Ogłaszali "wyroki śmierci" w sieci i na manifestacjach antyszczepionkowców. Usłyszeli zarzuty prokuratorskie

DK/PAP
opublikowano: 19-01-2022, 16:48

Prokuratura Okręgowa w Łomży (Podlaskie) postawiła dwóm osobom zarzuty gróźb karalnych łącznie wobec sześciu osób publicznych. Chodzi o publikowane w internecie, ale też ogłaszane na manifestacjach organizowanych przez przeciwników szczepień "wyroki śmierci".

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Do łomżyńskiej prokuratury trafiła sprawa dotycząca stosowania gróźb karalnych przez przeciwników szczepień wobec osób publicznych.
FOT. Pixabay

W wydanym w środę (19 stycznia) komunikacie łomżyńska prokuratura poinformowała, że przestępstwa polegały na udostępnianiu na publicznych kontach na portalu społecznościowym "wyroków" dotyczących osób pełniących funkcje publiczne, grożąc im konfiskatą mienia, zakazem pełnienia tych funkcji, zakazem pracy w urzędach państwowych i dożywotnim pozbawieniem praw publicznych, a niektóre z owych "wyroków" dotyczyły również pozbawienia życia poprzez wykonanie kary śmierci.

Sprawa dotycząca gróźb karalnych wobec osób publicznych

Jeden z tych przypadków - oprócz gróźb karalnych - dotyczy również publicznego nawoływania do popełnienia zbrodni; chodziło o udanie się do miejsca zamieszkania takiej osoby, by tam wykonać taki "wyrok" - podała prokuratura. Zaznaczyła, że groźby te wzbudziły u pokrzywdzonych uzasadnioną obawę, iż zostaną spełnione.

Zarzuty dotyczą dwóch osób (mężczyzna podejrzany jest o takie przestępstwo wobec sześciu osób, kobieta wobec jednej), które nie przyznają się. Prokuratura zastosowała wobec nich tzw. wolnościowe środki zapobiegawcze - dozór policji i zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonymi, zakaz intencjonalnego zbliżania się do pokrzywdzonych oraz miejsc ich zamieszkania na odległość mniejszą niż 100 metrów.

Prokuratura Okręgowa w Łomży nie podaje, o jakie osoby pełniące funkcje publiczne chodzi. Rzecznik tej prokuratury Anna Bałazy przyznała jedynie, iż jeden z czynów dotyczy prezydenta Białegostoku Tadeusza Truskolaskiego. Dodała, że do łomżyńskiej prokuratury sprawa dotycząca gróźb karalnych wobec osób publicznych trafiła - po wskazaniu jej do prowadzenia takiego śledztwa, z wyłączeniem właściwości miejscowej - przez Prokuraturę Regionalną w Białymstoku.

Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Grupa Rx sp. z o.o. Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Mowa nienawiści na manifestacji

W minioną sobotę manifestacja przeciwników szczepień odbyła się w Białymstoku. Wśród transparentów pojawił się jeden o treści: "Wyrok: kara śmierci!!! Twórcom i wykonawcom reżimu sanitarnego". Jedna z uczestniczek, podająca się za reprezentantkę "Podlaskiego Trybunału Sprawiedliwości" mówiła, że takie trybunały tworzone są w całej Polsce i wydają one wyroki na - jak mówiła - "twórców sanitarnych". Mówiła, że taki wyrok wydano też wobec prezydenta Białegostoku Tadeusza Truskolaskiego i zapowiedziała, że zaniesie mu ten wyrok po manifestacji; chodziło o adres prywatny, nie magistrat.

Relacjonując to wydarzenie lokalne media uwypukliły wątek "wyroków śmierci". Publikowano też m.in. zdjęcie "wyroku", na którym można przeczytać, że został on wydany w imieniu RP, za "propagowanie segregacji sanitarnej, łamanie podstawowych praw mieszkańców i uczestnictwo w zorganizowanej, zbrojnej grupie przestępczej". Kara - jak można było przeczytać - to m.in. konfiskata mienia, zakaz pełnienia funkcji publicznych a także kara śmierci, która ma być wykonana "w sposób humanitarny".

W poniedziałek przypadki mowy nienawiści potępiła w specjalnym stanowisku Rada Miasta Białystok, zaś prezydent Truskolaski zapowiedział złożenie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa gróźb karalnych wobec niego.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Weryfikacja covidowa. Wysłuchanie publiczne w Sejmie zdominowali antyszczepionkowcy

Chcieli wejść do kawiarni bez okazania paszportu covidowego, zostali pouczeni

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.