Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Choroby zakaźne

Prof. Gut: każdy wzrost społecznej aktywności będzie łączył się ze wzrostem zakażeń SARS-CoV-2 i zachorowań na COVID-19

Opublikowano:

Drazen Zigic

Dopóki nie zostanie zaszczepione przeciw COVID-19 80 proc. populacji, każdy wzrost aktywności będzie łączył się z pewnym wzrostem zachorowań -ocenia wirusolog prof. Włodzimierz Gut.

Czytaj więcej o:

Choroby zakaźne

EG/PAP/Monika Zdziera


Kancelaria premiera poinformował w poniedziałek, że od 18 stycznia utrzymane zostaną wszystkie z dodatkowych obostrzeń oprócz uruchomienia nauczania stacjonarnego w klasach I-III w szkołach podstawowych. Obostrzenia te mają być utrzymane do 31 stycznia.

Prof. Gut, odnosząc się do decyzji rządu, zwrócił uwagę, że system nauki zakłada bezpośredni kontakt ucznia z nauczycielem.

"Pojawia się problem, jak prowadzić naukę zdalną, czy odpowiadają za nią rodzice czy nauczyciele" - zauważył wirusolog.

W jego ocenie, decyzja o powrocie uczniów klas I-III do szkół była trudną, bo poziom zakażeń wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie. Według wirusologa, z decyzją o ostatecznym powrocie do tradycyjnego nauczania należy poczekać do momentu zakończenia badań na obecność koronawirusa wśród nauczycieli.

"Jeśli w tym środowisku wyjdzie duże ryzyko, można decyzję zmienić" - stwierdził wirusolog.

Dodał, że z punktu widzenia epidemiologii, należałoby wszystkich obywateli zamknąć na trzy tygodnie w domach, bez możliwości wychodzenia z nich.

"Ale konsekwencje takiej decyzje będą oczywiste - od zawalenia się wszystkich innych dziedzin ochrony zdrowia, po krach gospodarczy" - zaznaczył.

Ocenił, że podejmowanie decyzji o zdejmowaniu bądź zaostrzaniu obostrzeń jest "próbą równoważenia wszystkich sprzecznych tendencji".

"Sytuacja wygląda źle. Po dość wyraźnym spadku zakażeń, wszystko się zatrzymało. Sytuacja ustabilizowała się na wysokim poziomie nowych przypadków" - ocenił.

Jak zaznaczył, dopóki nie zostanie zaszczepione 80 proc. populacji, to każdy wzrost aktywności będzie łączył się z pewnym wzrostem zachorowań.

Wśród obowiązujących do końca stycznia obostrzeń są te dotyczące zakazu zgromadzeń powyżej pięciu osób, obowiązek zakrywania ust i nosa w przestrzeni publicznej, zachowania dystansu 1,5 m oraz dystansu 100 m w przypadku zgromadzeń.

Ponadto wciąż - do końca stycznia - obowiązuje zamknięcie restauracji, które mogą jedynie serwować dania na wynos i dowóz. W sklepach i galeriach handlowych (w których otwarte są tylko niektóre sklepy) obowiązuje możliwość wpuszczania 1 klienta na 15 m kw.

Czynne mogą być jedynie hotele pracownicze oraz hotele dla medyków. Do końca stycznia zamknięte pozostaną także stoki narciarskie.

Zamknięte pozostają boiska, siłownie, centra sportowe, w których przebywać mogą jedynie osoby uprawiające sport profesjonalnie. Po przyjeździe do Polski wciąż będzie obowiązywała 10-dniowa kwarantanna po powrocie do kraju transportem zbiorowym.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Trudny start Narodowego Programu Szczepień

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


WHO: już ponad 800 osób zmarło w Afryce z powodu małpiej ospy

Choroby zakaźne

W tym roku w Afryce z powodu małpiej ospy zmarło już co najmniej 800 osób, odnotowano też prawie 30 tys. przypadków tej choroby - poinformowała...