Pracodawca nie sprawdzi, czy pracownik jest zaszczepiony. PiS cofa się przed antyszczepionkowcami

EG/Wirtualna Polska
opublikowano: 17-11-2021, 11:40

Rząd rezygnuje z prac nad projektem ustawy, który umożliwiałby pracodawcom weryfikację tego, czy pracownicy są zaszczepieni - informuje nieoficjalnie Wirtualna Polska.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Jeszcze 6 listopada minister zdrowia zapowiadał, co znajdzie się w ustawie o weryfikacji szczepień przez pracodawcę.
Kancelaria Premiera

Jeszcze w wakacje przedstawiciele rządu i Ministerstwa Zdrowia informowali, że projekt dający takie uprawnienia pracodawcom jest gotowy i analizowany przez rządzących. Na początku września Adam Niedzielski wyrażał nadzieję, że już niebawem rząd się nim zajmie, a wzbudzające wiele emocji rozwiązania zostanie wprowadzone. Przed nami szczyt czwartej fali pandemii COVID-19, realizacja szczepień nie przyspieszyła, ale wygląda na to, że szef MZ przegrał z antyszczepionkowcami i sceptykami.

WP: kierownictwo PiS zablokowało ustawę

- W ustawie o weryfikacji szczepień przez pracodawcę znajdzie się postulat obowiązku szczepień w podmiotach leczniczych. Nie ma w niej katalogu kar, ale będzie możliwość rozstania się z niezaszczepionym pracownikiem podmiotów leczniczych - informował 6 listopada w RMF FM minister zdrowia Adam Niedzielski.

Wirtualna Polska, powołując się na nieoficjalne źródła, informuje, że dalsze prace nad projektem zostały wstrzymane. Powody są dwa. Po pierwsze, projektowi sprzeciwia się część posłów klubu PiS: chodzi przede wszystkim o Janusza Kowalskiego z Solidarnej Polski czy Annę Marię Siarkowską. Drugi powód wydaje się dla rządzących ważniejszy. Boją się oni, że skutkiem przyjęcia ustawy byłby spadek notowań PiS u własnych wyborców. WP informuje, że kierownictwo MZ walczy o projekt, ale szanse na jego przyjęcie znikome.

- Wszystko wskazuje na to, że projekt przepadnie. Minister zdrowia wyszedł przed szereg, zapowiadając ustawę, a nie wiedział, że pomysł będzie kontrowersyjny dla posłów PiS. Nie zaryzykujemy utraty większości dla tych przepisów. Konsekwencje polityczne mogłyby być duże - cytuje WP swoje źródło.

PiS ulega sceptykom

Według źródeł, na które powołuje się redakcja WP, Adam Niedzielski zgłaszając projekt ustawy i mówiąc o nim tak szeroko, wyszedł przed szereg. Rozwiązanie było przez rządzących analizowane, ale głównie pod kątem politycznym i wizerunkowym, a nie zdrowotnym - zresztą niemała część ekspertów zwraca uwagę, że należałoby bardziej stanowczo skłaniać Polaków do szczepień przeciwko COVID-19. Choć rządzący zachęcają do szczepień, to część posłów ZP flirtuje lub wprost wspiera ruchy antyszczepionkowe i osoby sceptyczne wobec szczepień - a wprowadzenie ustawy w ocenie polityków byłoby jednak zbyt wizerunkowo kosztowne.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Niedzielski: będzie możliwość rozstania się z niezaszczepionym pracownikiem podmiotów leczniczych

Skąd się bierze niechęć do szczepień przeciwko COVID-19?

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.