Prof. Mamcarz: na częstość rytmu serca fundamentalny wpływ ma styl życia

Rozmawiała Ewa Kurzyńska
opublikowano: 22-12-2021, 12:45

Kluczowa jest aktywność fizyczna, która zapewnia właściwy balans między układem współczulnym i przywspółczulnym — mówi prof. dr hab. n. med. Artur Mamcarz. W rozmowie przedstawia prawidłowe wartości rytmu serca, zmienne w różnych stanach patologii sercowo-naczyniowych oraz możliwości osiągania HR wskazanych w wytycznych.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
O kim mowa

Prof. dr hab. n. med. Artur Mamcarz jest specjalistą w dziedzinie chorób wewnętrznych i kardiologii, kierownikiem III Kliniki Kardiologii i Chorób Wewnętrznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Rytm serca (HR) powyżej 80 uderzeń na minutę jest od niedawna traktowany jako czynnik ryzyka sercowo-naczyniowego. Dlaczego?

Każdy wykładowca na kierunku lekarskim, który mówi na temat częstości rytmu serca, powołuje się na to, że człowiek jest zaprogramowany na określoną liczbę skurczów serca w życiu. To pewne uproszczenie, ale można powiedzieć, że im szybciej bije serce, tym bardziej wzrasta zapotrzebowanie na tlen. Jest to związane m.in. z zaburzeniami balansu między układami współczulnym i przywspółczulnym, co zostało zauważone i opisane 50 lat temu.

Tętno powyżej 80 (niektórzy mówią, że 85) zwiększa wydatek energetyczny, a dodatkowo skraca się przerwa rozkurczowa, czyli czas pomiędzy uderzeniami serca, gdy odbywa się przepływ wieńcowy. Im większa częstość rytmu serca, tym też większy deficyt ukrwienia. Dodatkowo zarówno niedokrwienie, jak i przyspieszenie rytmu może powodować zwiększenie ryzyka pęknięcia blaszki miażdżycowej, nawet w sytuacji, gdy zwężenie światła naczynia nie jest krytyczne. To może doprowadzić do wystąpienia ostrego zespołu wieńcowego.

Konsekwencją tachykardii jest także niewydolność serca, ponieważ bardziej obciążony układ sercowo-naczyniowy szybciej się starzeje, dochodzi do przebudowy ściany naczyniowej, jak i samego mięśnia lewej komory, w związku z tym zwiększa się sztywność naczyń. Nadaktywność układu współczulnego zwiększa również ryzyko nadciśnienia, komorowych postaci arytmii czy migotania przedsionków. I to nie jest pełna lista, bo to temat na osobny artykuł.

Gdy pytam studentów podczas rozpoczynanych zajęć z kardiologii, jaka jest właściwa częstość rytmu, to najczęściej mówią, że między 60 a 100. Pytam wówczas, czy chcieliby mieć tętno spoczynkowe na poziomie 100? Raczej nie. Podsumowując, wytyczne jednoznacznie mówią, że populacyjne, górne wartości dla HR to 80-85 na minutę, nie zaś 100, a w patologiach układu sercowo-naczyniowego powinny być nawet niższe. Wartości powyżej tego progu na pewno wiążą się ze zwiększonym ryzykiem chorób serca, naczyń i większą śmiertelnością w ogólnej populacji. Są dane statystyczne, epidemiologiczne, które to pokazują.

Czy zatem kontrola rytmu serca powinna być przez lekarzy traktowana z równą sumiennością, jak np. kontrola ciśnienia tętniczego, stężenia lipidów?

Dokładnie tak. Dodatkowo, kontrolę akurat tego czynnika ryzyka ułatwia fakt, że jest on nietrudny do zbadania. Wystarczy przecież przyłożyć opuszki palców w miejscu, które pozwala określić częstość rytmu serca i każdy się dowie, jaka jest ona aktualnie. Popularne stały się też tzw. trackery, opaski, zegarki z aplikacjami na telefon, które mogą ten parametr oceniać. Dlatego w przypadku pacjenta kardiologicznego, podobnie jak określamy cel terapeutyczny np. dla LDL-cholesterolu, ciśnienia tętniczego, tak ustalamy cel w zakresie HR i sposób jego uzyskania.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Utrata wagi pomaga w kontroli ciśnienia tętniczego

Kontrola akcji serca jest ważna w wielu schorzeniach sercowo-naczyniowych, np. w nadciśnieniu tętniczym, niewydolności serca, chorobie wieńcowej, arytmii. Czy cele terapeutyczne w zakresie HR w obrębie tych schorzeń są tożsame czy różne?

Są nieco różne. Najpierw weźmy pod uwagę nadciśnienie tętnicze, na które choruje blisko 12 mln pacjentów w Polsce. Badania pokazały, że u osób z nadciśnieniem częstość rytmu serca powyżej 85 zwiększa ryzyko sercowo-naczyniowe, wobec tego należy dążyć do wartości poniżej tego progu, chociaż lepiej, żeby było to poniżej 70 uderzeń na minutę.

Kardiologia
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
×
Kardiologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Grupa Rx sp. z o.o. Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Bardziej precyzyjnie są wyznaczone cele terapeutyczne dla pacjentów z chorobą wieńcową. Dużo danych dowodzi, że HR powyżej 80 przekłada się na istotny wzrost ryzyka sercowo-naczyniowego. W świetle tej wiedzy uznano, że u osób z przewlekłym zespołem wieńcowym optymalna jest spoczynkowa akcja serca 55-60 na minutę. Wykazano, że uzyskanie takiej częstości rytmu wiąże się z najlepszym prospektywnie rokowaniem co do jakości i długości życia pacjentów.

W niewydolności serca także były prowadzone badania u pacjentów z przyspieszonym rytmem, zarówno zatokowym, jak i w przebiegu migotania przedsionków. Również pokazały, że im wolniejsza częstość rytmu, tym lepsze rokowanie, także w aspekcie śmiertelności, częstości hospitalizacji. Uznano, że HR 70 na minutę lub więcej wiąże się z pogorszeniem rokowania.

Zwrócę jeszcze uwagę na migotanie przedsionków (AF), które towarzyszy różnym chorobom: niewydolności serca, przebudowie mięśnia sercowego wynikającej z nadciśnienia tętniczego, wadom serca. Ta postać arytmii występuje u 1-2 proc. populacji ogólnej, a u osób powyżej 80 lat nawet u 10-15 proc. Docelowa częstość rytmu w AF jest na tyle kluczowa, że może determinować codzienną jakość życia pacjenta. W pewnym uproszczeniu można powiedzieć, że u pacjenta z migotaniem przedsionków trzeba dążyć do częstości rytmu poniżej 80 na minutę w spoczynku i poniżej 110 w czasie wysiłku. Jeżeli u kogoś występują szybkie rytmy, to u chorych bezobjawowych dopuszcza się spoczynkowy HR poniżej 110 na minutę.

Jak osiągnąć wskazane przez pana cele w zakresie HR?

W kontroli rytmu serca zalecane są leki z grupy beta-adrenolityków. Ogólnie możemy powiedzieć, że w wytycznych rekomendowane są cząsteczki selektywne. W grupie pacjentów z niewydolnością serca aż 30 proc. chorych boryka się także z przewlekłą obturacyjną chorobą płuc. Nieselektywne beta-adrenolityki mogą zaostrzać u nich przebieg POChP, nasilając duszność. Dlatego z grupy beta-adrenolityków dla tych chorych nie jest zalecany karwedilol, ale nowoczesne, selektywne, także hybrydowe leki kolejnych generacji, które mają dodatkowo działanie wazodylatacyjne, co przekłada się na korzyści dla śródbłonka naczyniowego.

Wiadomo, że przewlekły zespół wieńcowy, niewydolność serca czy nadciśnienie tętnicze powodują dysfunkcję śródbłonka. Beta-adrenolitykiem, który jest zarówno wysoce selektywny, jak i ma działanie wazodylatacyjne, jest nebiwolol, wymieniany w wytycznych z nazwy. Wśród rekomendowanych leków kardioselektywnych dla pacjentów z niewydolnością serca jest wskazany jeszcze bisoprolol i metoprolol, jako zwalniające HR.

W nadciśnieniu tętniczym beta-adrenolityki są zalecane, jeżeli NT „idzie w parze” z innym schorzeniem, np.: chorobą wieńcową, arytmią, przyspieszonym rytmem, nadaktywnością współczulną, niewydolnością serca. Rekomendacje mówią, że należy wybierać beta-adrenolityki kardioselektywne.

Na koniec warto zauważyć, że na częstość rytmu serca fundamentalny wpływ ma styl życia. Kluczowa jest aktywność fizyczna, która zapewnia właściwy balans między układem współczulnym i przywspółczulnym. Wiadomo, że osoby aktywne fizycznie mają niższą średnią dobową częstość rytmu serca. Okazuje się, że dobrze zbilansowana dieta wpływa także na zmniejszenie częstości rytmu. Trzecia kwestia to niepalenie. Palenie tytoniu uszkadza śródbłonek, zwiększa aktywność współczulną, powoduje, że częstość rytmu serca w ciągu doby jest wyższa.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Sport: lek dobry na wszystko

Po ilu minutach odpoczynku można wykonać pomiar ciśnienia tętniczego?

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.