Prof. Adam Witkowski: Środowisko kardiologów dostrzega potrzebę lepszej koordynacji diagnostyki i leczenia [KOMENTARZ]

Notowała Emilia Grzela
opublikowano: 23-04-2021, 14:56

Jako przedstawiciel Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego jestem w kontakcie z wiceministrem zdrowia Waldemarem Kraską i prof. Tomaszem Hryniewieckim, dyrektorem Narodowego Instytutu Kardiologii w Warszawie, czyli ośrodka koordynującego dla województwa mazowieckiego. Szczegóły pilotażu Krajowej Sieci Kardiologicznej są jeszcze dopracowywane, trudno w tej chwili mówić precyzyjnie o terminie jego uruchomienia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
O KIM MOWA

Prof. dr hab. n. med. Adam Witkowski, kierownik Kliniki Kardiologii i Angiologii Interwencyjnej w Narodowym Instytucie Kardiologii w Warszawie, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Z perspektywy PTK, wdrożenie pilotażu Krajowej Sieci Kardiologicznej, a następnie rozszerzenie jej na obszar całej Polski jest z pewnością krokiem w dobrym kierunku. Przemawiają za tym dane dotyczące zachorowalności i umieralności z powodu chorób sercowo-naczyniowych. W 2020 r. odsetek zgonów z powodu schorzeń układu krążenia zwiększył się o prawie 17 proc., co jest jedną z konsekwencji pandemii COVID-19. Środowisko dostrzega potrzebę lepszej koordynacji diagnostyki i leczenia, a przede wszystkim poprawy przepływu pacjentów pomiędzy gabinetami lekarzy rodzinnych a placówkami wyższego stopnia referencyjności, zapewniającymi bardziej specjalistyczną opiekę.

Jako PTK zwróciliśmy uwagę resortu zdrowia, że warto byłoby rozważyć zwiększenie liczby ośrodków koordynujących i rozszerzenie fazy pilotażu na dwa-trzy inne województwa po kilku miesiącach od jego startu.

Ponadto dobrym rozwiązaniem byłaby integracja Krajowej Sieci Kardiologicznej z już funkcjonującymi programami opieki koordynowanej, takimi jak KOS-zawał lub dopiero przygotowywanym KONS (Kompleksowa opieka nad pacjentami z niewydolnością serca). Ministerstwo zapewnia nas, że prace nad programem KONS nie zostały, mimo pandemii COVID-19, zawieszone. Mamy nadzieję, że uda się go uruchomić — z ogromną korzyścią dla ponad 1,2-milionowej populacji pacjentów z niewydolnością serca — jak najszybciej. Innym programem, który, jak sądzę, powinien zostać włączony w struktury sieci, jest opieka nad pacjentami z hipercholesterolemią rodziną i chorymi wysokiego ryzyka sercowo-naczyniowego.

Rozwiązania, o których wspomniałem, byłyby naturalnym uzupełnieniem KSK, ponieważ kładą większy nacisk na opiekę nad chorymi już zdiagnozowanymi, po incydentach sercowo-naczyniowych, oraz ich rehabilitację. Przyczynią się do znaczącej redukcji śmiertelności w tych populacjach, co dobitnie udowodniły wyniki KOS-zawał.

Mam pewne obawy co do tego, czy polska kardiologia dysponuje wystarczającymi zasobami kadrowymi, by udźwignąć wszystkie już wdrożone lub zaplanowane programy oraz Krajową Sieć Kardiologiczną. Lekarzy zainteresowanych specjalizacją nie ma już tak wielu jak w poprzednich latach, co jest konsekwencją m.in. spadku poziomu finansowania kardiologii. Widać to przede wszystkim po mniejszej liczbie rezydentów.

Mamy jednak nadzieję, że jedną z korzyści wdrażania wymienionych modeli opieki, w tym pilotażu Krajowej Sieci Kardiologicznej, będzie wzrost finansowania, co przełoży się na większe zainteresowanie młodych lekarzy naszą dyscypliną.

Kardiologia
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
×
Kardiologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska). Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.