OZZL ws. przyznawania dodatków covidowych: zmiany mają jeden cel

DK/OZZL
opublikowano: 08-11-2021, 12:23

Nie ma wątpliwości, że znowelizowane obecnie zasady przyznawania dodatków covidowych mają jeden cel: ograniczyć liczbę osób, które dodatki otrzymają i wysokość tych dodatków - ocenia zarząd krajowy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
OZZL negatywnie ocenia ograniczenie wypłacania dodatków tylko do pracowników szpitali tzw. 2 stopnia zabezpieczenia covidowego.
Fot. archiwum

Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy negatywnie ocenia wprowadzenie zasady uzależniającej wysokość dodatku covidowego od liczby godzin przeznaczonych przez lekarza (innego pracownika) na „pracę z pacjentami z podejrzeniem i z zakażeniem wirusem SARS-CoV-2.”

PRZECZYTAJ: Dodatki covidowe dla medyków. NFZ przedstawiło nowe zasady rozliczania

Chodzi o zmniejszenie liczby osób otrzymujących dodatki

Jak czytamy w stanowisku związku, takie rozwiązanie - wbrew opinii NFZ - nie upraszcza zasad przyznawania dodatku ani nie czyni je bardziej czytelnymi.

“Kłopoty, jakie mieli dyrektorzy placówek z przyznawaniem dodatków według poprzednich zasad nie wynikały z nieczytelności przepisów, ale z nieczytelności interpretacji, które pojawiły się w trakcie realizacji przyznawania dodatków i których celem było ograniczenie liczby osób uprawnionych do dodatku – wbrew literalnemu brzmieniu odpowiednich przepisów” - ocenia OZZL.

Zdaniem zarządu związku, nie ma wątpliwości, że również znowelizowane obecnie zasady mają jeden cel: ograniczyć liczbę osób, które dodatki otrzymają i wysokość tych dodatków.

“Stanie się tak już choćby z tego powodu, że nie jest praktycznie wykonalne dokumentowanie każdego czasu ’pracy z pacjentami z podejrzeniem i z zakażeniem wirusem SARS -CoV- 2’. Lekarze (i inni pracownicy) - aby to zrobić - musieliby poświęcić część czasu na kolejną biurokrację zamiast na zajmowanie się chorymi“ - czytamy.

Ograniczenie wypłacania dodatków

OZZL negatywnie również ocenia ograniczenie wypłacania dodatków tylko do pracowników szpitali tzw. 2 stopnia zabezpieczenia covidowego, a zatem “pozbawienie ich pracowników SOR-ów wszystkich szpitali (gdzie - co oczywiste – trafiają osoby podejrzane o zakażenie koronawirusem) oraz pracowników tych szpitali, które - chociaż nie mają statusu szpitali 2 stopnia - leczą chorych zakażonych koronawirusem”.

Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Grupa Rx sp. z o.o. Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Lekarze z OZZL obawiają się, że pretekstem do niewypłacania dodatków będzie również utrzymane stwierdzenia, że dodatek przysługuje pracownikom, którzy pracują z pacjentami „z podejrzeniem i z zakażeniem wirusem SARS-CoV- 2”.

Jak argumentuje związek zawodowy, niektórzy bowiem dyrektorzy szpitali i niektórzy dyrektorzy oddziałów NFZ uznawali, że oba w/w warunki muszą być spełnione jednocześnie, co jest wbrew logice, bo jednoczesne spełnienie obu warunków eliminuję pierwszy przypadek (ktoś kto jest zakażony przestaje być „podejrzany o zakażenie”), co z kolei jest wbrew literalnemu brzmieniu przepisu. Poza tym dochodzenie który z „podejrzanych” okazał się rzeczywiście „zakażony” powoduje wielki bałagan i nieprawdopodobną biurokrację. Stwierdzenie powinno brzmieć: „z podejrzeniem lub z zakażeniem”.

Dodatki covidowe dla wszystkich, którym się należy?

W ocenie OZZL, w związku z powszechnością możliwości zakażenia koronawirusem SARS – COV – 2 dodatki covidowe powinny przysługiwać wszystkim pracownikom ochrony zdrowia, mającym kontakt z pacjentami.

Wielu bowiem pacjentów, którzy są zakażeni nigdy nie zostaną w tym kierunku zbadani i zidentyfikowani jako „z podejrzeniem lub z zakażeniem SARS-COoV-2”. Byłoby to rozwiązanie najprostsze, nie budzące żadnych wątpliwości interpretacyjnych, nie powodujące żadnej zbędnej biurokracji i -ostatecznie – najbardziej sprawiedliwe - oceniają przedstawiciele lekarzy.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Niedzielski: jest porozumienie ws. wynagrodzeń dla medyków. Padły konkretne kwoty

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.