Po złamaniu kości szyjki udowej w rok umiera niemal co trzeci pacjent

opublikowano: 21-10-2022, 13:24

Większość złamań szyjki udowej jest leczona w warunkach szpitalnych. Niestety, nawet mimo prawidłowej opieki, wiążą się one z wysokim odsetkiem zgonów. Według danych pochodzących z NFZ w pierwszym roku po złamaniu szyjki kości udowej wskutek różnych powikłań umiera do 30 proc. pacjentów.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Główną populacją zwiększonego ryzyka osteoporozy są kobiety po menopauzie ze względu na zmiany w gospodarce hormonalnej, jakie zachodzą w tym okresie życia.
Główną populacją zwiększonego ryzyka osteoporozy są kobiety po menopauzie ze względu na zmiany w gospodarce hormonalnej, jakie zachodzą w tym okresie życia.
Fot. iStock
  • Z okazji Światowego Dnia Osteoporozy w Narodowym Instytucie Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji w Warszawie odbyła się ekspercka konferencja, której podstawowym celem było przedstawienie narastającego problemu złamań osteoporotycznych w szybko starzejącej się populacji Polski i Europy oraz wskazanie możliwości skutecznej profilaktyki osteoporozy.
  • Wbrew powszechnemu przekonaniu osteoporoza nie dotyka wyłącznie kobiet. W polskiej populacji choruje na nią ponad 2 mln osób, z czego leczonych jest zaledwie 6 proc.
  • Rocznie odnotowuje się ich w Polsce nawet 30 tysięcy złamań kości szyjki udowej.
  • 1 na 5 kobiet w wieku menopauzalnym z wcześniejszym złamaniem kręgu dozna kolejnego w ciągu roku.

Osteoporoza nadal pozostaje chorobą lekceważoną zarówno przez pacjentów, których świadomość bywa niestety zbyt niska, jak i przez decydentów nie wdrażających na szeroką skalę programów profilaktyki, prewencji i wczesnej diagnostyki. Tymczasem to schorzenie niezwykle groźne, latami rozwijające się podstępnie, występujące stosunkowo powszechnie i sprzyjające inwalidyzacji pacjentów

Ponad 2 mln Polaków choruje na osteoporozę

Wbrew powszechnemu przekonaniu nie dotyka wyłącznie kobiet. W polskiej populacji cierpi na nią ponad 2 mln osób, z czego leczonych jest zaledwie 6 proc.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Piotr Głuszko: Osteoporoza dotyczy ponad 2,5 mln pacjentów

- Na co dzień nasi pacjenci nie myślą o tym, jak funkcjonują ich kości, dopóki nie pojawią się u nich dolegliwości bólowe lub nie dojdzie do złamania. (…) Na tkankę kostną wpływa wiele czynników o działaniu lokalnym i ogólnoustrojowym, które decydują o prawidłowym funkcjonowaniu osteoblastów i osteoklastów. Przewaga tych drugich doprowadza do uruchomienia procesu resorpcji kości, a w konsekwencji do osteoporozy – wskazał prof. dr hab. n. med. Piotr Głuszko, specjalista w dziedzinie chorób wewnętrznych i reumatologii, kierownik merytoryczny Programu Profilaktyki Osteoporozy (Program Operacyjny Wiedza Edukacja Rozwój POWER) w Narodowym Instytucie Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji im. prof. Eleonory Reicher w Warszawie.

Prof. Głuszko przypomniał, że kości są tkanką przystosowaną do dużych obciążeń i odporną na urazy, choć oczywiście nie w całkowity sposób. Dodał przy tym, że tkanka kostna w przebiegu życia podlega różnorodnym zmianom uwarunkowanym m.in. hormonalnie.

Czynniki ryzyka osteoporozy:

  • Wiek >50 lat
  • Płeć żeńska
  • Przedwczesna menopauza
  • Późna pierwsza miesiączka
  • Czynnik genetyczny
  • Niska masa ciała
  • Mała aktywność fizyczna, unieruchomienie
  • Dieta: małe spożycie wapnia i witaminy D.
  • Niedobór witaminy D. i brak nasłonecznienia
  • Alkohol, kawa, papierosy
  • Inne choroby (np. zaburzenia funkcji tarczycy, hipogonazdym)
  • Przyjmowanie niektórych leków (np. glikokortykosteroidów)

- Główną populacją zwiększonego ryzyka są kobiety po menopauzie ze względu na zmiany w gospodarce hormonalnej, jakie zachodzą w tym okresie życia. Chodzi przede wszystkim o brak estrogenów, które hamują aktywność osteoklastów. Na to nakłada się dominujący w polskiej populacji siedzący tryb życia, zdecydowanie niesprzyjający umacnianiu i poprawie jakości tkanki kostnej. Kość nieobciążana będzie bardziej skłonna ulegać zmianom o charakterze resoprcyjnym. Nie bez znaczenia pozostają czynniki genetyczne: jeśli u rodziców występowały złamania osteoporotyczne, to jest wysoce prawdopodobne, że osteoporoza pojawi się również u córki, a także - rzadziej - u syna. Mężczyźni bowiem także chorują, choć w ich przypadku choroba rozwija się w późniejszym wieku. Na wzmożenie resorpcji kości oraz w jej efekcie pojawienie się wtórnej osteoporozy wpływa też dieta uboga w wapno, brak wystarczającej ekspozycji na słońce, różnorodne choroby, przede wszystkim schorzenia układu pokarmowego i endokrynnego – wyliczył prof. Głuszko.

Do czynników ryzyka osteoporozy należy też zaliczyć przyjmowane przez pacjenta leki, w tym te wykorzystywane w terapii chorób onkologicznych czy reumatycznych, jak glikokortykosteroidy.

Groźne złamania kości szyjki udowej

Złamanie osteoporotyczne to termin oznaczający złamanie niskoenergetyczne (niewspółmierne do sił je wywołujących, co przyjęto na świecie jako upadek z własnej wysokości lub wystąpienie złamania samoistnego). Do złamań tych zaliczamy złamanie bliższego końca kości udowej oraz kręgów, żeber i kości ramiennej, promieniowej i piszczelowej, kości miednicy. Należy tu wykluczyć złamania patologiczne i atypowe złamanie kości udowej.

- Osteoporoza to także choroba ściśle związana z fizjologicznym procesem starzenia się, a tego nie potrafimy zahamować. Niewielki wpływ mamy też na czynniki genetyczne. Czy zatem potrafimy zapobiegać złamaniom osteoporotycznym? (…) Najbardziej charakterystycznym objawem procesu chorobowego są właśnie złamania niskoenergetyczne, czyli powstające w wyniku pozornie błahego urazu. Częste w przebiegu osteoporozy są również złamania kręgów, które są doskonale widoczne na radiogramie. Sygnałem świadczącym o złamanych kręgach jest obniżenie wzrostu pacjenta, zmiana sylwetki w kierunku hiperkifozy. Złamaniom nie podlegają tylko kręgi szyjne – wyjaśniał prof. Głuszko.

Konsekwencjami mnogich złamań kręgów jest nie tylko deformacja sylwetki i upośledzenie aparatu ruchu, ale też dolegliwości bólowe w obrębie brzucha, depresja, choroby układu krążenia. Do tego dochodzą też zaburzenia równowagi, bóle karku i głowy, zaparcia i obniżenie wzrostu nawet o 7 cm. Co więcej, złamanie kręgów ma charakter nieodwracalny.

Jednym ze złamań uwarunkowanych pogarszającą się wytrzymałością i jakością tkanki kostnej są złamania kości szyjki udowej: stosunkowo częste w populacji osób w wieku senioralnym, które potencjalnie mogą nieść za sobą wiele groźnych powikłań. Rocznie odnotowuje się ich w Polsce nawet 30 tysięcy.

- Większość złamań szyjki udowej jest leczona w warunkach szpitalnych. Niestety, nawet mimo prawidłowej opieki, wiążą się one z wysokim odsetkiem zgonów. Według danych pochodzących z NFZ w pierwszym roku po złamaniu szyjki kości udowej wskutek różnych powikłań umiera do 30 proc. pacjentów. Te powikłania to m.in. zapalenie płuc, zakrzepica czy urosepsa – zwrócił uwagę prof. Głuszko.

Każde złamanie zwiększa ryzyko kolejnych tego rodzaju urazów, szczególnie, jeśli w ramach postępowania terapeutycznego nie zostanie włączona właściwa farmakoterapia, kinezyterapia, zmiana diety i eliminacja pozostałych czynników ryzyka. Jak wskazał prof. Głuszko, kobiety, u których wystąpiło złamanie, obarczone są o 86 proc. wyższym ryzykiem kolejnego złamania. 1 na 5 kobiet w wieku menopauzalnym z wcześniejszym złamaniem kręgu dozna kolejnego w ciągu roku.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Złamania kości udowej częstsze u wegetarianek [BADANIE]

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.