Prezydent “bardzo uważnie” przyjrzy się ustawie ws. weryfikacji szczepień

JW/PAP
opublikowano: 28-12-2021, 09:07

Będę się bardzo uważnie przyglądał ustawie o weryfikacji pracowników przez pracodawców ws. COVID-19 - powiedział w poniedziałek (27 grudnia) prezydent RP Andrzej Duda. Na pytanie, czy ją podpisze, odpowiedział, że "to jest bardzo trudna decyzja".

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Na pytanie, czy podpisze ustawę ws. weryfikacji szczepień, Andrzej Duda odpowiedział, że "to jest bardzo trudna decyzja".
Fot. Grzegorz Jakubowski/KPRM

W programie "Gość Wydarzeń" na antenie Polsat News prezydent pytany był w poniedziałek, czy podpisze ustawę procedowaną obecnie w Sejmie o weryfikacji pracowników przez pracodawców ws. COVID-19, której autorem jest poseł PiS Czesław Hoc. - Na pewno będę się jej bardzo uważnie przyglądał - powiedział Andrzej Duda. Wyjaśnił, że w przypadku tej ustawy ścierają się ze sobą różne wartości.

Prezydent nie podpisze ustawy ws. weryfikacji szczepień? “To jest bardzo trudna decyzja”

– Z jednej strony jest tak, że w jakimś sensie trzeba się pochylić i zrozumieć to, że osoby, które nie chcą się poddać szczepieniu, obawiają się, mają wątpliwości - powiedział prezydent. - Człowiekowi wolno mieć wątpliwości. Człowiek może się obawiać - dodał.

Andrzej Duda zwrócił uwagę, że inną kwestią, którą trzeba wziąć pod uwagę przy tego rodzaju decyzjach, jest "kwestia bezpieczeństwa innych osób".

– To nie jest tylko kwestia bezpieczeństwa ich (antyszczepionkowców - PAP), ale także ich najbliższych, innych osób, choćby na terenie zakładu pracy. To jest kwestia funkcjonowania tego zakładu pracy; tego, czy firma będzie mogła produkować; czy będzie mogła pracować, czy też nie; czy będzie miała przestoje w swojej działalności w związku z tym, że pandemia koronawirusa będzie się rozprzestrzeniała na terenie firmy - wymienił prezydent.

Na pytanie, czy podpisze ustawę powiedział, że "to jest bardzo trudna decyzja".

Wysłuchanie publiczne projektu o weryfikacji covidowej odbędzie się 5 stycznia.

Projekt zakłada m.in. możliwość żądania przez pracodawcę okazania informacji o ważnym negatywnym wyniku testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2, informacji o przebytej infekcji SARS-CoV-2 lub o wykonaniu szczepienia przeciwko COVID-19. Przewiduje on również możliwość delegowania do pracy poza stałe miejsce pracy lub do innego rodzaju zajęcia.

Projekt złożyła 14 grudnia w Sejmie grupa posłów PiS.

Andrzej Duda o obowiązku szczepień: cały czas wzbudza moje wątpliwości

– Jestem zwolennikiem namawiania do tego, by się zaszczepić, ale nakładanie obowiązku szczepienia cały czas wzbudza moje wątpliwości. Obawiam się, jakie to będzie miało u nas skutki społeczne - powiedział w Polsat News prezydent Andrzej Duda.

Prezydent był pytany o rozporządzenie MZ ws. obowiązkowych szczepień dla medyków i o to, czy decyzja ministra zdrowia o podpisaniu tego rozporządzenia to błąd.

– Nie będę ukrywał, że to temat (...) dla mnie trudny. Wielokrotnie deklarowałem, że jestem sceptycznie nastawiony wobec obowiązkowości szczepień, mówiliśmy przede wszystkim o szczepieniach przeciw grypie. Sam jestem zaszczepiony trzykrotnie przeciwko koronawirusowi (...) i wszystkich namawiam do tego, żeby się zaszczepić dlatego, że widzimy, co się dzieje - powiedział prezydent.

Jak dodał, sam niedawno był na pogrzebie znajomego, człowieka w stosunkowo młodym wieku. - Powiedziałbym nawet: w kwiecie wieku. Niestety, odszedł właśnie w związku koronawirusem, nie był zaszczepiony i wiem o tym, że absolutna większość tych ciężkich i śmiertelnych przypadków to są osoby, które nie były zaszczepione. W związku z tym to jest jakby wiadomy dowód tego, że szczepienie przynosi pozytywny efekt. Że po prostu szczepienie ratuje życie - dodał prezydent.

– Jest to dla mnie temat trudny, bo nawet mamy spór w domu. Moja żona jest zwolennikiem tego, by wprowadzić obowiązkowe szczepienia, przynajmniej dla poszczególnych grup zawodowych. Ja mam tutaj ogromne wahanie. Jestem zwolennikiem tworzenia pewnej presji, ale o charakterze: prosimy, zaszczep się. (...) Namawiania do tego, by się zaszczepić. Natomiast cały czas wzbudza moje wątpliwości nakładanie obowiązku szczepienia, dlatego że obawiam się, jakie to będzie miało u nas skutki społeczne - przyznał.

– My, jako naród, jesteśmy bardzo przekorni. Jeżeli do czegoś nas zmuszają, to zwykle zachowujemy się w sposób odwrotny, niż to, do czego próbują nas przymuszać. Ja się boję, że będzie taki bardzo silny przeciw społeczny i martwi mnie ta sytuacja ogromnie - podkreślił.

Pytany, czy taki obowiązek należałoby wprowadzić ustawą czy rozporządzeniem odpowiedział, że "trzeba by to wprowadzić rzeczywiście na poziomie ustawowym". Dopytywany, czy podpisałby taką ustawę, zastrzegł, że o takiej ewentualności mówi, kiedy ustawa jest na jego biurku, a przynajmniej wtedy, kiedy się nad nią pracuje - w sensie parlamentarnym.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Kaczyński: być może trzeba będzie wprowadzić obowiązek szczepień

Sondaż: szczepienia wciąż dzielą Polaków

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.