Prof. Piotr Buszman o Krajowej Sieci Kardiologicznej: Działania powinny zmierzać do rozpowszechnienia, a nie koncentracji świadczeń [OPINIA]

Notowała Emilia Grzela
opublikowano: 23-04-2021, 14:59

Z dotychczas zaprezentowanych podstawowych założeń Krajowej Sieci Kardiologicznej wynika, że pilotaż ma być sprofilowany głównie pod potrzeby pacjentów leczonych na: niewydolność serca, zaburzenia rytmu serca, zastawkowe wady serca oraz nadciśnienie tętnicze.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
O KIM MOWA

Dr hab. n. med. Piotr Buszman, prof. nadzwyczajny i kierownik Katedry Kardiologii Akademii Krakowskiej im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, kierownik ds. badań przedklinicznych Centrum Badawczo-Rozwojowego American Heart of Poland

W mojej ocenie, przyjęte założenia nie uwzględniają wystarczająco działań koniecznych do obniżenia zachorowalności na schorzenia będące główną przyczyną niewydolności serca, jak: choroba niedokrwienna serca, czyli stabilny zespół wieńcowy, niestabilna choroba wieńcowa oraz zawał serca. Te jednostki chorobowe w dużej mierze odpowiadają za wysokie statystyki śmiertelności i warto dodać, że w aż 60-70 proc. odpowiadają za niewydolność serca.

Jak sądzę, pilotaż Krajowej Sieci Kardiologicznej w obecnym kształcie ma być odpowiedzią na wyzwanie, z jakim przyjdzie nam się zmierzyć, gdy już zapanujemy nad pandemią COVID-19. Mam tu na myśli falę pacjentów, którzy zbyt późno zgłosili się z zawałem serca lub za późno albo w ogóle nie rozpoczęli prawidłowego leczenia niestabilnej lub stabilnej choroby wieńcowej, co z pewnością będzie skutkowało znacznym wzrostem liczby przypadków niewydolności serca. Rozumiem więc ten zamysł autorów założeń pilotażu, bo z pewnością przełoży się to na poprawę jakości opieki nad chorymi.

W mojej ocenie jednak większy nacisk powinien zostać położony na profilaktykę niewydolności serca, czyli dostęp do ambulatoryjnej opieki kardiologicznej, zmniejszenie opóźnienia, z jakim chorzy z zawałem serca trafiają do pracowni hemodynamiki, który przez pandemię znacznie się wydłużył, oraz na efektywną opiekę nad pacjentami po zawale mięśnia sercowego i jeszcze większe rozpowszechnienie programu KOS-zawał.

Kardiologia
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
×
Kardiologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska). Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Niewątpliwie to program, który nie tylko jest sukcesem polskiej kardiologii, uznawanym na całym świecie, ale może też dostarczyć wiedzy i doświadczenia niezbędnych do stworzenia podstaw Krajowej Sieci Kardiologicznej. Na tegorocznym Kongresie European Society of Cardiology zaprezentujemy dane z 3-letniej obserwacji dotyczące poziomu śmiertelności i hospitalizacji z powodu niewydolności serca oraz ponownej rewaskularyzacji. W populacji pacjentów objętych programem KOS-zawał udało się je obniżyć o 20-30 proc., co jest rewelacyjnym wynikiem. Oprócz oczywistej korzyści dla pacjenta, jest to rozwiązanie efektywne kosztowo dla płatnika i świadczeniodawcy.

Jednym z elementów Krajowej Sieci Kardiologicznej powinny być więc działania zmierzające do rozpowszechnienia, a nie koncentracji świadczeń. Na przykładzie KOS-zawał widać również, że większą korzyścią dla pacjenta i systemu (od strony kosztowej) jest położenie nacisku na wycenę świadczeń i zniesienie limitów. Dyskusja nad Krajową Siecią Kardiologiczną to doskonała okazja, aby wrócić do rozmów o wprowadzeniu programu KOS-zawał do każdego ośrodka kardiologii inwazyjnej w Polsce oraz nielimitowanego inwazyjnego leczenia niestabilnej choroby wieńcowej.

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.