NIA, NRL i Jarosław Pinkas wspólnie za obowiązkiem szczepień

EG
08-10-2018, 12:15

Rezygnacja z obowiązkowych szczepień ochronnych to groźba powrotu chorób zakaźnych i wystawianie obywateli na realne niebezpieczeństwo zdrowotne – Naczelna Rada Lekarska, Naczelna Izba Aptekarska i Jarosław Pinkas zabrali głos w sprawie procedowanej obecnie w Sejmie ustawy antyszczepionkowej.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

4 października obywatelski projekt ustawy, która znosi obowiązkowe szczepienia ochronne trafił do sejmowych komisji zdrowia oraz pracy i polityki społecznej. Autorem procedowanych regulacji jest Komitet Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach „STOP NOP”. Już wcześniej Ministerstwo Zdrowia odcinało się od tej inicjatywy, teraz w ślad resortu poszły kolejne instytucje związane z systemem opieki zdrowotnej – Naczelna Rada Lekarska (NRL) i Naczelna Izba Aptekarska (NIA).

Ustawa antyszczepionkowa została skierowana do sejmowych komisji
Zobacz więcej

Ustawa antyszczepionkowa została skierowana do sejmowych komisji

iStock

Zdrowie Polaków ważniejsze od polityki

W liście skierowanym do całego środowiska lekarskiego Andrzej Matyja podkreśla, że samorząd lekarzy zajmuje wobec ustawy antyszczepionkowej jednoznacznie negatywne stanowisko. Prezes NRL skrytykował grupę posłów-lekarzy, którzy zagłosowali za dalszymi pracami nad ustawą – wielu z nich swoje poparcie tłumaczyło faktem, że jest to projekt obywatelski i jako taki nie powinien być z miejsca odrzucony. Według przewodniczącego samorządu dali jednak tym zły przykład, a jako lekarze powinni kierować się przede wszystkim aktualnym stanem wiedzy, a nie politycznymi zobowiązaniami. NRL przypomniało także, że doraźne szczepienia w przypadku ewentualnego zagrożenia epidemiologicznego nigdy nie będzie tak skuteczne jak szczepienia o charakterze prewencyjnym.

Krytycznie do ustawy antyszczepionkowej odniosła się także NIA, przypominając że póki co nie ma skuteczniejszej niż szczepienia metody ochrony przed  chorobami zakaźnymi, natomiast nowe regulacje, nad którymi pochylają się obecnie posłowie, mogą mieć nieprzewidziane i groźne konsekwencje.

„Z danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego wynika, iż od 2011 roku w zastraszającym tempie rośnie liczba dzieci, które nie zostały zaszczepione w ramach obowiązkowych szczepień ochronnych. Stwarza to ryzyko powrotu epidemii groźnych chorób, co z kolei stwarza poważne ryzyko dla zdrowia i życia dzieci niezaszczepionych, w tym tych, które nie zostały zaszczepione np. z powodu przeciwskazań zdrowotnych” – czytamy w stanowisku NIA.

NIA dodaje, że Polska przez długi czas była jednym z państw Unii Europejskiej o wysokim wskaźniku zaszczepionych dzieci, procedowana ustawa była ponadto krytykowana przez ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego i minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbietę Rafalską.

Mniej zaszczepionych to więcej przypadków chorób zakaźnych

Opinię NIA i NRL popiera Jarosław Pinkas, konsultant krajowy w dziedzinie zdrowia publicznego i główny inspektor sanitarny. 

„Jak dotąd w naszym kraju ponad 90 proc. rodziców szczepi swoje dzieci zgodnie  z kalendarzem szczepień. Choć nadal działa tzw. odporność zbiorowiskowa, to obawy budzi narastająca wśród rodziców tendencja do nieszczepienia. Rezygnują oni z tego rodzaju profilaktyki ze względu na lęk o zdrowie swojego dziecka. Lęk ten jest celowo podsycany przez aktywistów tzw. ruchów antyszczepionkowych propagandą upowszechniającą nieprawdziwe, często zmanipulowane informacje na temat szczepień. Zdają się oni zapominać, czy raczej nie chcą przyjąć argumentu, że szczepienia służą zarówno konkretnemu dziecku, jak i całemu społeczeństwu. Dlatego właśnie decyzja o niezaszczepieniu dziecka jest zawsze czymś więcej, niż jedynie osobistym wyborem rodziców” – podkreśla Jarosław Pinkas.

Jak wyglądają obecnie statystyki dotyczące szczepień? Narodowy Instytut Zdrowia – Państwowy Zakład Higieny oraz GIS podają, że liczba niezaszczepionych dzieci i młodzieży do 19 roku życia w ostatnich latach wzrosła i wynosi: w 2010 roku 3.437 odmów, w 2011 roku – 4.689, w 2012 roku – 5.340, w 2013 roku – 7.248, natomiast w 2014 roku już 12.681 odmów, w 2015 roku – 16.689, w 2016 roku – 23.147, w 2017 było ich już 30.089. Większa liczba niezaszczepionych dzieci szybko odbija się na zwiększeniu ryzyka epidemiologicznego: odnotowuje się coraz więcej przypadków zachorowań na odrę.

Jarosław Pinkas odniósł się również do często używanego przez antyszczepionkowców argumentu, że szczepienia przyczyniają się do rozwoju zaburzeń ze spektrum autyzmu. Podkreślił, że teza ta nie jest poparta żadnymi naukowymi dowodami. Zwrócił ponadto uwagę, że większa liczba dzieci z tego rodzaju diagnozą jest efektem dokładniejszej diagnostyki neurologicznej. 

Projekt ustawy autorstwa „STOP NOP” ma na celu wprowadzenie:

  • dobrowolności szczepień z której korzystają obywatele 20 państw europejskich;
  • obowiązku dokładnego wywiadu lekarskiego oraz udzielania pisemnej informacji o ryzyku przed szczepieniem;
  • dokładnego wywiadu lekarskiego po szczepieniu;
  • możliwości zgłaszania niepożądanych odczynów poszczepiennych przez rodziców i nadzór sądowy nad rejestrem NOP;
  •  możliwości zgłaszania uwag do zmian kalendarza szczepień.

Źródło: NIA, NIL

PRZECZYTAJ TAKŻE: Szczepienia ochronne: (nie) liczą się fakty

Tłumaczymy rodzicom, że szczepienia są potrzebne

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG

Najważniejsze dzisiaj
Tematy
Puls Medycyny
Choroby zakaźne / NIA, NRL i Jarosław Pinkas wspólnie za obowiązkiem szczepień
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.