Pierwsza terapia genowa dla chorych na białaczkę

Maja Marklowska-Dzierżak
opublikowano: 20-09-2017, 13:37

Amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) zatwierdziła 30 sierpnia tisagenlecleucel (Kymriah, Novartis) — pierwszą terapię genową modulującą układ odpornościowy chorych na ostrą białaczkę limfoblastyczną (acute lymphoblastic leukemia, ALL). Nazwała to „historycznym wydarzeniem”. Czy słusznie?

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

„Wchodzimy w nowy obszar innowacji medycznych. Potrafimy tak zmodyfikować własne komórki pacjenta, by mogły walczyć z rakiem. Nowe technologie, takie jak terapie genowe czy komórkowe, mają potencjał, żeby zmienić medycynę i stać się punktem wyjścia do skutecznego leczenia, a może nawet wyleczenia wielu nieuleczalnych obecnie chorób” — stwierdził Scott Gottlieb z FDA.

Immunoterapia modyfikowana genetycznie

Dopuszczona przez FDA do stosowania terapia genowa jest testowana w USA już od 2012 roku. Po raz pierwszy podano ją w Children’s Hospital of Philadelphia 6-letniej dziewczynce chorej na ostrą białaczkę limfoblastyczną. Była dla niej terapią ostatniej szansy. W sumie do tej pory zastosowano ją u 63 pacjentów w wieku 3-25 lat. U 83 proc. z nich w ciągu trzech miesięcy doszło do całkowitej lub częściowej remisji choroby.

Kymriah jest lekiem immunomodulującym, wykorzystującym do zniszczenia komórek nowotworowych własne komórki odpornościowe chorego — limfocyty T. Po pobraniu od pacjenta trafiają one do laboratorium, gdzie są poddawane modyfikacji genetycznej, a następnie wstrzykiwane do organizmu chorego.

„Do limfocytów wszczepiany jest gen kodujący receptor rozpoznający antygen CD19, który znajduje się na powierzchni komórek ostrej białaczki limfocytowej. Wprowadza się go za pomocą tzw. wektora, czyli zmodyfikowanego i pozbawionego zakaźności wirusa z grupy tzw. lentiwirusów, do której należy np. HIV” — tłumaczy prof. dr hab. n. med. Wiesław Wiktor Jędrzejczak, kierownik Katedry i Kliniki Hematologii, Onkologii i Chorób Wewnętrznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. 

Na pytanie, czy tę terapię można nazwać przełomem w leczeniu ostrej białaczki limfocytowej, prof. Jędrzejczak odpowiada, że na pewno stanowi ona całkowicie nową technologię leczniczą i okazała się skuteczna u części chorych, którzy znaleźli się w beznadziejnej sytuacji, bo ich choroba okazała się oporna na inne metody leczenia. „Jednak u wielu chorych ta nowa terapia jest bardzo toksyczna, wyzwala tzw. zespół uwalniania cytokin, który sam w sobie może być śmiertelny” — dodaje prof. Jędrzejczak. 

Inne groźne działania uboczne

FDA ostrzega również przed możliwością wystąpienia zagrażających życiu powikłań neurologicznych nowej terapii. Zwiększa ona bowiem też ryzyko poważnych infekcji, obniżenia ciśnienia tętniczego krwi, ostrego uszkodzenia nerek, gorączki i hipoksji. Większość tych powikłań ujawnia się w ciągu pierwszych 22 dni od infuzji leku. Jest jeszcze jeden problem: antygen CD19, na który naprowadzane są zmodyfikowane limfocyty T pobrane od pacjenta, obecny jest również w limfocytach B, odpowiedzialnych w organizmie za produkcję przeciwciał. W trakcie terapii genowej te komórki również mogą zostać zaatakowane, co zwiększa ryzyko wystąpienia długotrwałych infekcji.

„Ze względu na złożoność tej terapii i konieczność wytworzenia komórek indywidualnie dla każdego chorego, siłą rzeczy jest ona bardzo droga i może być stosowana tylko w bardzo dobrze przygotowanych do tego szpitalach, głównie w ośrodkach przeszczepiania szpiku” — podkreśla prof. Jędrzejczak.

Leczenie dla ok. 20 proc. pacjentów z ALL

Pierwsza zarejestrowana terapia genowa nazywana jest CAR-T — od skrótu angielskiej nazwy chimeric antigen receptor, czyli receptora antygenu CD19, występującego powszechnie na komórkach ostrej białaczki limfoblastycznej, na który naprowadzane są zmodyfikowane limfocyty T pacjenta. Przeznaczona jest ona dla dzieci i młodych pacjentów, którzy nie odpowiedzieli na wcześniejsze leczenie lub mieli nawrót choroby. Szacuje się, że jest to około 15-20 proc. chorych na ostrą białaczkę limfoblastyczną.

„Kymriah jest pierwszą terapią, która odpowiada  na niezaspokojoną dotąd potrzebę dzieci i młodych osób dorosłych dotkniętych tą poważną chorobą — powiedział Peter Marks, dyrektor The Center for Biologics Evaluation and Research (CBER) w FDA. — Kymriah nie tylko dostarcza im nową opcję leczenia, ale jest to terapia, która doprowadziła do remisji i poprawiła wskaźniki przeżycia chorych w badaniach klinicznych” — dodał.

Kenneth C. Anderson, prezes Amerykańskiego Towarzystwa Hematologicznego (American Society of Hematology, ASH), stwierdził, że zatwierdzenie terapii CAR-T oznacza zmianę paradygmatu leczenia nowotworów krwi. „Mamy teraz dowód, że możliwe jest wyeliminowanie komórek nowotworowych poprzez wykorzystanie własnego systemu immunologicznego pacjenta” — powiedział Anderson. Dodał, że decyzja FDA to rezultat ponad 10 lat badań w hematologii, w tym finansowanych przez National Institutes of Health (NIH).

W Stanach Zjednoczonych ostra białaczka limfoblastyczna jest najczęstszą chorobą nowotworową wieku dziecięcego. Amerykański National Cancer Institute (NCI) szacuje, że co roku jest ona diagnozowana u około 3,1 tys. pacjentów do 20. roku życia. 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Maja Marklowska-Dzierżak

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.