Pierwszy polski test genetyczny na koronawirusa już dostępny. "Jeden z najszybszych i najbardziej czułych na rynku"

  • PAP
opublikowano: 04-11-2020, 13:49

Pierwszy polski test genetyczny do detekcji koronawirusa SARS-COV-2 jest już dostępny na rynku. Jest jednym z najszybszych tego typu testów - przekonują jego twórcy i zapewniają, że skuteczność testu została potwierdzona w niezależnych laboratoriach.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Test genetyczny o nazwie MediPAN-2G+ FAST COVID, którego finalna wersja jest już dostępna na rynku, opracowali naukowcy-wolontariusze z Instytutu Chemii Bioorganicznej PAN w Poznaniu. Badania nad testem prowadzone były od marca 2020 r. i rozpoczęły się wraz z wybuchem pandemii. Jego twórcy zapewnili w informacji przesłanej PAP, że jest on jednym z najszybszych i najbardziej czułych, jakie dotąd powstały. Uzyskał on pozytywną opinię Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny w Warszawie.

"Pierwszy polski test genetyczny do detekcji SARS-COV-2 jest już dostępny na rynku. To efekt mobilizacji naukowców, współpracy z biznesem i rządowej pomocy (15 mln) oraz przykład na to, że działając razem szybciej pokonamy pandemię" - napisał we na Twitterze wicepremier i minister rozwoju, pracy i technologii Jarosław Gowin.

Polski test genetyczny skraca o połowę czas detekcji koronawirusa SARS-COV-2

Polski test MediPAN-2G+ FAST COVID wykrywa dwa specyficzne geny koronawirusa SARS-CoV-2. Twórcy testu zapewniają, że jego skuteczność została potwierdzona w niezależnych laboratoriach przy zastosowaniu różnych urządzeń diagnostycznych.

Test wykazuje krótki czas reakcji RT-PCR (około 1 godziny), co może poprawić efektywność pracy laboratoriów (skraca o połowę czas detekcji), a tym samym przyśpieszyć uzyskanie wyniku dla pacjenta. Jest on jednym z najszybszych tego typu testów - przekonują jego twórcy. Czułość reakcji wykrywających wirusa jest wysoka i sięga ponad 99 proc.

Projekt uzyskał wsparcie finansowe Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego

Zaangażowanie w projekt rodzimych firm i użycie dostępnych w kraju odczynników pozwoliło obniżyć cenę testu oraz zabezpieczyć potrzeby na tego rodzaju badania w razie kolejnej fali pandemii - zaznaczono.

Projekt uzyskał wsparcie finansowe w wysokości 15 mln zł od Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz 100 tys. zł od samorządu województwa wielkopolskiego.

„Wiedzieliśmy, że mamy wiedzę, kompetencje i zaplecze techniczne, aby opracować produkt, który dorówna lub przewyższy jakością dostępne na rynku testy. Jednak już podczas wstępnych prac zdaliśmy sobie sprawę, że brakuje nam partnera, który pomógłby wprowadzić produkt na rynek. Dzisiaj, z całą pewnością, możemy powiedzieć, że gdyby nie zaplecze produkcyjne i kompetencje biznesowe polskich firm, proces weryfikacji testu trwałby znacznie dłużej” – powiedział prof. dr hab. inż. Marek Figlerowicz, dyrektor Instytutu Chemii Bioorganicznej PAN, zacytowany w prasowym komunikacie.

Jak podkreślają twórcy testu, dzięki ich rozwiązaniu Polska może się uniezależnić od importu zagranicznych testów oraz komponentów niezbędnych do ich produkcji.

Prototyp testu zaprojektowano i wykonano w Instytucie Chemii Bioorganicznej PAN w Poznaniu. Transferem produktu ze skali laboratoryjnej do skali produkcyjnej oraz kompleksową produkcją zajęła się firma Medicofarma. Z kolei podmiotem, który wsparł prace nad przeobrażeniem prototypu w optymalny komercyjnie produkt była firma Polpharma.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Osoba skierowana na test w kierunku koronawirusa musi poddać się kwarantannie

Min. Cyfryzacji: nowa wersja aplikacji STOP COVID pozwala zapisać się na test w kierunku SARS-CoV-2

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: PAP/MJM

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.