Niedzielski: szczepienia działają, mamy mniej hospitalizacji przy podobnej liczbie zakażeń

KM, PAP
opublikowano: 27-09-2021, 13:12

Widzimy ogromną różnicę w porównaniu z wrześniem ub.r. pod względem liczby hospitalizacji z powodu COVID-19. To efekt szczepień – stwierdził minister zdrowia Adam Niedzielski.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

– Mamy do czynienia cały czas z kontynuacją trendu wzrostowego liczby zakażeń. Widzimy też, porównując z wrześniem z poprzedniego roku, że przynajmniej na poziomie zakażeń, powoli zaczynamy widzieć pewien efekt kampanii szczepiennej – powiedział w Kielcach minister zdrowia, komentując aktualne dane epidemiczne.

W poniedziałek resort zdrowia podał, że badania potwierdziły 421 nowych zakażeń koronawirusem, nikt nie zmarł z powodu COVID-19. Miesiąc wcześniej – 27 sierpnia dane MZ mówiły o 258 przypadkach i o śmierci jednej osoby z COVID-19. W szpitalach są 1384 osoby z COVID-19, w tym 153 pacjentów podłączonych do respiratorów. 27 sierpnia hospitalizowanych było 388 chorych z COVID-19.

CZYTAJ WIĘCEJ: COVID-19 w Polsce: liczba zakażeń koronawirusem i zgonów [AKTUALIZACJA]

Pod koniec października 2020 r. powstał szpital tymczasowy na Stadionie Narodowym. Teraz resort zdrowia zapowiada, że nie będzie zwiększał bazy łóżek covidowych na zapas.
Fot. Krystian Maj/KPRM

Rośnie liczba zakażeń, ale nie tak szybko jak w zeszłym roku

Niedzielski wskazał, że "przyrosty, mimo że jeszcze dwa tygodnie temu miały bardzo duża dynamikę, nieco w tym roku zwalniają, w przeciwieństwie do tego, co działo się w roku 2020". Jak mówił, w zeszłym roku "mieliśmy do czynienia, po dwóch tygodniach dynamicznego wzrostu, z przyspieszeniem".

– Tego przyspieszenia nie obserwujemy, teraz widzimy, że dynamika zakażeń z tygodnia na tydzień spadła poniżej 25 proc., podczas gdy w zeszłym roku rosła zdecydowanie wyraźniej. Co więcej, widzimy ogromną różnicę w porównaniu z wrześniem 2020 r. co do liczby hospitalizacji. Jesteśmy na poziomie 1300 hospitalizacji, a w zeszłym roku o tej samej porze tych hospitalizacji – jeśli dobrze pamiętam – było blisko dwukrotnie więcej – powiedział szef resortu zdrowia.

– Mamy ok. 50 hospitalizacji netto dodatkowych dziennie, podczas gdy w zeszłym roku były to liczby w okolicach 100, a nawet 200 – poinformował Niedzielski.

Jednocześnie zastrzegł, że sytuacja jest poważna, w tym sensie, że mamy cały czas do czynienia z trendem wzrostowym. - Patrząc na kraje dookoła nas, też nie możemy się spodziewać wygaszenia, tylko jednak kontynuacji trendu wzrostu – dodał.

- Widzimy realnie, że szczepienia działają. To znaczy, że to nie są już wyłącznie abstrakcyjne badania naukowe zapisane profesjonalnym językiem w literaturze badawczej, tylko widzimy po prostu, że mamy mniej zakażeń niż rok temu, mamy mniej hospitalizacji i to daje nam nadzieję na to, że będziemy mogli po prostu żyć, mając świadomość, że w otoczeniu jest covid, jest pandemia, która cały czas jest pandemią, bo jednak ta liczba zakażeń jest duża – powiedział Niedzielski.

Aktualna prognoza epidemiczna: ok. 5 tys. zakażeń dziennie pod koniec października

Szef MZ wskazał, że według prognoz, którymi dysponuje resort zdrowia, na koniec września będziemy mieli średnio około tysiąca zakażeń koronawirusem dziennie.

– To jest cały czas sytuacja, w której nie musimy podejmować żadnych drastycznych decyzji. I według prognozy, która przewiduje ten tysiąc na koniec września, mieliśmy też założenie, że do końca października będzie około 5 tys. – mówił minister.

Zaznaczył, że zależnie od tego, jak będzie wyglądała trajektoria krzywej zakażeń, "będziemy podejmowali decyzje".

– Ale też wyraźnie chcę powiedzieć, że mamy województwa wyraźnie odstające od tej średniej sytuacji epidemicznej, gdzie poziom wyszczepienia jest stosunkowo mniejszy – dodał. Poinformował, że przede wszystkim chodzi o województwo lubelskie, "gdzie mamy stosunkowo mało szczepień, a stosunkowo dużo i zakażeń, i hospitalizacji".

Niewielki wzrost zgłoszeń na szczepienia przeciwko COVID-19

Niedzielski odniósł się też do danych nt. szczepień przeciwko COVID-19. Zauważył, że od dwóch tygodni nie ma spadku średniej tygodniowej liczby szczepień.

– Od dwóch tygodni średnia tygodniowa liczby szczepień ma charakter ustabilizowany. Możemy nawet zaobserwować niewielki wzrost zgłoszeń na szczepienia – poinformował.

W jego ocenie – na razie nie ma żadnych przesłanek by zwiększać restrykcje. - Na razie priorytetem jest namawianie do szczepienia – wskazał Niedzielski.

Wyraził nadzieję, obecna "sytuacja epidemiczna, która jest nieco bardziej skomplikowana i trudniejsza, niż to była w wakacje, zachęca ludzi do szczepień".

W pełni zaszczepionych, czyli dwiema dawkami preparatów od firm Pfizer/BioNTech, Moderna i AstraZeneca lub jednodawkową szczepionką Johnson & Johnson, jest w Polsce ponad 19 mln 375 tys. osób – podano w poniedziałek na rządowych stronach. Liczba wszystkich wykonanych w naszym kraju szczepień przeciw COVID-19 wynosi 37 mln 143 tys. 538.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Niedzielski: baza łóżek covidowych nie będzie zwiększana na zapas, na razie nie przewidujemy zmian w restrykcjach

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.