Prof. Styczyński: czas na Krajową Sieć Onkologiczną w onkologii dziecięcej

opublikowano: 11-01-2023, 09:00

Podczas jednego z posiedzeń krajowej Rady ds. Onkologii zgłosiłem potrzebę utworzenia odpowiednika KSO dla pacjentów dziecięco-młodzieżowych. Co więcej, realnie taka sieć już w pewnym stopniu funkcjonuje - mówi prof. Jan Styczyński, konsultant krajowy w dziedzinie onkologii i hematologii dziecięcej.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Także w obszarze onkologii dziecięcej odczuwalny jest dług zdrowotny zaciągnięty w czasie pandemii COVID-19, ale zdecydowanie w mniejszym stopniu niż ma to miejsce w onkologii osób dorosłych.
Także w obszarze onkologii dziecięcej odczuwalny jest dług zdrowotny zaciągnięty w czasie pandemii COVID-19, ale zdecydowanie w mniejszym stopniu niż ma to miejsce w onkologii osób dorosłych.
Fot. iStock
  • Pod koniec listopada minister Zdrowia Adam Niedzielski powołał zespół do spraw opracowania założeń strategii działań na rzecz zdrowia dzieci.
  • Efektem prac zespołu ma być przygotowanie strategii działań w tym obszarze. Uchwałę ma następnie podjąć Rada Ministrów.
  • “Puls Medycyny” zapytał ekspertów związanych ze specjalizacjami pediatrycznymi, jakie są najpilniejsze potrzeby w reprezentowanej przez nich dziedzinie.

Na temat sytuacji w dziedzinie onkologii i hematologii dziecięcej wypowiedział się prof. Jan Styczyński, konsultant krajowy.

Minister zdrowia Adam Niedzielski powołał zespół do spraw opracowania założeń strategii działań na rzecz zdrowia dzieci. W skład zespołu weszli przedstawiciele kilku resortów. Po przygotowaniu strategii działania odpowiednią uchwałę w tej sprawie ma przyjąć Rada Ministrów. Zespół zakończy swoją działalność z dniem przedstawienia ministrowi propozycji założeń do strategii, nie później niż do 31 stycznia 2023 r.

Braki kadrowe w obszarze onkologii dziecięcej dotyczą nie tylko lekarzy

W Polsce działa obecnie 18 ośrodków onkologii i hematologii dziecięcej; są one zlokalizowane w miarę równomiernie w skali kraju - po jednym w każdym województwie.

– Oczywiście ośrodki te ściśle współpracują ze sobą, ale też z zagranicznymi placówkami oraz grupami roboczymi z obszaru onkologii dziecięcej, a także z lokalnymi oddziałami chirurgii dziecięcej, radioterapii i pediatrii. Z 18 podmiotów realizujących świadczenia onkologii dziecięcej 6 to również ośrodki transplantacji komórek krwiotwórczych. Warto pamiętać, że onkologia i hematologia dziecięca to dziedzina zaliczana do szerokiej kategorii leczenia chorób rzadkich, taka liczba placówek funkcjonujących w systemie odpowiada więc potrzebom zdrowotnym polskiej populacji dziecięco-młodzieżowej. Ze względu na rozmiar i liczebność tej grupy chorych więcej ośrodków jest na Mazowszu i Śląsku. Zdecydowanie poprawie dostępności do świadczeń onkologicznych sprzyjałoby wzmocnienie opieki ambulatoryjnej - mówi prof. Jan Styczyński, konsultant krajowy w dziedzinie onkologii i hematologii dziecięcej.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Styczyński: onkologia dziecięca stwarza lekarzom ogromne możliwości naukowego rozwoju

Obecnie w systemie funkcjonuje około 200 specjalistów onkologii i hematologii dziecięcej.

– Na podstawie danych przekazywanych przez konsultantów wojewódzkich oszacowano, że aby w pełni odpowiedzieć na potrzeby zdrowotne w zakresie onkologii i hematologii dziecięcej, potrzebujemy ok. 280-300 specjalistów. Niestety od wielu lat specjalizacja z onkologii dziecięcej należy do grona deficytowych. Braki kadrowe w tym obszarze nie dotyczą jednak tylko lekarzy. Napływają do mnie coraz liczniejsze sygnały o znaczących problemach z obsadą pielęgniarską. Co więcej, w dużym stopniu odczuwamy także trudności wiążące się z brakiem wystarczającej liczby anestezjologów z odpowiednim przeszkoleniem pediatrycznym - wskazuje prof. Styczyński.

Onkologia
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
×
Onkologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

Poszerzanie dostępu do leczenia postępuje wolniej niż w onkologii dorosłych

Onkologia i hematologia dziecięca to nie samotna wyspa w ochronie zdrowia, a więc także w tym obszarze odczuwalny jest dług zdrowotny zaciągnięty w czasie pandemii COVID-19, ale zdecydowanie w mniejszym stopniu niż ma to miejsce w onkologii osób dorosłych.

– Odnotowano zmniejszoną zachorowalność: przypadków było mniej i miały łagodniejszy przebieg. Należy przy tym dodać, że z danych zebranych przeze mnie jako konsultanta krajowego wynika, że jednocześnie liczba rozpoznań w tym okresie nie spadła, a więc wszystkie dzieci wymagające specjalistycznej diagnostyki i leczenia trafiły do ośrodków onkologii dziecięcej. Pandemia i spowodowane nią zmiany w systemie ochrony zdrowia w części przypadków wydłużyły proces diagnostyczny. Oczywiście, w warunkach COVID-19 mierzyliśmy się także z pewnymi utrudnieniami logistycznymi wynikającymi z konieczności hospitalizowania pacjentów covidowych – podobna sytuacja ma miejsce podczas obecnego nasilenia zachorowań na grypę. W minionym 2022 r. do polskich ośrodków onkologii dziecięcej trafiło także ponad 300 dzieci z chorobą nowotworową z terenów ogarniętej wojną Ukrainy - zaznacza prof. Styczyński.

W obszarze onkologii osób dorosłych wielkie nadzieje środowisko wiąże z powstaniem Krajowej Sieci Onkologicznej. Niestety w rozwiązaniu tym pominięto onkologię dziecięcą.

– Podczas jednego z posiedzeń krajowej Rady ds. Onkologii zgłosiłem potrzebę utworzenia odpowiednika KSO dla pacjentów dziecięco-młodzieżowych. Co więcej, realnie taka sieć już w pewnym stopniu funkcjonuje: mam tu na myśli wspomnianych 18 ośrodków. Ich współpraca wymagałaby jednak systemowego usankcjonowania i uregulowania. Ministerstwo Zdrowia zauważyło tę potrzebę, teraz czekamy na konkretne decyzje. Obecnie wiele barier organizacyjnych udaje się pokonać dzięki oddolnemu zaangażowaniu medyków i środowiska. Onkologia i hematologia dziecięca to także obszar niedofinansowany, o czym świadczy m.in. to jak wiele leków pozostaje w tym obszarze nierefundowanych i stosowanych off-label. Co więcej, nadal ograniczony pozostaje dostęp do nowoczesnych technologii terapeutycznych np. terapii protonowej oraz narzędzi chirurgii robotycznej. Warto jednak docenić, że ostatnie lata to poszerzenie możliwości nowoczesnego leczenia np. o terapię CAR-T - wskazuje prof. Styczyński.

Jak dodaje ekspert, w 2022 r. wsparcie na modernizację infrastruktury z Funduszu Medycznego uzyskały trzy ośrodki onkologii dziecięcej.

– Bardzo mnie to cieszy, choć nadal istnieją placówki, m.in. na Śląsku, które mają ogromne potrzeby w tym zakresie - dodaje.

Prof. Styczyński zwraca uwagę, że rok temu zakończono realizację programu kontrolo jakości w onkologii dziecięcej w ramach Narodowego Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych.

– W zamian nie zaproponowano innego narzędzia monitorowania jakości. Wielkie nadzieje wiążemy z realizacją planu dla chorób rzadkich, która miała zapewnić dostęp do diagnostyki molekularnej będącej dziś podstawą skutecznego leczenia nowotworów dziecięcych - wskazuje.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Onkologia dziecięca: liczba rozpoznań w pandemii nie spadła

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.