Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Zdrowie publiczne

MEiN podało wyniki testów przesiewowych nauczycieli na obecność koronawirusa

Opublikowano:

iStock

Testy na SARS-CoV-2 wykonano u blisko 134 tys. nauczycieli klas I-III szkół podstawowych i pracowników szkół; wyniki otrzymało 122 tys. z nich. Pozytywny test na obecność koronawirusa otrzymały 2422 osoby tj. 2 proc. wszystkich, którzy otrzymali wyniki - poinformował PAP resort edukacji i nauki.

Czytaj więcej o:

Zdrowie publiczne

Danuta Starzyńska-Rosiecka, Aleksander Główczewski (PAP)


Badania przesiewowe na obecność wirusa SARS-CoV-2 przeprowadzono od 11 do 15 stycznia. Wzięli w nich udział nauczyciele klas I-III szkół podstawowych i szkół specjalnych. Mogli się na nie zgłosić również pracownicy szkoły, tj. obsługa administracyjna, kierownictwo szkoły, personel sekretariatu, personel pomocniczy, personel odpowiedzialny za funkcjonowanie techniczne szkoły, personel sprzątający, a także personel wykonujący bieżące prace naprawcze na terenie szkoły.

Badania były dobrowolne i bezpłatne. Były wykonywane testem PCR (na obecność genów wirusa).

Wyniki badań przesiewowych: ilu nauczycieli zakażonych koronawirusem?

"Z danych przekazanych przez Głównego Inspektora Sanitarnego wynika, że w trakcie pięciu dni akcji badań przesiewowych nauczycieli i pracowników administracyjnych szkół wymazy pobrano od blisko 134 tys. osób. Wyniki otrzymało ponad 122 tys. z nich. Pozytywny test na obecność koronawirusa otrzymały 2422 osoby - tj. 2 proc. wszystkich wyników badań" - poinformowała PAP 17 stycznia rzeczniczka prasowa Ministerstwa Edukacji i Nauki Anna Ostrowska.

Najchętniej badaniu poddawali się nauczyciele i pracownicy niepedagogiczni w województwach: pomorskim (88 proc.), warmińsko-mazurskim (86 proc.) i podkarpackim (85 proc.).

Badania przesiewowe poprzedziły powrót uczniów klas I-III szkół podstawowych i szkół specjalnych do nauki stacjonarnej w szkołach (od 18 stycznia).

Informacje o zapotrzebowaniu na testy zbierano za pośrednictwem kuratoriów oświaty i wojewódzkich stacji sanitarno-epidemiologicznych. Powiatowe stacje sanitarno-epidemiologiczne zbierały listy imienne i oświadczenia od każdego zainteresowanego badaniem o wyrażeniu zgody na przetwarzanie danych osobowych oraz na badanie. Każdy nauczyciel i pracownik szkoły, który zgłosił się do badania, otrzymał odpowiednie skierowanie. Badania można było zrobić w 600 punktach wymazowych na terenie całego kraju, akcję wspomagało 130 zespołów Wojsk Obrony Terytorialnej.

Wynik badania każdy badany miał otrzymać najpóźniej 17 stycznia na Internetowym Koncie Pacjenta.

Osoby, które otrzymały pozytywny wynik testu na obecność SARS-CoV-2, muszą poddać się obowiązkowej 10-dniowej izolacji domowej (w przypadku braku objawów) oraz skontaktować się telefonicznie z lekarzem POZ. Konieczne będzie również zgłoszenie do Państwowej Inspekcji Sanitarnej osób z kontaktu.

MZ: Będziemy chcieli testować nauczycieli na koronawirusa, gdy kolejne klasy wrócą do szkół

Rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz pytany podczas konferencji prasowej 18 stycznia, czy planowane są kolejne testy po grupie nauczycieli, którzy już je przeszli przy przywracaniu nauki klas 1-3 w formie stacjonarnej w szkołach, zaznaczył, że taka decyzja nie zapadła, i jeśli będzie podjęta, to we współpracy z MEiN.

W ocenie Andrusiewicz nauczyciele mogą być traktowani jako grupa przesiewowa, która wykazała, że epidemia jest w Polsce na bardzo niskim poziomie. Jak dodał, jeśli jednak będzie decyzja o testach, zostaną one przeprowadzone.

"Jeżeli będzie taka potrzeba, biorąc pod uwagę nasze możliwości testowania, które obecnie wynoszą ponad 80 tysięcy, zawsze możemy przetestować grono pedagogiczne, które będzie powracało do szkoły" - powiedział rzecznik MZ. Podkreślił, że resort zdrowia jest w tutaj w ścisłym kontakcie z Ministerstwem Edukacji i Nauki.

Andrusiewicz zaznaczył, że żadne dodatkowe testy nauczycieli, którzy już je przeszli, nie są planowane.

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Szef MON: szpital polowy w Nysie przyjął już ponad 200 pacjentów

Zdrowie publiczne

Szpital polowy w Nysie przyjął już ponad 200 pacjentów, działają mobilne zespoły medyczne - poinformował wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Przypomniał, że ponad 26 tys.