Prof. Horban o liczbie zgonów z powodu COVID-19 w Polsce: wcale nie jest taka wysoka

EG/PAP, Polskie Radio
opublikowano: 01-12-2021, 10:49

Nie mamy dużej liczby zgonów w porównaniu z innymi krajami. Jeśli wziąć pod uwagę liczbę zgonów na 100 tysięcy mieszkańców, to więcej mają np. Słowacy i Czesi - ocenia prof. Andrzej Horban.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Prof. Andrzej Horban: nie mamy dużej liczby zgonów z pwoodu COVID-19 w porównaniu z innymi krajami.
Fot. Archiwum

Gościem w Programie Trzecim Polskiego Radia był prof. Andrzej Horban. Odniósł się do aktualnych danych dotyczących liczby zgonów i zakażeń koronawirusem oraz zagrożenia związanego z nowym wariantem Omikron.

Omikron - czy jest się czego bać?

Wiele obaw budzi pojawienie się nowego wariantu SARS-CoV-2 o nazwie Omikron. Było to nawet powodem zaostrzenia obowiązujących restrykcji, choć wielu ekspertów krytykuje MZ, że są to obostrzenia fikcyjne - nikt ich bowiem nie egzekwuje. Jak odniósł się prof. Horban do zagrożenia związanego z Omikronem?

– Nie jest aż tak źle. (...) Nie wiemy jeszcze czy środki ostrożności wdrożone w innych państwach Europy są nadmierne. Nie potrafimy przewidywać przyszłości. Sytuacja jest taka, że pojawianie się nowych wariantów jest spodziewane, bo tak wyglądają wirusy. Mamy w Afryce nieszczepioną populację, to wirus się namnaża swobodnie - zauważył prof. Horban.

Jak dodał, mieszkańcy Afryki - w przeciwieństwie np. do Europejczyków - nie szczepią się nie z powodu niechęci do szczepień, ale dlatego, że nie mają dostępu do preparatów. Zdaniem eksperta, biorąc pod uwagę doświadczenie z poprzednimi mutacjami SARS-CoV-2, zanim Omikron zdominuje Europę, minie około 5 miesięcy.

– Istnieje obawa, że Omikron może uciekać spod działania dostępnych szczepionek - przyznał prof. Horban, zachęcając jednak do szczepień, także dawką przypominającą.

Prof. Horban: sytuacja w Polsce nie jest taka zła

Wielu ekspertów zwraca uwagę, że liczba zakażeń, ale co ważniejsze, zgonów, jest w Polsce zdecydowanie wyższa niż w pozostałych krajach Europy.

– Nie mamy dużej liczby zgonów w porównaniu z innymi krajami. Wystarczy śledzić bardzo dokładne dane, które są prezentowane przez ECDC. Nie jesteśmy wcale “najgorsi”. Jeśli wziąć pod uwagę liczbę zgonów na 100 tysięcy mieszkańców, to więcej zgonów mają np. Słowacy i Czesi. Bardzo zbliżone dane mają Niemcy. To jest logiczna konsekwencja niezaszczepienia - powiedział prof. Horban.

Odnosząc się do aktualnej polityki walki z pandemią w Polsce, powiedział:

– Nie jestem prawnikiem, ale wydaje mi się, że jest pandemia i zostało opublikowane rozporządzenie pana ministra, które powinno być wystarczającą podstawą prawną [do egzekwowania obostrzeń - red.]. Właśnie o to nam chodzi, żeby odpowiednie służby wprowadzone obostrzenia egzekwowały. Trzeba się ogarnąć - powiedział prof. Horban.

Prof. Horban: to społeczeństwo powinno słuchać ekspertów

Na antenie prof. Horban został zapytany, czy uważa, że strona rządząca odpowiednie wsłuchuje się w głos Rady Medycznej.

– Dla nas istotne jest to, czy jesteśmy słuchani przez społeczeństwo - odpowiedział prof. Horban.

Pytany był także, czy Rada Medyczna rekomendowała rządowi inne, być może bardziej restrykcyjne, choć “mniej popularne” rozwiązania na obecny etap walki z pandemią COVID-19.

– Ostatnie stanowisko Rady mówi o pięciu punktach (...). Po pierwsze: jak najszersze szczepienie osób do tej pory niezaszczepionych, to powtarzamy jak mantrę, do znudzenia. Po drugie (...): przyjęcie trzeciej dawki przez osoby do tego uprawnione, bo to też jest czynnikiem niesłychanie ważnym, w znakomity sposób poprawia odpowiedź immunologiczną - powiedział ekspert.

– Punkt trzeci jest prosty: przestrzeganie zasad sanitarnych, czyli dystans, dezynfekcja, noszenie maseczek w miejscach do tego wyznaczonych przepisami. Tu zaczynają się już schody, bo proszę się rozejrzeć (...) w komunikacji miejskiej, w tramwaju. Punkt czwarty: ograniczenie do niezbędnego minimum imprez masowych, działalności handlowej i artystycznej, zwłaszcza w powiatach, gdzie liczba hospitalizacji przekracza 50 osób na 100 tys. mieszkańców (...). Punkt piąty: egzekwowanie przez odpowiednie służby wprowadzonych ograniczeń i przepisów, w tym np. niewpuszczanie i nieobsługiwanie osób świadomie je łamiących. Czyli znowu - galeria handlowa i połowa osób nie ma masek - wyliczał prof. Horban.

Nowe obostrzenia od 1 grudnia: lista

W środę (1 grudnia) weszły w życie nowe obostrzenia sanitarne – przepisy tzw. pakietu alertowego w związku z wariantem omikron koronawirusa SARS-CoV-2, zapowiedziane w poniedziałek przez ministra zdrowia Adama Niedzielskiego.

To limit 50-procentowego obłożenia obowiązuje w kościołach, lokalach gastronomicznych, hotelach i obiektach kulturalnych takich, jak np.: kina, teatry, opery, filharmonie, domy i ośrodki kultury, a także podczas koncertów i widowisk cyrkowych. Taki sam limit dotyczy obiektów sportowych: basenów i aquaparków (do tej pory było to 75 proc. obłożenia).

Z 500 do 250 osób zmniejszono limit osób na wydarzeniach sportowych organizowanych poza obiektami sportowymi. Maksymalnie 100 osób może uczestniczyć w takich zgromadzeniach i uroczystościach, jak wesela, komunie, konsolacje i spotkania, a także podczas dyskotek (do tej pory limit wynosił 150 osób). Limit nie dotyczy osób w pełni zaszczepionych przeciw COVID-19.

Z kolei limit jedna osoba na 15 mkw. obowiązuje na siłowniach, w klubach i centrach fitness, hazardzie, muzeach, galeriach sztuki, targach, wystawach, kongresach i konferencjach (do tej pory obowiązywał limit jednej osoby na 10 mkw.). Taki sam limit obowiązuje w obiektach handlowych, targach, wystawach, kongresach i konferencjach.

Nie zmieniają się inne obowiązujące dotąd obostrzenia. Na przykład nadal jest obowiązkowe w całym kraju zasłanianie ust i nosa w przestrzeniach zamkniętych, m.in. w autobusie, tramwaju i pociągu, w sklepie, galerii handlowej, banku, na targu i na poczcie. Z obowiązku zakrywania ust i nosa są zwolnione jedynie osoby posiadające zaświadczenie lekarskie lub dokument potwierdzający m.in. całościowe zaburzenia rozwoju czy zaburzenia psychiczne. Należy również zachować dystans - minimalnie 1,5 m od siebie.

Podróże i loty: od 1 grudnia także zmiany

Zmianie ulegają od środy również zasady dla podróżnych przybywających do Polski spoza Unii Europejskiej, spoza strefy Schengen oraz spoza Turcji. Podróżni niezależnie od środka transportu podlegają 14-dniowej kwarantannie (do tej pory 10-dniowej). Mogą być z niej zwolnieni m.in. w przypadku, gdy są w pełni zaszczepieni preparatem dopuszczonym do obrotu w UE. Zwolnienie z kwarantanny możliwe jest na podstawie testu PCR wykonanego po upływie 8 dni od przekroczenia granicy. Z nowych przepisów wynika również, że osoby podróżujące z Botswany, Eswatini (dawniej Suazi – PAP), Lesotho, Mozambiku, Namibii, RPA i Zimbabwe nie mogą zostać zwolnione z kwarantanny, chyba że są zaszczepione preparatem uznawanym w UE.

Od wtorku do 13 grudnia obowiązuje zakaz lądowania w Polsce samolotów z lotnisk położonych w siedmiu państwach znajdujących się na południu Afryki. Dotyczy on przylotów z Królestwa Eswatini, Królestwa Lesotho, Republiki Botswany, Republiki Mozambiku, Republiki Namibii, Republiki Południowej Afryki i Republiki Zimbabwe.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Reinfekcje u ozdrowieńców po COVID-19: jaka jest skala problemu?

Nowy pakiet obostrzeń: rząd uszczelnia granice i zmniejsza limity m.in. w restauracjach

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.