O dodatki covidowe trzeba będzie walczyć w sądzie? Są korzystne wyroki

EG/Gazeta Wyborcza
opublikowano: 22-04-2022, 10:37

21 kwietnia br. w Sądzie Rejonowym dla Łodzi Śródmieścia zapadł wyrok w sprawie dodatków covidowych, który potwierdził, że medykowi należy się dodatek w wysokości 100-proc. wynagrodzenia za każdy miesiąc przepracowany z pacjentami covidowymi. Coraz większa część personelu medycznego o dodatki musi walczyć na drodze sądowej.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Czy czeka nas fala postępowań sądowych związanych z nieprawidłowościami przy wypłacaniu dodatków covidowych?
Fot. iStock

Problemy z wypłacaniem dodatków covidowych środowisko sygnalizowało już w 2021 roku. Już wtedy do sądów wpływały pierwsze tego typu pozwy składane przez personel medyczny, który mimo pracy z pacjentami covidowymi nie otrzymał gwarantowanej przepisami finansowej gratyfikacji. Jednocześnie Narodowy Fundusz Zdrowia w kolejnych komunikatach informował o niemałych kwotach przeznaczanych na wypłatę dodatków. Jak informuje “Gazeta Wyborcza”, problem nieprawidłowego wypłacania dodatków covidowych przez szpitale ma coraz większą skalę.

Sąd przychyla się do stanowiska medyków

Sprawa, która toczyła się przed sądem w Łodzi, dotyczyła pracownika szpitala im. Babińskiego w tym samym mieście. Wyrok, choć nie jest prawomocny, zapadł na jego korzyść: placówka ma wypłacić medykowi 7200 zł zaległego dodatku covidowego za 2 miesiące pracy. Tym samym sąd przychylił się do stanowiska, że medykowi należy się 100 proc. dodatku do pensji za każdy miesiąc pracy.

Jak tłumaczy na łamach “Gazety Wyborczej” Anna Śremska, dyrektor szpitala im. Babińskiego, problem dotyczący 23 pracowników kierowanej przez nią placówki wziął się stąd, że dodatki były wypłacane pracownikom proporcjonalnie do czasu pracy z pacjentami covidowymi - a to personel medyczny uważa za niesprawiedliwe.

Jak tłumaczy, roszczenia w zakresie dodatku covidowego wynikają z oczekiwania pracowników, że dostaną 100-proc. dodatek do wynagrodzenia bez względu na to, ile czasu przepracowali w kontakcie z pacjentami zakażonymi.

Prawnicy, na których powołuje się GW, wskazują, że problem dotyczy placówek w całej Polsce. “Dyrektorzy często wykorzystywali niejasne przepisy, by nie wypłacać pełnych kwot dodatków lub w ogóle z tego zrezygnować. Co więcej, miały zdarzać się sytuacje, gdy placówki wystąpiły do NFZ po środki na dodatki i je otrzymały, ale mimo to nie wypłaciły personelowi dodatków” - czytamy.

Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Grupa Rx sp. z o.o. Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Niejasne zasady wypłacania dodatków covidowych

W sierpniu 2021 roku prawnicy Zespołu Kryzysowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy złożyli w sądzie 43 pozwy o wypłatę należnego dodatku covidowego w imieniu lekarzy zatrudnionych w ramach umowy o pracę (etatu) oraz w ramach umowy cywilnoprawnej (kontraktu). Już wtedy eksperci prawni OZZL alarmowali, że przyczyną problemów z wypłacaniem dodatków jest konstrukcja polecenia ministra zdrowia dla prezesa NFZ z 4 września 2020 r., wydanego w oparciu o art. 10a ust. 1 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, zmienionego poleceniami ministra zdrowia z 30 września 2020 r. oraz z 1 listopada.

Na początku listopada ub.r. NFZ doprecyzował kryteria, po spełnieniu których personel medyczny kwalifikował się do otrzymania dodatkowego wynagrodzenia. Od 1 listopada dodatek miał przysługiwać „za każdą godzinę pracy z pacjentami z podejrzeniem i z zakażeniem wirusem SARS-CoV-2". Zmiana dotyczyła szpitali II poziomu.

- Wprowadzenie godzinowego rozliczania czasu pracy przy pacjencie covidowym znacznie ułatwia placówkom medycznym wskazanie osób, które powinny otrzymać dodatek oraz indywidualne określenie jego wysokości. Nowe zasady są jednolite w skali kraju i obowiązują na oddziałach placówek medycznych, które zapewniają łóżka dla osób z COVID-19 (tzw. II poziom zabezpieczenia covidowego) - informowała wówczas rzeczniczka prasowa NFZ Sylwia Wądrzyk.

Zaznaczała, że nie będą możliwe sytuacje, gdy do dodatków covidowych w pełnej wysokości za cały miesiąc pracy zgłaszani będą pracownicy, którzy przy pacjentach covidowych przepracowali kilka godzin w ciągu 30 dni.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Nowe wynagrodzenia medyków od 1 lipca 2022 r. Projekt ustawy, szczegółowe kwoty

Dyrektor Kopiec: NFZ nie oferuje szpitalom żadnego wsparcia, tylko dorzuca obowiązków

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.