające liczbę aptek posiadanych przez jeden podmiot powodują, że nikt nie otwiera w Perlejewie apteki, choć gmina dysponuje lokalem.

- Dokładanie kolejnych barier w postaci różnego rodzaju nakazów, zakazów, obostrzeń prowadzi tylko do tego, że na terenach takich jak gmina Perlejewo będzie coraz gorzej. Nie będzie aptek i przychodni – ubolewał.

Zaproponował program pilotażowy dla gminy Perlejewo. - Zróbmy tam kompletny liberalizm gospodarczy, znieśmy wszystkie ograniczenia i obostrzenia. Prawo powinno rozdzielać miasto od wsi, ponieważ mamy inne uwarunkowania. Zawieśmy funkcjonowanie przepisów Apteki dla Aptekarza na terenach wiejskich na jakiś czas i zobaczmy, czy przyniesie to spodziewany efekt – proponował.

Na pytanie przewodniczącego Zespołu posła Norberta Pietrykowskiego, dlaczego w Perlejewie nie ma apteki? Kazimierz Chojna, przedstawiciel Rady Przedsiębiorców RP, odpowiedział: przepisy „Apteka dla aptekarza”. - Reprezentuję podmiot, który złożył wniosek o udzielenie zgody na otwarcie apteki w gminie Perlejewo, ale obecne przepisy to blokują. Dopóki nie zmieni się prawo, mój wniosek będzie bezskuteczny. Jak tylko zlikwidujemy ograniczenia w liczbie prowadzonych aptek, w Perlejewie i w dziesiątkach innych gmin w Polsce one powstaną – przekonywał.

Deregulacje na ratunek

Poseł Jerzy Meysztowicz z KO, wiceprzewodniczący Zespołu ds. Regulacji Rynku Aptecznego i Produktów Leczniczych, zastanawiał się nad sensownością przepisów, które uniemożliwiają prowadzenie apteki przez osoby niebędące farmaceutami. - Zawodem zaufania publicznego, tak jak farmaceuta, jest adwokat. Kancelarie prawne są prowadzone przez spółki, przez osoby, które nie są prawnikami i funkcjonują na tym rynku. To jest przykład, że to działa, a konkurencja powoduje, że ceny usług prawniczych spadają – wskazał.

Dodał, że ograniczanie liczby aptek też może być barierą w usuwaniu białych plam. - Ktoś, kto ma trzy apteki, nie otworzy czwartej tam, gdzie nie ma pewności, że ona zarobi. Co innego, kiedy posiada się 15 aptek. Wtedy można sobie pozwolić na to, żeby w miejscu, które nie daje gwarancji zarobku, ją otworzyć. A oprócz tego, mając większą ilość aptek można uzyskać dużo lepsze marże w hurtowniach – wyliczał poseł Meysztowicz.

Marcin Piskorski z PharmaNET zwrócił uwagę, że są przykłady krajów w Europie, które miały zamknięty rynek, ale zauważyły, że wraz ze śmiercią ostatniego farmaceuty w małej miejscowości umarła apteka. - Rynek sam się zamknie, gdy apteki będą wszędzie dostępne. Natomiast narzędzia do zapobiegania monopolizacji są w UOKiK – wskazał.

Zdaniem Michała Tomczuka, farmaceuty prowadzącego aptekę w Sokołowie Podlaskim, główną przyczyną ,,białych plam” jest brak usług farmaceutycznych. - Na samej marży apteka w takiej małej miejscowości nie utrzyma się bez wprowadzenia dobrze wycenionych, refundowanych świadczeń farmaceutycznych na wzór Kanady, Wielkiej Brytanii, Francji, Holandii – zaznaczył.

Michał Kachnic, wiceprezes Opolskiej Okręgowej Rady Aptekarskiej, proponował stypendia finansowane przez samorząd lokalny dla studentów farmacji, którzy zobowiążą się odpracować je w sponsorujących ich gminach.

Marcin Piątek, prezes Pomorsko-Kujawskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej, wymienił deregulacje, które poprawiłyby dostęp do aptek na terenach wiejskich: zniesienie lub stukrotne obniżenie opłaty za udzielenie zezwolenia na prowadzenie apteki, czyli zamiast 23 tys. zł tylko 233 zł, złagodzenie wymogów dotyczących lokalu, umożliwienie prowadzenia punktu opieki farmaceutycznej, gdzie byłyby prowadzone szczepienia, badania przesiewowe, a w przyszłości badania profilaktyczne finansowane ze środków publicznych, obniżenie podatku od nieruchomości dla aptek, współfinansowanie dyżurów, pracy w weekendy, święta i godziny popołudniowe ze środków publicznych, obniżenie innych kosztów administracyjnych prowadzenia działalności gospodarczej oraz ograniczenie czasu na podpisanie umowy z NFZ do 48 godzin.

Propozycje rozwiązań zostaną przedstawione na zamkniętym posiedzeniu

Kazimierz Chojna, przedstawiciel Rady Przedsiębiorców RP, przypomniał konkluzję NIK, że „białe plamy” są zagrożeniem dla bezpieczeństwa zdrowotnego i militarnego Polski. - Zamiast się kłócić i powtarzać te same argumenty, powinniśmy dojść do jakichś konkluzji. Kręcimy się w kółko, a sytuacja jest coraz gorsza. Spiszmy nasze propozycje i sprawdźmy, czy są one możliwe do realizacji – zaapelował.

Przewodniczący Zespołu ds. Regulacji Rynku Aptecznego i Produktów Leczniczych Norbert Pietrykowski zapowiedział wypracowanie wspólnego stanowiska. Poinformował, że konkretne rozwiązania każdej ze stron przedstawi na zamkniętym posiedzeniu z przedstawicielami Ministerstwa Zdrowia, Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego, UOKiK i Kancelarii Premiera.

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Nowe kompetencje, stare ograniczenia. Dr Fijałkowski: farmacja jedzie z zaciągniętym hamulcem ręcznym

Apteki

Indywidualne praktyki, nowe usługi, uprawnienia do wystawiania recept oraz zmiany dotyczące reklamy aptek. Czy model zawodu farmaceuty na naszych oczach przechodzi gruntowną rewolucję? – Nie...