Prezes PAN: epidemię COVID-19 w Polsce monitorujemy bardzo nieprecyzyjnie

opublikowano: 14-02-2022, 08:49

Jedynym twardym parametrem jest zapełnianie się oddziałów intensywnej terapii, oddziałów covidowych i łóżek z respiratorami. Inne parametry, w tym liczba wykrywanych nowych zakażeń wirusem SARS-CoV-2, są mniej wiarygodne - uważa prezes PAN prof. Jerzy Duszyński.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Z naszym poziomem wyszczepienia będziemy w grupie państw wolniej rozwijających się - przewiduje prezes PAN.
FOT. iStock

– Budowanie strategii walki z epidemią na niewiarygodnych parametrach skazane było i jest na porażkę - wskazał prezes prof. Jerzy Duszyński w wywiadzie dla “Rzeczpospolitej”.

Mało wiarygodnych danych epidemicznych

Pytany, czy rzeczywiście mamy początek końca pandemii, jak ogłosił w środę minister Adam Niedzielski, prezes Polskiej Akademii Nauk i przewodniczący zespołu doradczego PAN ds. COVID-19, odparł, że wahałby się bardzo z ogłoszeniem tego typu komunikatu.

– Obserwujemy obecnie tendencję spadkową, jeśli chodzi o liczbę wykrywanych infekcji czy hospitalizacji. Miejmy nadzieję, że utrzyma się ona. Jednak w każdej chwili sytuacja epidemiczna może się zmienić wraz z pojawianiem się na przykład nowego wariantu wirusa lub napłynięciem dużej fali migracji - wskazał.

Ocenił, że w Polsce monitorujemy epidemię COVID-19 bardzo nieprecyzyjnie.

– Jedynym twardym parametrem jest zapełnianie się oddziałów intensywnej terapii, oddziałów covidowych i łóżek z respiratorami. Inne parametry, w tym liczba wykrywanych nowych zakażeń wirusem SARS-CoV-2, są mniej wiarygodne. Budowanie strategii walki z epidemią na niewiarygodnych parametrach skazane było i jest na porażkę - wskazał prof. Duszyński.

Społeczeństwa dobrze wyszczepione szybciej wyjdą z pandemii

W nawiązaniu do ostatniego stanowiska zespołu doradczego PAN ds. COVID-19 profesor był pytany, jak niski poziom wyszczepienia społeczeństwa może wpłynąć na naszą gospodarkę i portfele Polaków.

– W naszym stanowisku argumentowaliśmy, że kwestie zdrowia społeczeństwa i dobrego stanu gospodarki są ze sobą ściśle powiązane. Zdrowi obywatele sprawiają, że gospodarka dobrze się rozwija, a zdrowa gospodarka sprawia, że można dbać o zdrowie obywateli. Społeczeństwa dobrze wyszczepione wyjdą najprawdopodobniej najszybciej z epidemii i będą miały najmniej poważne jej długoterminowe konsekwencje – zaznaczył ekspert.

– To one będą się dobrze rozwijać w najbliższej przyszłości. Społeczeństwa, które mają niski współczynnik wyszczepień, mogą mieć z tym problem. Możemy więc mieć i z tego powodu do czynienia z Europą dwóch prędkości rozwoju. Niestety, z naszym poziomem wyszczepienia będziemy w grupie państw wolniej rozwijających się - stwierdził.

COVID-19 to nie ostatnia epidemia

Ekspert zaznaczył w wywiadzie dla "Rz", że epidemia COVID-19 nie będzie ostatnią, z jaką przyjdzie się nam zmagać.

- Jeżeli nie poradziliśmy sobie tak jak to było przecież możliwe z jej zwalczaniem, wyciągnijmy chociaż lekcje na przyszłość. Za trzy, pięć czy dziesięć lat, oby jak najpóźniej, przydadzą się nam one - podkreślił prezes PAN.

PRZECZYTAJ TAKŻE: WHO: to nie koniec pandemii. Pojawią się nowe warianty, także te budzące obawę

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.