MZ: zrywamy umowę z Pfizerem, bo mamy kryzys humanitarny

  • Marzena Sygut
opublikowano: 21-04-2022, 10:49

Koszt opieki medycznej jednego miliona uchodźców z Ukrainy to 300 mln zł miesięcznie. O takie środki postulujemy do Komisji Europejskiej. Czekamy na związane z tym działania. To z powodu tej nadzwyczajnej sytuacji humanitarnej wypowiedzieliśmy umowę Pfizerowi na dostawę szczepionek przeciwko COVID-19 - mówi Wojciech Andrusiewicz, rzecznik Ministerstwa Zdrowia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Na terenie Polski przebywa ponad 2 mln uchodźców z Ukrainy.
Fot. iStock

- Nikt nie popiera zerwania umowy z firmą Pfizer na dostawę szczepionek przeciwko COVID-19. Polska też tego nie chciała. Rząd wnioskował o kolejne spotkania z Pfizerem i urzędem HERA przy Komisji Europejskiej. Powoływaliśmy się na nadzwyczajną sytuację w kraju, postulowaliśmy do biznesu o większą elastyczność. Niestety, ani biznes, ani Komisja Europejska naszych próśb nie poparła - mówił na antenie Radia Plus, w programie Sedno Sprawy, szef Biura Komunikacji w Ministerstwie Zdrowia, Wojciech Andrusiewicz.

- Wskazaliśmy, że mamy kryzys humanitarny. Na terenie Polski przebywa ponad 2 mln uchodźców z Ukrainy. Miesięcznie opieka medyczna nad tylko jednym milionem kosztuje nas 300 mln zł. Wydajemy więc dwa razy tyle. Postulowaliśmy o takie pieniądze, ale ucieszy nas każda zadeklarowana kwota - dodał.

To my mamy kryzys humanitarny, a nie Czechy czy Holandia

Szef Biura MZ odniósł się też do krytycznego materiału na temat wypowiedzenia umowy z Pfizerem przez Polskę, który ukazał się w Dzienniku Gazeta Prawna.

- Artykuł jest oparty o trzy państwa, które nie są powiązane z Ukraińcami. Żadne z nich nie graniczy z tym krajem (chodzi o Niemcy, Czech, Holandia, z przedstawicielami tych państw rozmawiał DGP - przyp. red.). To my graniczymy z Ukrainą i my mamy kryzys humanitarny - mówił.

Wskazał, że nie rezygnujemy z umowy z Pfizerem z uwagi na fakt, że wszyscy zamówili szczepionek dość dużo, z naddatkiem. - To nie problem związany z wypowiedzeniem umowy. My się powołaliśmy na nadzwyczajną sytuację związaną z Ukrainą. Jest kryzys humanitarny, z którym my, jako państwo graniczące się mierzymy.

Problem dotyczy państw graniczących z Ukrainą

Andrusiewicz wspomniał też, że z podobnym problemem mierzą się też inne państwa graniczące z Ukrainą.

- Jedno z tych państw, nie chcę mówić, które już przekazało nam takie dokumenty (dotyczące wypowiedzenia umowy - przyp. red.), bo też szykuje się do podobnego ruchu. Za wcześnie jest jednak mówić, czy to zrobi. Inne państwa graniczne są też tym zainteresowane - podkreślił.

Nie chodzi tylko o Pfizera, zamówienia dotyczą też Moderny

Problem dotyczy zakupu ok. 67 mln, dawek szczepionek od Pfizera. Jest też kolejne 20 mln. od koncernu Moderna.

- W najbliższych dniach podjęte zostaną decyzje w sprawie Moderny. Czekamy co zrobi Komisja Europejska. Czy podejmie stosowne kroki i wywiąże się z deklarowanego solidaryzmu w ramach pomocy. Na dzisiaj nie ma pomocy, są zdjęcia robione na granicy, a środków nie ma - mówił.

Dodał, że rząd RP o stosowne kwoty występuje cały czas. - Minister zdrowia Adam Niedzielski podczas ostatniego pobytu w Brukseli wraz z 10 innymi państwami wystąpił do KE o specjalny mechanizm finansowania. Robimy dużo więcej niż KE ujawnia. Cały czas o to wnioskujemy i słyszymy: tak będzie. Ale pytam kiedy?

Ministerstwo cały czas nadzoruje sytuację w górnictwie

Szef Biura Ministerstwa Zdrowia odniósł się również do sytuacji górników po katastrofie w kopalni Pniówek w Pawłowicach, gdzie doszło do wybuchu metanu.

- Obecnie w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich przebywa 10 górników. Kilku lżej rannych jest w innych placówkach medycznych. Generalnie do Siemianowic trafiło 11 górników, ale pierwszego z nich nie udało się uratować. Obecnie lekarze walczą o życie czterech z nich. Są oni w najcięższym stanie - mówił Andrusiewicz.

Dodał, że wszyscy górnicy przebywający w Centrum Leczenia Oparzeń mają poparzenia trzeciego i czwartego stopnia.

W naszych placówkach leczymy ponad 1850 Ukraińców

Andrusiewicz skomentował też kwestie związane z leczeniem Ukraińców przybywających z terenu działań wojennych, do Polski.

- Generalnie od początku wszyscy spodziewaliśmy się, że będziemy leczyli ukraińskich żołnierzy. Niestety do tej pory prawo ukraińskie zabraniało leczenia swoich żołnierzy poza terytorium państwa. Teraz to prawo się zmieniło - mówił.

Podał, że obecnie mamy w szpitalach 1850 osób z Ukrainy. - To pacjenci przebywający we wszystkich szpitalach w Polsce. Leczymy oczywiście też żołnierzy i straż graniczną, ale nie będę mówił gdzie.

Dodał: Tych miejsc jest dwanaście-trzynaście. To są te szpitale, które mogą operować w różnych zakresach. Najczęściej jednak leczymy ludzi, którzy mają problemy związane z trudami podróży. 15 proc. to ci, którzy cierpią na schorzenia związane z infekcjami wirusowymi. Leczymy też chorych z nowotworami. Jest ich ok. 200 osób, część z nich przekazaliśmy na leczenie za granicę.

Od 1 maja certyfikaty covidowe będą ważne bezterminowo?

Andrusiewicz przyznał, że zgodnie z zapowiedzią ministra zdrowia, na koniec kwietnia szef resortu zdrowia Adam Niedzielski poinformuje, że certyfikaty po trzeciej dawce szczepionki lub po czwartej zostanę przedłużone na czas bezterminowy.

- Podkreślam, że one będą działać bezterminowo tylko na terenie Polski. Każde państwo w swoich granicach wyznacza termin obowiązywania takich certyfikatów, u nas będzie to bezterminowo. Z tego co wiem bardziej kategoryczne podejście mają jedynie Włochy i Hiszpania. Reszta państw odchodzi od takiego twardego stanowiska - mówił.

Dodał, że rozważana jest też zmiana ze stanu epidemii w stan zagrożenia. Obecnie nasze służby przekazały informacje do pozostałych ministerstw, a te do samorządów o zgromadzenie aktów prawnych, które są powiązane ze stanem epidemii. Teraz wszystkie ministerstwa muszą tę sytuację uporządkować. Zgodnie z zapowiedzią na koniec kwietnia powinna zostać przekazana informacja, kiedy nastąpi zmiana prawna dotycząca przejścia w stan zagrożenia epidemicznego.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Ministerstwo Zdrowia: blisko 2 tys. pacjentów z Ukrainy w polskich szpitalach

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.