Prof. Gut: każdy wzrost społecznej aktywności będzie łączył się ze wzrostem zakażeń SARS-CoV-2 i zachorowań na COVID-19

EG/PAP/Monika Zdziera
opublikowano: 12-01-2021, 12:34

Dopóki nie zostanie zaszczepione przeciw COVID-19 80 proc. populacji, każdy wzrost aktywności będzie łączył się z pewnym wzrostem zachorowań -ocenia wirusolog prof. Włodzimierz Gut.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Kancelaria premiera poinformował w poniedziałek, że od 18 stycznia utrzymane zostaną wszystkie z dodatkowych obostrzeń oprócz uruchomienia nauczania stacjonarnego w klasach I-III w szkołach podstawowych. Obostrzenia te mają być utrzymane do 31 stycznia.

Prof. Gut, odnosząc się do decyzji rządu, zwrócił uwagę, że system nauki zakłada bezpośredni kontakt ucznia z nauczycielem.

"Pojawia się problem, jak prowadzić naukę zdalną, czy odpowiadają za nią rodzice czy nauczyciele" - zauważył wirusolog.

Drazen Zigic

W jego ocenie, decyzja o powrocie uczniów klas I-III do szkół była trudną, bo poziom zakażeń wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie. Według wirusologa, z decyzją o ostatecznym powrocie do tradycyjnego nauczania należy poczekać do momentu zakończenia badań na obecność koronawirusa wśród nauczycieli.

"Jeśli w tym środowisku wyjdzie duże ryzyko, można decyzję zmienić" - stwierdził wirusolog.

Dodał, że z punktu widzenia epidemiologii, należałoby wszystkich obywateli zamknąć na trzy tygodnie w domach, bez możliwości wychodzenia z nich.

"Ale konsekwencje takiej decyzje będą oczywiste - od zawalenia się wszystkich innych dziedzin ochrony zdrowia, po krach gospodarczy" - zaznaczył.

Ocenił, że podejmowanie decyzji o zdejmowaniu bądź zaostrzaniu obostrzeń jest "próbą równoważenia wszystkich sprzecznych tendencji".

"Sytuacja wygląda źle. Po dość wyraźnym spadku zakażeń, wszystko się zatrzymało. Sytuacja ustabilizowała się na wysokim poziomie nowych przypadków" - ocenił.

Jak zaznaczył, dopóki nie zostanie zaszczepione 80 proc. populacji, to każdy wzrost aktywności będzie łączył się z pewnym wzrostem zachorowań.

Wśród obowiązujących do końca stycznia obostrzeń są te dotyczące zakazu zgromadzeń powyżej pięciu osób, obowiązek zakrywania ust i nosa w przestrzeni publicznej, zachowania dystansu 1,5 m oraz dystansu 100 m w przypadku zgromadzeń.

Ponadto wciąż - do końca stycznia - obowiązuje zamknięcie restauracji, które mogą jedynie serwować dania na wynos i dowóz. W sklepach i galeriach handlowych (w których otwarte są tylko niektóre sklepy) obowiązuje możliwość wpuszczania 1 klienta na 15 m kw.

Czynne mogą być jedynie hotele pracownicze oraz hotele dla medyków. Do końca stycznia zamknięte pozostaną także stoki narciarskie.

Zamknięte pozostają boiska, siłownie, centra sportowe, w których przebywać mogą jedynie osoby uprawiające sport profesjonalnie. Po przyjeździe do Polski wciąż będzie obowiązywała 10-dniowa kwarantanna po powrocie do kraju transportem zbiorowym.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Trudny start Narodowego Programu Szczepień

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.