Opozycja o 100 tys. zgonów z powodu COVID-19 w Polsce. “To tragiczny bilans braku działań rządu”

MJM/PAP
opublikowano: 11-01-2022, 15:35

Lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz uważa, że 100 tys. zgonów z powodu COVID-19 od początku pandemii "to tragiczny bilans braku zdecydowanych działań rządu w walce z pandemią". Adam Niedzielski zamiast funkcji ministra zdrowia pełni rolę "rzecznika koronawirusa" - ocenił szef PSL.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

We wtorek, 11 stycznia, Ministerstwo Zdrowia przekazało, że badania potwierdziły 11 406 nowych zakażeń koronawirusem. Zmarły 493 osoby z COVID-19. Liczba zgonów w wyniku zakażenia SARS-COV-2 od początku pandemii przekroczyła 100 tys. osób.

CZYTAJ TEŻ: Niedzielski: przekroczyliśmy 100 tys. zgonów z powodu COVID-19

Władysław Kosiniak-Kamysz: 100 tys. zgonów to "tragiczny bilans braku zdecydowanych działań rządu w walce z pandemią"

Kosiniak-Kamysz pytany o te statystyki we wtorek na konferencji prasowej w Sejmie, ocenił, że 100 tys. zgonów z powodu COVID-19 od początku pandemii to "tragiczny bilans braku zdecydowanych działań rządu w walce z pandemią".

Szef PSL stwierdził, że Adam Niedzielski zamiast funkcji ministra zdrowia pełni rolę "rzecznika koronawirusa", a resort zdrowia stał się "ministerstwem do spraw statystyk zakażeń i zgonów".

– Rząd informuje, ile jest zgonów, ile jest zakażeń, i to jest zadanie ministra jednego, drugiego, wychodzą rano o 7.35 do studia i mówią, ile było zakażeń, ale nie walczą, nie podejmują decyzji - mówił.

Dodał: - Oni nawet nie są w stanie przekonać kolegów z rządu do tego, żeby promowali szczepienia.

– Osoby wypowiadające bzdury i głupoty, że to jest eksperyment, nie ponoszą żadnych konsekwencji i pełnią dalej zaszczytne funkcje, jeszcze funkcje w edukacji i wychowaniu młodzieży. To pokazuje skalę zaniedbań, zaniechań, niekompetencji i nieskuteczności tej władzy - powiedział szef PSL.

Odniósł się w ten sposób do słów małopolskiej kurator oświaty Barbara Nowak, która pytana w Radiu Zet o to, czy szczepienia nauczycieli przeciwko COVID-19 powinny być obowiązkowe, odpowiedziała, że absolutnie nie zgadza się z pomysłem, żeby kogokolwiek do czegokolwiek zmuszać.

– To jest wolna decyzja każdego wolnego człowieka – oceniła. Jak dodała, "konsekwencje tego eksperymentu nie są do końca stwierdzone".

CZYTAJ TEŻ: Rada Medyczna: negowanie wartości szczepień powinno skutkować utratą stanowisk publicznych

Lewica po przekroczeniu 100 tys. zgonów z powodu COVID-19 rozwieszała nekrologii m.in. przed KPRM

Po przekroczeniu w Polsce 100 tysięcy zgonów z powodu COVID-19 posłowie Lewicy rozwieszali nekrologii przed KPRM, resortem zdrowia i przed siedzibą PiS, zarzucając rządzącym brak działania ws. pandemii i strach przed antyszczepionkowcami.

Podczas trzech konferencji: pod KPRM, Ministerstwem Zdrowia oraz przed siedzibą Prawa i Sprawiedliwości posłowie Lewicy mówili o działaniach rządu w walce z pandemią COVID-19, a także wywiesili nekrologii o treści:

"Panie prezydencie, panie premierze, drodzy ministrowie! Z przykrością zawiadamiamy o śmierci ponad 100 tysięcy Polek i Polaków, zmarli na COVID-19. Winę za to ponosi PiS, który ze strachu przed antyszczepionkowcami nie podjął decyzji ratujących życie".

Wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty przypomniał przed KPRM, że Lewica 7 grudnia złożyła projekt ustawy o obowiązku szczepień.

– Od 7 grudnia zachorowały 551 492 osoby oraz umarło 14 416 osób - powiedział, adresując swoje słowa do premiera Mateusza Morawieckiego i ministra zdrowia Adama Niedzielskiego.

– Nie bądźcie obojętni na śmierć. To jest wasza wina, że ludzie umierają. Obciążam tym rząd - mówił Czarzasty.

W ocenie szefa klubu Krzysztofa Gawkowskiego, który prezentował nekrolog, jest on dowodem braku odpowiedzialności rządu.

– Rząd Morawieckiego zamknął oczy na pandemię, a minister (Adam) Niedzielski jest dzisiaj “nic nie mogę” ministrem zdrowia" - mówił. – Ten nekrolog zawiśnie dzisiaj przed kluczowymi urzędami i instytucjami w Polsce. Wszędzie tam, gdzie rząd powinien mieć świadomość, do czego doprowadził - dodał.

“Za chwilę nie będzie osoby, która nie znałaby kogoś, kto umarł na COVID-19”

Wiceszefowa klubu Marcelina Zawisza zwracała uwagę na masowość pandemii.

– Za chwilę nie będzie osoby, która nie znałaby kogoś, kto umarł na COVID-19, kto umarł z powodu tego, że system ochrony zdrowia nie działa - powiedziała.

– Mówimy o setkach tysięcy rodzin, które od momentu rozpoczęcia pandemii musiały pożegnać swoich bliskich - podkreślała.

Przed resortem zdrowia posłowie Marek Rutka, Anita Kucharska-Dziedzic i Jan Szopiński zwracali uwagę, że na obecnej sytuacji zyskuje tylko branża funeralna, a 100 tysięcy to tyle, ile liczba mieszkańców miasta średniej wielkości.

Posłanki Joanna Scheuring-Wielgus i Beata Maciejewska mówiły, że najwyższy czas, aby powiedzieć: "Tak dla nauki, nie dla zabobonów". Zarzucali także rządowi, że słucha antyszczepionkowców i "tańczy z nimi chocholi taniec".

Posłanki apelowały także do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, aby wziął projekt Lewicy ws. obowiązku szczepień i złożył go w Sejmie i zwrócił się do marszałek Sejmu Elżbiety Witek o jego procedowanie.

Rozwieszając nekrologii przed Ministerstwem Zdrowia i przed siedzibą PiS posłowie Lewicy zostali spisani przez patrole policji.

Donld Tusk: we wtorek, 11 stycznia, o godz. 18 w Parku Saskim w Warszawie upamiętnimy ofiary COVID-19

Lider PO Donald Tusk zapowiedział, że we wtorek,11 stycznia, o godz. 18 w Parku Saskim w Warszawie uczci, wraz z parlamentarzystami Platformy Obywatelskiej, prezydentem Warszawy Rafałem Trzaskowskim i mieszkańcami miasta pamięć ponad stu tysięcy ofiar COVID-19.

Lider Platformy Obywatelskiej ocenił, że te statystyki są tragiczne i przyznał, że pandemia wszystkich nas przytłacza.

– Ale właśnie tego dnia chyba powinniśmy wszyscy pamiętać o ofiarach, o rodzinach ofiar pandemii, o tych wszystkich, którzy stracili swoich bliskich, którzy mają swoich bliskich w szpitalach - podkreślił szef PO.

Dodał, że on sam również miał ostatnio obawy o swoich bliskich, związane z pandemią.

– Wydaje mi się, że to właśnie dzisiaj powinniśmy okazać swoje współczucie i solidarność ze wszystkimi cierpiącymi, ze zmarłymi, z ich bliskimi - zaznaczył Tusk.

– Chcemy upamiętnić tą tragiczną ofiarę. Zapraszam wszystkich, którzy chcieliby zupełnie bez polityki okazać taką solidarność i zapalić razem z nami te znicze - powiedział lider PO.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Weryfikacja covidowa pracowników: głosowanie nad projektem ustawy powinno odbyć się na najbliższym posiedzeniu Sejmu

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.