Pneumokoki w natarciu: w 2022 r. nastąpił wzrost ciężkich zakażeń

Ewa Kurzyńska/PAP
opublikowano: 28-11-2022, 16:48

Pneumokoki są szczególnie groźne dla małych dzieci i seniorów. Bakterie te mogą wywołać rozległe zapalenie płuc, sepsę. W Polsce co roku raportowanych jest ok. 1 tys. przypadków inwazyjnej choroby pneumokokowej. Eksperci alarmują: przed nami trudny sezon infekcyjny. Już teraz widać co najmniej 50 proc. więcej przypadków IChP.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Zakażenie wywołane przez bakterie Streptococcus pneumoniae może prowadzić do ciężkiego zapalenia płuc, sepsy.
Zakażenie wywołane przez bakterie Streptococcus pneumoniae może prowadzić do ciężkiego zapalenia płuc, sepsy.
Fot. Adobe Stock
  • Wśród osób po 65. roku życia, które zachorują na inwazyjną chorobę pneumokokową (IChP), umiera aż 65 proc. pacjentów.
  • W Polsce co roku raportowanych jest ok. 1000 przypadków IChP. W latach 2020-2021 liczba zakażeń spadła i oscylowała w graniach ok. 600 przypadków rocznie.
  • Do spadku zakażeń przyczyniły się okresowe lockdowny, zachowywanie dystansu społecznego i noszenia maseczek. Niestety, w tym roku pneumokoki są w natarciu.
  • Bakterie S. pneumoniae to niejedyne patogeny, które powodują więcej zakażeń. Od stycznia do połowy listopada 2022 br. nastąpił ewidentny wzrost zapadalności na niektóre choroby zakaźne w porównaniu do tego samego okresu w 2021 r.

Zakażenie wywołane przez bakterie Streptococcus pneumoniae może prowadzić do ciężkiego zapalenia płuc, sepsy. Wśród osób po 65. roku życia, które zachorują na inwazyjną chorobę pneumokokową, umiera aż 65 proc. pacjentów. W Polsce co roku raportowanych jest ok. 1000 przypadków IChP. Po wybuchu pandemii COVID-19, w latach 2020-2021 liczba zakażeń spadła i oscylowała w graniach ok. 600 przypadków rocznie. Stało się tak za sprawą okresowych lockdownów, zachowywania dystansu społecznego i noszenia maseczek. Niestety, w tym roku pneumokoki są w natarciu.

– Przed nami trudny sezon infekcyjny. Już teraz widzimy co najmniej 50 proc. więcej przypadków inwazyjnej choroby pneumokokowej – powiedział prof. Adam Antczak podczas konferencji „Polityka lekowa”, zorganizowanej przez „Puls Medycyny”.

Więcej niektórych chorób zakaźnych

Pneumokoki to niejedyne patogeny, które w tym roku powodują więcej zakażeń.

– Od stycznia do połowy listopada 2022 br. nastąpił ewidentny wzrost zapadalności na niektóre choroby zakaźne w porównaniu do tego samego okresu w 2021 r. – powiedziała prof. nadzw. Iwona Paradowska-Stankiewicz, konsultant krajowa w dziedzinie epidemiologii, w trakcie konferencji "Choroby zakaźne 2022”.

Przykładem jest ospa wietrzna. Od początku roku do połowy listopada odnotowano prawie cztery razy więcej przypadków tej choroby niż w tym samym okresie 2021 r.

– Trzeba jednak pamiętać, że ospa wietrzna wróciła do stanów obserwowanych wcześniej. W przypadku większości chorób zakaźnych mamy jednak ewidentny wzrost – zaznaczyła prof. Iwona Paradowska-Stankiewicz i podkreśliła, że pandemia, a zwłaszcza lockdowny, zakłóciły występowanie wielu chorób zakaźnych, z którymi stykamy się od dawna. Zapadalność z powodu niektórych z nich spadła w tym okresie o połowę, a nawet więcej – zaznaczyła. Jednak teraz liczba części zakażeń znowu rośnie.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Wirus RSV: najczęstsza przyczyna hospitalizacji niemowląt

Np. do 15 listopada nastąpił trzykrotny wzrost wirusowych zakażeń jelitowych i prawie dwukrotnie zwiększyła się liczba biegunek i zapalenia żołądkowo-jelitowego. Na podobnym poziomie pozostały natomiast bakteryjne zakażenia jelitowe.

W 2022 r. więcej jest chorób zakaźnych przenoszonych drogą płciową. Z danych przedstawionych przez specjalistkę wynika, że wzrosła zapadalność na kiłę, rzeżączkę oraz liczba zakażeń wirusem HIV. W przypadku AIDS odnotowano ponaddwukrotny wzrost. Więcej niż w 2021 r. jest też zachorowań na grypę i zakażenia grypopodobne.

– Grypa w tym roku już występuje znacząco częściej niż rok wcześniej – podkreśliła prof. Iwona Paradowska-Stankiewicz.

Cykliczność chorób zakaźnych

Specjalistka zwróciła jednak uwagę, że porównanie przynajmniej niektórych chorób zakaźnych w tak krótkim okresie nie jest wystarczające.

– Ważna jest obserwacja długofalowa - podkreśliła. Niektóre zakażenia wykazują cykliczne tendencje wzrostowe, występujące co 2-4 lata lub co 5 lat, czego przykładem jest np. ospa wietrzna czy krztusiec.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Sezon grypowy w pełni. W listopadzie ponad 330 tysięcy zachorowań

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.