Przymusowe szczepienia przeciw COVID-19? Dworczyk: więcej szkody niż pożytku

PAP/MJM
opublikowano: 07-09-2021, 11:45

Jest decyzja o długofalowym podejściu edukacyjnym do Polaków, żeby przekonać ich do szczepień - powiedział w poniedziałek (6 wcześnia) szef KPRM Michał Dworczyk.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Podczas posiedzenia Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego Michał Dworczyk powiedział, że nie ma żadnych decyzji co do szczepień obowiązkowych.

Przymusowe szczepienia przeciwko COVID-19 przyniosłyby więcej szkody niż pożytku - uważa Michał Dworczyk.
iStock

Dworczyk: przymusowe szczepienia przeciw COVID-19: więcej szkody niż pożytku

Dworczyk poinformował, że z analiz i badań rządu wynika, iż przymus szczepienny dotyczący SARS-CoV-2 byłby ograniczony do wąskich grup zawodowych, wśród których są “nieprzejednani przeciwnicy szczepień”.

Zdaniem Dworczyka próba zmuszenia ich do zaszczepienia się bądź ograniczenia dostępu do zawodu mogłaby doprowadzić do poważnego napięcia, stąd decyzja o długofalowym i długoterminowym podejściu edukacyjnym do Polaków, żeby przekonać ich do szczepień.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Banach wprost: jesteś antyszczepionkowcem, odbieramy ci prawo wykonywania zawodu

– Mamy do czynienia z sytuacją, w której wyczerpał się ten naturalny zasób osób przekonanych do szczepień bądź takich, które stosunkowo prosto, dzięki kampanii informacyjnej i profrekwencyjnej można było do szczepień przekonać. Teraz są realizowane długofalowe kampanie edukacyjne, ale one nie przynoszą efektów z miesiąca na miesiąc - poinformował.

Szczepienia dzieci do lat 12. i szczepienia trzecią dawką: wciąż nie ma decyzji

Szef kancelarii premiera zapytany o decyzję w sprawie szczepienia przeciw COVID-19 dzieci do lat 12. odpowiedział, że cały czas nie ma decyzji w tej kwestii i rekomendacji.

Dodał też, że "nie ma decyzji dotyczącej szczepienia seniorów trzecią dawką“.

– W tej chwili jest tylko grupa zakwalifikowanych do tego szczepienia, licząca ok. 200 tys. osób, które mają problemy z odpornością. Innych decyzji w tym zakresie nie ma - powiedział.

Dworczyk podkreślił, że nie ma żadnych zmian ani żadnego nagłego przyspieszenia w realizacji szczepień w Polsce.

– Szczepienia są realizowane cały czas w oparciu o sieć punktów przede wszystkim populacyjnych, którą stworzyliśmy i która działa - zaznaczył.

– W poniedziałek liczba szczepień przekroczyła 36,4 mln, a liczba osób w pełni zaszczepionych wynosi 18,9 mln. W przeliczeniu na 100 mieszkańców wynik ten podobny jest do Węgier, Grecji czy Czech - podsumował szef KPRM.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Wlk. Brytania: szczepienie dzieci przeciw COVID-19 ma “zbyt mały margines korzyści”

Skutki uboczne szczepionki mRNA przeciw COVID-19. CDC uspokaja

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.