Morawiecki: zakontraktowaliśmy leki na COVID-19, które jeszcze czekają na decyzję EMA

EG/PAP
opublikowano: 05-11-2021, 14:42

Polska zamówiła już dostawy leków na COVID-19, które nie zostały jeszcze dopuszczone do użytku przez Europejską Agencję Leków. Mam nadzieję, że EMA wkrótce je zatwierdzi - powiedział Mateusz Morawiecki.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Na zdj. premier Mateusz Morawiecki.
KPRM

Mateusz Morawiecki na piątkowej konferencji prasowej był pytany również o nowe leki na COVID-19, które dotychczas nie zostały oficjalnie dopuszczone do stosowania, ale wiązane są z nimi wielkie nadzieje.

Najpierw decyzja EMA

Premier zapewnił, że Polska uczestniczy już w rozmowach o jak najszybszym dostarczeniu takich leków do Polski - zaraz po tym jak zostaną one zatwierdzone przez Agencję.

– Coraz częściej mówi się o lekarstwach na COVID-19. To dobre wiadomości, które spływają ze świata, niemniej jednak niestety jeszcze póki co Europejska Agencja Leków nie zatwierdziła ostatecznie leków proponowanych przez firmy, które już wyprodukowały te leki. Mam nadzieję, że nastąpi to lada dzień, lada tydzień. Polska zakontraktowała te leki, które jeszcze nie są w obiegu i które mam nadzieję, że też uratują znaczną liczbę istnień ludzkich - powiedział.

Zapewnił poza tym, że Polska zamawia te leki, które już obecnie są stosowane w leczeniu COVID-19, choć eksperci mówią o pewnych ograniczeniach związanych z ich stosowaniem, jak np. remdesivir.

Premier o zaostrzeniu obostrzeń: nie chcemy masowych protestów

Mateusz Morawiecki poinformował, że podczas posiedzenia zespołu zarządzania kryzysowego sprawdzano dostępność łóżek dla chorych z COVID-19.

– Pamiętacie państwo doskonale wpływ II i III fali na dostępność łóżek w ogóle, w innych schorzeniach, w onkologii, w kardiologii, we wszystkich tych obszarach i dziedzinach zdrowia, które też zbierają swoje śmiertelne żniwo. I postawiliśmy bardzo mocno na to, żeby te ograniczenia w innych dziedzinach leczenia pacjentów były minimalne lub żeby ich najlepiej w ogóle nie było - powiedział.

Głównym celem ponownego uruchamiania sieci szpitali tymczasowych jest zabezpieczenie bazy łóżkowej dla pacjentów niecovidowych.

Szef rządu ocenił, że restrykcje i kary wprowadzane na zachodzie Europy są "mało skuteczne", a co więcej powodują ogromne napięcia społeczne.

– Widzimy gigantyczne demonstracje na Zachodzie, które są rozpędzane bardzo brutalny sposób. Chcemy uniknąć tego, dlatego próbujemy znaleźć złoty środek w tych niezwykle skomplikowanych okolicznościach - powiedział.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Rząd już dziś zajmie się projektem ws. weryfikacji szczepień przez pracodawców. “Bierzemy pod uwagę bunt społeczny”

Niedzielski: dziś 15 900 zakażeń SARS-CoV-2. „Zaostrzanie restrykcji w Polsce nie działa”

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.