NIK: Mapy potrzeb zdrowotnych zawierają nierzetelne dane

EG
opublikowano: 15-05-2018, 11:34
aktualizacja: 15-05-2018, 11:37

Jak wynika z przeprowadzonej przez NIK kontroli przygotowane przez MZ 523 mapy potrzeb zdrowotnych zawierają nierzetelne, a często nieaktualne, dane z lat 2012-2013. Mapy miały monitorować system polskiej służby zdrowia, ze uwzględnieniem rozłożenia na terenie kraju jej zasobów. Ich aktualności nie sprawdzał, mimo iż miał taki obowiązek, Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego - Państwowy Zakład Higieny w Warszawie.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Celem wprowadzenia map potrzeb zdrowotnych była próba sprawienia, by szpitalna infrastruktura była rozbudowywana zgodnie z faktycznym zapotrzebowaniem. Opracowanie map było także wymogiem Unii Europejskiej, która uzależniła wypłacenie 12 mld zł, w perspektywie finansowej na lata 2014 - 2020, od podjęcia prac nad przebudową systemu ochrony zdrowia, w tym m.in. od przygotowania map potrzeb zdrowotnych i na ich podstawie dostosowania zasobów systemu do przyszłych, przewidywanych potrzeb. Ich pomysłodawcy wskazywali na liczne sytuacje nieracjonalnego dysponowania środkami – na przykład otwierania specjalistycznej placówki, gdy w okolicy działa już podmiot udzielający tych samych świadczeń. 

Zobacz więcej

Budynek Najwyższej Izby Kontroli

Fot. NIK

NIK zwrócił jednak uwagę, że trudno właściwie ocenić zakres potrzebnych w służbie zdrowia inwestycji na podstawie nierzetelnych danych, a takie właśnie znajdują się w mapach potrzeb zdrowotnych. Przyczyną tych nieprawidłowości były nieaktualne i niekompletne informacje zawarte w rejestrach medycznych, z których korzystano przy tworzeniu map. Ministerstwo Zdrowia nie kontrolowało ich zawartości, uznając to za obowiązek tworzących je podmiotów. Dane były niekompletne, bądź przestarzałe, bo pochodzące z lat 2012-2013. Twórcy map ponadto nie podejmowali próby ich syntezy ani głębszej analizy, choć na podstawie jedynie statystyki nie można wykonać zadowalającej prognozy medycznych potrzeb danego regionu.

Raport NIK przypomniał także, że wraz z mapami potrzeb zdrowotnych miało do końca 2018 roku powstać narzędzie wykorzystywane do analiz przy ich przygotowaniu. Na ten cel zaplanowano 35 mln zł, w tym blisko 30 mln zł (ponad 84 proc.) z budżetu UE. Jego realizacja rozpoczęła się z opóźnieniem, które wynikało z braku zabezpieczenia finansowego. W konsekwencji termin zakończenia projektu przesunięto do końca 2019 r. 

Ze względu na nieaktualne dane lub błędy merytoryczne mapy potrzeb zdrowotnych nie mogły być przydatnym narzędziem dla wojewodów. Nie uwzględniali oni więc ich rekomendacji przy planowaniu np. rozbudowy infrastruktury szpitalnej czy kontraktowaniu świadczeń. Powstała „sieć szpitali” także obyła się bez wniosków z map.

NIK za szczególnie istotny uznaje proces aktualizacji danych zawartych w mapach, na podstawie których mają być ustalane priorytety dla regionalnej polityki zdrowotnej, plany zakupów świadczeń i oceniana zasadność planowanych inwestycji. 

Rekomendacje NIK:

  • podjęcie działań w celu dostosowania treści map potrzeb zdrowotnych do rozporządzenia Ministra Zdrowia z marca 2015 r. w sprawie zakresu treści map potrzeb zdrowotnych;
  • wyegzekwowanie, w ramach nadzoru nad Narodowym Instytutem Zdrowia Publicznego - Państwowym Zakładem Higieny, monitorowania aktualności map potrzeb zdrowotnych oraz przekazywania Ministrowi Zdrowia uzyskanych wyników.

Źródło: NIK

 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG

Puls Medycyny
System ochrony zdrowia / NIK: Mapy potrzeb zdrowotnych zawierają nierzetelne dane
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.