Najlepszym sposobem walki z rakiem jest profilaktyka

Rozmawiała Ewa Kurzyńska
opublikowano: 05-12-2018, 08:52

Czy immunoterapia przybliży nas do pokonania raka? Jaką rolę w walce z chorobami onkologicznymi mogą odegrać szczepienia? Na te i inne pytania odpowiada dr Eliav Barr, który w firmie MSD był szefem klinicznego programu szczepień przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego (human papiloma virus, HPV).

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Jak to się stało, że będąc kardiologiem, został pan szefem programu klinicznego szczepień przeciwko HPV?

Dr Eliav Barr, wiceprezes ds. medycznych w firmie MSD
Zobacz więcej

Dr Eliav Barr, wiceprezes ds. medycznych w firmie MSD Archiwum

Miałem dużo szczęścia, ponieważ pracowałem w dziale naukowym MSD, zajmując się badaniami klinicznymi dotyczącymi układu krążenia. Nauczyłem się wówczas prowadzić je w bardzo szerokim zakresie. W tym czasie rozpoczęto badania kliniczne programu szczepień przeciwko HPV wśród kobiet. Potrzebny był ktoś doświadczony, kto będzie czuwał nad całym procesem, niezbędnym do wykazania skuteczności i bezpieczeństwa szczepionki. Chodziło o badania obejmujące tysiące osób. Jako kardiolog nawet nie bardzo wiedziałem, co to jest szczepionka przeciw HPV, musiałem to sprawdzić i dużo poczytać. Zapowiadało się nie lada wyzwanie i postanowiłem spróbować. To była najlepsza rzecz, jaka kiedykolwiek mi się przytrafiła, bo miałem okazję robić coś, co miało istotny wpływ na zdrowie publiczne.

Szczepionkę zarejestrowano w 2006 r. Jakie postępy dokonały się od tamtej pory w walce z rakiem szyjki macicy?

Postępy są ogromne. Najważniejsze jest ograniczenie przypadków stanu przednowotworowego i liczby zachorowań na raka w krajach, w których zaczęto stosować szczepionkę. Pierwszym z nich była Australia. Obecnie istnieje tam bardzo dobry program szczepień ochronnych. W krótkim czasie zaszczepiono dużo dziewcząt i kobiet, a następnie monitorowano w tej grupie wskaźniki zapadalności na raka szyjki macicy i inne nowotwory wywoływane przez HPV. Okazało się, że wskaźniki te spadają. Celem australijskiego rządu na najbliższe lata jest całkowite wyeliminowanie nowotworów związanych z HPV w tym kraju.

Nie tylko w Australii zaobserwowano takie postępy. Odnotowaliśmy je również znacznie bliżej Polski, bo w Skandynawii, zwłaszcza w Szwecji i Norwegii, ale także w Finlandii. W Wielkiej Brytanii wystąpiły podobne spadki liczby stanów przednowotworowych, a teraz spodziewamy się zmniejszenia wskaźników zapadalności na raka.

Korzyści z tych szczepień dotyczą również tych typów wirusa brodawczaka ludzkiego, które prowadzą do innych zmian w drogach rodnych. Poczyniliśmy więc ogromne postępy w walce z rakiem szyjki macicy. Obserwowanie, jak na całym świecie coraz mniej kobiet zapada na ten nowotwór, jest naprawdę ekscytujące.

Walka z rakiem jest największym wyzwaniem dla naukowców. Czy ludzie mogą ją wygrać? I czy kluczem do sukcesu jest immunoterapia?

Najlepszym sposobem walki z rakiem jest profilaktyka. I myślę, że zapewniają ją szczepienia przeciwko HPV czy WZW B. Trzeba zacząć od prewencji. Dlatego każdy, kto pali tytoń, powinien przestać — a patrzę na to z punktu widzenia zdrowia publicznego. Jeśli chodzi o leczenie, to poczyniono nadzwyczajne postępy w dziedzinie leków onkologicznych. Mam tu na myśli w szczególności postępy immunoonkologii.

Przez lata zastanawialiśmy się, czy można tak stymulować układ odpornościowy, aby rozpoznał, że komórki nowotworowe nie są prawidłowe. I nie wiedzieliśmy, jak to zrobić. Dzięki ostatnim badaniom, które doceniono Nagrodą Nobla, udało się wykazać, że hamując receptory PD-1, można w pełni obudzić układ odpornościowy do walki z komórkami nowotworowymi.

Nigdy wcześniej nie widziałem czegoś takiego, co teraz obserwuję dzięki immunoterapii. I nie dotyczy to tylko jednego rodzaju nowotworów, ale wszystkich. Mówimy o wszelkiego rodzaju nowotworach u pacjentów, którzy inaczej byliby skazani na śmierć. U tych pacjentów choroba nowotworowa jest teraz chorobą przewlekłą, a nie śmiertelną. Będą oni z nią żyć, podobnie jak inni żyją np. z zapaleniem stawów. To niewiarygodne. Ta transformacja może być początkiem końca choroby nowotworowej jako zła, które zabija.

Wierzę, że poprzez właściwe zastosowanie immunoterapii we właściwych populacjach, a następnie nauczenie się, jak ją stosować w skojarzeniu z innymi lekami, możemy błyskawicznie poprawić wyniki terapii. Stworzymy sytuację, w której część pacjentów będzie mogła powiedzieć: „Mam zaawansowanego raka, ale nie umrę. Muszę stosować leczenie, w wyniku którego pojawią się działania niepożądane, będą problemy. Ale mam szansę zobaczyć śluby moich dzieci, urodziny moich wnuków. Będę nadal cieszyć się życiem”.

Czy jest możliwe, że immunoterapia zastąpi w onkologii chemioterapię, radioterapię, a może nawet chirurgię?

Nie, w najbardziej prawdopodobnym scenariuszu metody te będą stosowane łącznie. Ludzie zawsze mówią, że chemioterapia jest jak trucizna. A co ta chemioterapia robi? Rozbija komórki nowotworowe i stwarza możliwość, aby układ odpornościowy rozpoznał, że coś z nimi jest nie tak. Następnie dzięki bodźcowi immunoterapii, powstają szczególne okoliczności, w których układ odpornościowy dostrzega wszystkie te rozbite komórki i zaczyna je atakować. Dzieje się to na naszych oczach.

Firma MSD wykazała korzyść w zakresie przeżycia całkowitego w 5 badaniach pembrolizumabu w raku płuca. U niektórych pacjentów stosowaliśmy inhibitor PD-L1 w monoterapii, natomiast większa populacja chorych otrzymywała leczenie skojarzone z chemioterapią. Myślę, że to właśnie będzie odpowiednie połączenie. Ludzie nie chcą stosować chemioterapii, ale najlepiej jest przyjmować chemioterapię z immunoterapią, ponieważ oznacza to znaczne wydłużenie przeżycia.

Immunoterapia byłaby Świętym Graalem onkologii?

Moim zdaniem, Świętym Graalem onkologii jest zrozumienie, że można u ludzi pobudzić reakcję immunologiczną, która zniszczy nowotwór. Jeśli używamy porównań biblijnych, to powiedziałbym, że immunoterapia to miecz anioła, który jest w stanie zabić bardzo dużo „smoków”. Będziemy potrzebować więcej takich leków, ponieważ w pewnych nowotworach, a także u niektórych pacjentów nie uzyskamy odpowiedzi na leczenie obecnie stosowanymi lekami. Dlatego nieustannie opracowujemy nowe leki, mając na celu stworzenie całej serii związków immunoterapeutycznych, a także zrozumienie, jak one działają w skojarzeniu. Gdy już uzyskamy taką grupę leków, wspomaganych chemioterapią i chirurgią, myślę, że będziemy w stanie zabić największego ze wszystkich smoków, czyli całkowicie wyeliminować raka!

Co jest pana największym marzeniem jako lekarza i naukowca?

Zapewnienie pacjentom dostępu do leków ratujących życie. Mam duże doświadczenie w dziedzinie szczepionek i zdaję sobie sprawę, że najpierw prowadzimy badania kliniczne, uzyskujemy naprawdę fantastyczne wyniki, a potem zderzamy się ze światem zewnętrznym, w którym ludzie naprawdę potrzebują pomocy. A szczepionki przeciwko HPV nie są dostępne w każdym kraju świata.

W Polsce są, choć jako szczepionka zalecana, a nie obowiązkowa.

Chciałbym więc, aby ludzie dostrzegli te postępy i zdali sobie sprawę, że podejmując wysiłek ich wdrożenia, inwestują w swoje społeczeństwo, w życie ludzi, wzmacniając siłę narodu. Trzeba o tym cały czas pamiętać. Chciałbym, aby zawsze o tym pamiętali nie tylko lekarze i zwykli ludzie, ale także ministrowie. To moje największe pragnienie.

O kim mowa
Dr Eliav Barr, wiceprezes MSD ds. medycznych, wcześniej nadzorował badania kliniczne w obszarze chorób kardiologicznych i zakaźnych. Pod jego okiem prowadzone były m.in. badania nad szczepionką przeciw HPV oraz lekami przeciw HCV.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Rozmawiała Ewa Kurzyńska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.