Przeciw COVID-19 zaszczepiono w Polsce 1,6 mln dzieci w wieku 12-17 lat. “Działania niepożądane niezwykle rzadkie”

KM/PAP
opublikowano: 24-11-2021, 18:22

Prezes URPL Grzegorz Cessak przekazał najnowsze dane dot. szczepień dzieci w Polsce. Wynika z nich, że niepożądane odczyny poszczepienne zanotowano jedynie u 0,004 proc. zaszczepionych dzieci w wieku 12-17 lat.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

24 listopada podczas wspólnej konferencji prasowej z ministrem zdrowia Grzegorz Cessak, szef Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych, przekazał, że w najbliższych dniach Komisja Europejska podejmie decyzję o dopuszczeniu do obrotu szczepionki przeciw COVID-19 w grupie dzieci od 5 do 11 lat.

– W trakcie badania klinicznego pierwszej fazy szczepionki przeciw COVID-19 wśród dzieci zgłoszono tylko jedno działanie niepożądane - gorączkę, która ustąpiła następnego dnia. Badania pokazują, że szczepionka jest bezpieczna i skuteczna również wśród najmłodszych - powiedział Cessak.

Prezes URPL przekazał także najnowsze dane dotyczące szczepień dzieci w wieku 12-17 lat w Polsce.

Przeciw koronawirusowi zaszczepiono w Polsce 1,6 mln dzieci w wieku 12-17 lat. “Działania niepożądane niezwykle rzadkie”

– Przeciw COVID-19 zaszczepiono w Polsce 1,6 mln dzieci w wieku 12-17 lat; działania niepożądane stanowiły 0,004 proc. tej liczby i miały na ogół łagodny i przejściowy charakter - poinformował Cessak.

Odnosząc się do liczby niepożądanych odczynów poszczepiennych (NOP) zaznaczył, że dotąd zgłoszone do Państwowej Inspekcji Sanitarnej odczyny poszczepienne wynosiły 0,004 proc. w stosunku do wszystkich zaszczepionych dzieci, czyli 1,6 mln. Miały one zazwyczaj łagodny i przejściowy charakter.

– NOP to zaburzenie stanu zdrowia, które wystąpiło w okresie czterech tygodni po podaniu szczepionki - przypomniał. Dodał, że wśród zaszczepionej grupy najpoważniejsze odczyny poszczepienne, to reakcje anafilaktyczne, które wystąpiły w 0,0002 proc. osób zaszczepionych - były to trzy zgłoszenia.

Natomiast reakcje neurologiczne, jak powiedział, stanowiły 0,0036 proc. - tj. ok. 58 zgłoszeń; drgawki 0,0008 proc. - 13 zgłoszeń.

Zaznaczył, że stosunek korzyści wynikających ze szczepień do związanego z nimi ryzyka "jest ocenianie nieustannie przez europejską agencję EMA”.

Według Cessaka w Polsce zgłoszenia o NOP-ach trafiają do stacji sanepidu, a ich oceny dokonuje "przede wszystkim lekarz".

– Tu mamy reakcji neurologicznych sześć zgłoszeń, tj. 0,0004 proc. tych dzieci zaszczepionych, drgawki stanowiły 0,00006 proc., reakcje anafilaktyczne to było 0,00006 proc. - wskazał. Zaznaczył, że te działania niepożądane są "niezwykle rzadkie".

PRZECZYTAJ TAKŻE: Niedzielski: sytuacja epidemiczna jest niebezpieczna. Zbliżamy się do apogeum czwartej fali

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.