Projekt ws. likwidacji obowiązku szczepień trafi do sejmowych komisji

opublikowano: 04-10-2018, 13:54

Obywatelskim projektem, który przewiduje likwidację obowiązku szczepień ochronnych, zajmą się sejmowe komisje zdrowia oraz polityki społecznej i rodziny - zdecydowali posłowie. Za procedowaniem projektu w komisjach głosowało 252 posłów, 158 było przeciw, dwóch wstrzymało się od głosu.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

3 października, podczas burzliwej debaty nad projektem likwidacji obowiązku szczepień, złożonym przez Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach "STOP NOP", klub PiS złożył wniosek o skierowanie projektu do prac w komisji. Wniosek o jego odrzucenie złożyła PO. Stanowisko rządu do projektu jest negatywne. "Jestem przerażona, że w ogóle mógł powstać taki projekt. Zagraża on zdrowiu publicznemu, naszym dzieciom, osobom starszym, tak naprawdę zagraża wszystkim" - mówiła 4 października w Sejmie Alicja Chybicka (PO). "Czy musimy procedować wszystkie projekty obywatelskie? Co jeśli zbierze się grupa obywateli, która zapisze, że trzeba nas wystrzelać albo że ziemia jest płaska, czy równie niepoważne rzeczy?" - pytała.

Marszałek Marek Kuchciński stwierdził, że procedować trzeba, bo takie są wymogi ustawowe i regulaminowe, a termin mija 11 października.

Stefan Niesiołowski (PSL-UED) ocenił, że projekt cofa Polskę do wieku osiemnastego. "Proponuje, żeby przygotować inicjatywę przeciwko teorii Kopernika, przeciwko transfuzji krwi, przeciwko teorii ewolucji, przeciwko kolei żelaznej, która była określana jako dzieło szatana, przeciwko oświetlaniu ulic w nocy, bo to wbrew naturze" - mówił. "Cały ten pomysł jest idiotyczny. Jedna grupa idiotów tu przychodzi, a druga grupa idiotów ich popiera. Dlaczego idioci popierają idiotów?" - pytał.

Anna Maria Siarkowska (PiS) akcentowała, że projekt jest obywatelski. "Pewna grupa ludzi przychodzi do nas, ponad 120 tys. podpisów zostało zebrane, z konkretnym problemem. Nie rozmawiamy o meritum ustawy. Chcemy po prostu wysłuchać tych ludzi. My od tego jesteśmy, żeby ludzi słuchać" - mówiła.

Najpierw głosowano wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. Poparło go 172 posłów, przeciw było 230, wstrzymało się pięciu. 53 nie głosowało.

Marszałek Sejmu podał, że propozycją zaopiniowaną przez Prezydium Sejmu było skierowanie projektu do komisji zdrowia w celu rozpatrzenia. Przypomniał, że w dyskusji zgłoszono wniosek o dodatkowe skierowanie projektu do komisji polityki społecznej i rodziny. Wniosek ten został poddany pod głosowanie. Wcześniej posłowie ponownie zadawali pytania. "Pracujemy nad kuriozalną ustawą znosząca obowiązek szczepień dla naszych dzieci" - mówił Bartosz Arłukowicz (PO).

"Panie ministrze Jaki, który pisał pisma do ministra zdrowia i głównego inspektora sanitarnego w sprawie obowiązku szczepień. Niech pan się skupi, panie ministrze Jaki. Panie ministrze Jaki, tu nie chodzi o Odrę Opole, tu chodzi o odrę w szkole. Pan stanowi zagrożenie dla naszych dzieci" - powiedział. Ripostował poseł Piotr Liroy-Marzec (niezrzeszony.). "Przysłuchuję się państwu, szczególnie panu Arłukowiczowi. Wie pan, co jest największym skandalem? Że przez te wszystkie lata musimy jako naród patrzeć na wasze złodziejstwo, musimy patrzeć, co wy robicie. 40 mln ludzi patrzy na was, a wy mówicie, że nie chcecie nawiązać dyskusji z ponad 100 tys. Polaków? Skandalem jest to, że się nazywacie obywatelska. Tu nie chodzi o to, czy ludzie mają rację, czy nie. Od tego jest komisja i specjaliści, a nie pan i cała reszta" - stwierdził.

Przedstawicielka wnioskodawców Justyna Socha ze Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach "STOP NOP" mówiła, że reprezentuje "zdeterminowanych rodziców". Jej zdaniem system szczepień "powinien zostać zmieniony na bezpieczniejszy". "Nie jesteśmy ruchem antyszczepionkowym, występujmy w interesie rodzin" - przekonywała. Według niej posłowie, nawet jeśli uważają propozycje za szkodliwe, powinni wysłuchać wnioskodawców. Apelowała o skierowanie projektu do komisji.

Za procedowaniem projektu w komisjach głosowało 252 posłów, 158 było przeciw, dwóch wstrzymało się od głosu. Stanowisko rządu wobec projektu jest negatywne. Wskazano, że obowiązek poddawania się przez wskazane grupy osób szczepieniom ochronnym przeciwko określonym chorobom zakaźnym istnieje w Polsce od niemal 60 lat. Oceniono, że realizacja programu szczepień ochronnych odgrywa ważną rolę w kształtowaniu zdrowia publicznego, zapobiegając występowaniu chorób zakaźnych i ich następstw. "Obowiązkowe szczepienia ochronne są skuteczną i generalnie powszechnie społecznie akceptowaną metodą zapobiegania zachorowaniom na choroby zakaźne" - wskazano.

Krajowy konsultant w dziedzinie zdrowia publicznego Jarosław Pinkas w wydanym stanowisku wskazał, że zniesienie obowiązku szczepień na rzecz dobrowolności spowoduje spadek liczby zaszczepionych osób. Nawiązując do postulowanego przez "Stop NOP" wprowadzenie w razie potrzeby konsultacji specjalistycznych w trakcie badań kwalifikujących do szczepień Pinkas wskazał, że taka możliwość już jest. Odnosząc się zaś do zaproponowanego wprowadzenia obowiązku informowania przez lekarzy na piśmie o wszystkich możliwych niepożądanych odczynach poszczepiennych (NOP) i metodach postępowania w razie ich wystąpienia jako warunku wyrażenia zgody na szczepienie dziecka - konsultant stwierdził, że w ulotce szczepionki i tzw. charakterystyce produktu leczniczego informacje te są dostępne. Komentując zaś postulowaną możliwość zgłoszenia NOP przez osobę zaszczepioną lub jej opiekuna do powiatowej stacji sanitarno-epidemiologicznej bez weryfikacji zasadności rozpoznania NOP przez lekarza Pinkas uznał, że takie zgłoszenie (do Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych) jest możliwe zgodnie z przepisami ustawy Prawo farmaceutyczne.

Konsultant alarmuje, że jeśli spadek liczby zaszczepionych w populacji pogłębi się do 80-85 proc., to dojdzie do powrotu chorób, które dotychczas były skutecznie zwalczane, a nawet była nadzieja na ich wyeliminowanie.

"W pierwszej kolejności będzie to odra, najbardziej zaraźliwa choroba infekcyjna spośród nich, na drugim miejscu krztusiec, następnie niezwykle groźne, powodujące bezpośrednie zagrożenie dla życia: tężec, błonica i polio" - wskazał, dodając, że notuje się wzrost zachorowań na odrę i krztusiec.

W Polsce co roku wykonuje się kilka milionów szczepień obowiązkowych. Odsetek osób zaszczepionych nadal jest wysoki, ale w ostatnich latach coraz więcej rodziców nie zgadza się na nie. Z informacji Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny wynika, że w 2010 roku zanotowano 3437 odmów, w roku 2017 - 30 089 odmów. (PAP)

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
Tematy
Puls Medycyny
Wydarzenia / Projekt ws. likwidacji obowiązku szczepień trafi do sejmowych komisji
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.