Kaczyński: być może trzeba będzie wprowadzić obowiązek szczepień

KL/Interia
opublikowano: 27-12-2021, 09:41

Jeśli faktycznie wariant Omikron jest tyle razy bardziej zaraźliwy, to trzeba będzie być może pójść dalej w działaniach - mówi Jarosław Kaczyński, prezes PiS, i wyjaśnia, że “pójściem na całość” byłby obowiązek szczepień - choć jego zdaniem byłoby to trudne do wyegzekwowania.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Jarosław Kaczyński mówi, że jest jest zwolennikiem tego, by w kwestii szczepień pójść na całość, biorąc nawet ryzyka polityczne i osobiste.
Foto: KPRM

Jarosław Kaczyński w rozmowie z Interią przyznał, że sam zachęca wszystkich do szczepień. Jak mówił, ludzie muszą się szczepić, to sprawa podstawowa. Co więcej, wskazał, że uwzględniając zapowiedzi dotyczące wariantu Omikron, rząd być może powinien pójść dalej w działaniach. - Jeśli to, co mówią lekarze, będzie prawdą i przed nami jest scenariusz, w którym zawali się służba zdrowia, w ślad za nią gospodarka i otwarte będą pytania, czy wytrzyma państwo. W takiej sytuacji będę gotowy na wszystko – mówił Kaczyński wyjaśniając, że być może należy z tego powodu wprowadzić obowiązek szczepień.

Obowiązek szczepień łatwiej wprowadzić, niż go wyegzekwować

Prezes PiS wyjaśnił, że samo wprowadzenie obowiązku szczepień wydaje się proste, można to nawet „jutro załatwić”. Jak jednak przyznał, wyegzekwowanie tych regulacji byłoby o wiele trudniejsze.

– Problem polega na tym, co dobrze odzwierciedla opowiadanie jednego z moich kolegów, który mieszka na wsi, ale pracuje w mieście. On mówi wprost: na mszy w mieście - wszyscy mają maseczki, w Warszawie też, ale na wsi tylko on. I teraz niech pan spróbuje tych ludzi zmusić – mówił.

Kaczyński stwierdził, że sam nie ma dziś jasności, co jest do wyegzekwowania. - Ale mam pełne przekonanie, że trzeba tu zrobić wszystko, co się da, niezależnie od konsekwencji, nawet jeśli to miałyby być nowe wybory. Natomiast nie warto tworzyć prawa, które będzie fikcją – podsumował.

Antyszczepionkowcy w PiS to problem w walce z pandemią

Prezes PiS pytany czy miałby problem z pokazaniem certyfikatu covidowego przyznał, że nie. I przyznał, że przepisy to regulujące również są dyskutowane. Ale tak samo jak w przypadku obowiązkowych szczepień pojawia się kwestia, jak wyegzekwować to prawo.

– Trzeba brać doświadczenie tych dwóch lat pandemii i tego, jak to działa. Liczba kar i różnego rodzaju wskaźniki kontroli - to wszystko rośnie, ale ten poziom nie zapewni tego, by w miarę bezboleśnie wprowadzić sprawdzanie certyfikatu i wyłączenie ludzi niezaszczepionych lub nieprzetestowanych z części funkcji w społeczeństwie. Pomysł z testowaniem w zakładach pracy też jest na stole, mamy projekt ustawy w Sejmie - komentował Kaczyński.

Mówiąc o tym prezes przyznał, że w klubie PiS są antyszczepionkowcy i z tego powodu mogą być problemy z przegłosowaniem powyższych rozwiązań. - Liczymy tu na opozycję. Realia - także te polityczne - trzeba brać pod uwagę.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Horban o fali z Omikronem: to będzie tsunami, zabraknie nawet stadionów

Niedzielski: to pracodawca zdecyduje, czy niezaszczepieni medycy będą odsunięci od pracy

Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Grupa Rx sp. z o.o. Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj
Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.