MNiSW apeluje do starszych studentów kierunków lekarskich o dyspozycyjność

PAP
opublikowano: 11-03-2020, 19:00

W związku z zagrożeniem epidemią COVID-19 resort nauki zaapelował do studentów m.in. kierunku lekarskiego o dyspozycyjność wobec wojewodów lub inspektorów sanitarnych. Wiceminister nauki podkreślił, że starsi studenci są już przygotowani do działań wspierających, np. w wywiadzie epidemiologicznym.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Minister nauki i szkolnictwa wyższego zwraca się do rektorów, samorządów studenckich uczelni medycznych i uczelni kształcących na kierunkach medycznych, aby „studenci ostatnich lat studiów kierunku lekarskiego, pielęgniarskiego, kierunku ratownictwa medycznego (...), farmacji - żeby ci studenci mogli, na zasadzie wolontariatu, zaproponować swoją dyspozycyjność wojewodom i wojewódzkim inspektorem sanitarnym, służbom na swoim terenie, dla wsparcia działań, gdyby była taka konieczność" - powiedział 11 marca w Warszawie wiceszef resortu nauki prof. dr hab. n. med. Wojciech Maksymowicz.

Prof. Wojciech Maksymowicz, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego
Zobacz więcej

Prof. Wojciech Maksymowicz, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego

Prof. Maksymowicz jest szefem zespołu ds. koordynacji działań w systemie szkolnictwa wyższego i nauki w związku z zagrożeniem wystąpienia COVID-19, powołanego przez szefa resortu nauki na początku marca. W skład zespołu wchodzi grono czołowych rektorów polskich uczelni. Posiedzenie tej grupy odbyło się w środę w Warszawie. Podjęte tam ustalenia przekazano dziennikarzom na konferencji prasowej w KPRM z udziałem m.in. kierownictwa resortu nauki.

Wiceminister Maksymowicz zaznaczył, że tacy studenci są już wyraźnie przygotowani do działań wspierających, np. w wywiadzie epidemiologicznym, który prowadzony jest przez telefon i pozwala zebrać informacje od chorego. „Wiadomo, że to zdarzenia, które mogą być liczne - podobnie w przypadku większego obciążenia aptek” – zauważył prof. Maksymowicz. Dodał, że pomysł włączenia części studentów w działania związane z koronawirusem spotkał się już wcześniej z zainteresowaniem środowiska akademickiego.

Szef resortu nauki Jarosław Gowin przypomniał natomiast, że w związku z przypadkami zakażenia koronawirusem w Polsce zdecydował o zawieszeniu zajęć dydaktycznych na uczelniach w terminie od 12 marca do 25 marca. Nie oznacza to jednak, że przedłużony zostanie rok akademicki. Wiceszefowa resortu nauki Anna Budzanowska dodała, że zawieszenie zajęć dydaktycznych w szkołach doktorskich i na studiach doktoranckich dotyczy nie tylko uczelni, ale też instytutów PAN i instytutów badawczych.

Gowin wyraził opinię, że władze uczelni powinny zapewnić jak najszerszej grupie studentów dostęp do kursów online. "Zalecamy wszelkie formy e-learningowe. Będziemy powoływać mały zespół ekspercki, który będzie wspierał uczelnie w przystosowaniu do tych zajęć, będziemy wspierać te uczelnie, które wymagają dofinansowania, będziemy budować bazę danych, która pozwoli uczelniom, które nie dysponują odpowiednimi zasobami informatycznymi, do uruchomienia jak najszybciej działalności dydaktycznej online" - powiedziała Budzanowska.

Wiceminister nauki poinformowała również, że legitymacje doktorantów i studentów ulegają przedłużeniu na podstawie zmiany rozporządzenia. "Przedłużamy je do 31 maja" - dodała.

Na uczelniach zbliża się termin wyborów rektorów. Budzanowska podkreśliła, że "dzisiejsza decyzja pociąga za sobą pewne perturbacje na uczelniach, ale na pewno nie blokuje bardzo ważnego w tym momencie na uczelniach procesu wyborczego". "Nie rekomendujemy przesuwania wyborów" - podkreśliła.

Jarosław Gowin - pytany, czy ministerstwo rekomenduje studentom mieszkającym w akademikach, aby wrócili do domów rodzinnych - odpowiedział: "Każdy student może na własną rękę podjąć decyzję o tym, żeby wrócić na dwa tygodnie do domu, ale w tej chwili nie ma takiego zalecenia".

Z kolei przewodniczący Parlamentu Studentów RP Dominik Leżański zaapelował do studentów, aby okres bez zajęć dydaktycznych wykorzystali m.in. na odpoczynek i lekturę. Sugerował, by unikali form spędzania wolnego czasu, sprzyjających gromadzeniu się. "Spotkania czy imprezy to nie jest dobry sposób na wykorzystanie tych dwóch tygodni. (...) Chcielibyśmy, żeby studenci pokazali pełną dojrzałość, którą powinni reprezentować" - podkreślił.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.