Za postępem w leczeniu chorób przenoszonych drogą płciową ciągle nie nadąża poziom edukacji zdrowotnej polskiego społeczeństwa. Z zakażeniami i zapaleniami sromu i pochwy pacjentki zgłaszają się często z wielotygodniowym opóźnieniem, badania cytologiczne wykonywane są zbyt rzadko, trudno także namówić kobiety do regularnych wizyt u ginekologa.