Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Zdrowie

Powraca dyskusja o łączeniu pracy w publicznej i prywatnej ochronie zdrowia

Opublikowano:

Gdzie ma pracować lekarz, a gdzie nie? Odpowiadam: gdzie tylko sobie zażyczy, gdzie go potrzebują i będą szanować. Znowu w publicystyce powraca dylemat łączenia stanowisk w publicznej ochronie zdrowia oraz w prywatnych szpitalach i pracowniach diagnostycznych.

Czytaj więcej o:

Felieton

Marek Stankiewicz


Ojcem chrzestnym tej nieszczęsnej fuzji pracy w państwowej ochronie zdrowia i prywatnych gabinetach ordynatorsko-profesorskich, a także cichego przyzwolenia na przyjmowanie tzw. dowodów wdzięczności dla reszty lekarskiego pospólstwa był sowiecki aparatczyk i wicepremier stalinowskiego reżimu Hilary Minc. Potem wtórował mu sam Władysław Gomułka. Ówcześni luminarze medycyny, wytypowani i wspierani przez reżim, mogli udzielać informacji o stanie zdrowia swoich szpitalnych podopiecznych z dala od szpitali i klinik w swoich willach lub apartamentach, zwanych szumnie gabinetami.

Nie miało to nic wspólnego z dzisiejszymi indywidualnymi praktykami lekarskimi, które podlegają nadzorowi okręgowych izb lekarskich i urzędów skarbowych.

Odblokuj pełny dostęp. Za darmo!

Wszystkie artykuły bez ograniczeń
Brak ukrytych opłat
Rejestracja w 1 minutę
Masz już konto? Zaloguj się

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Specjalizacje: gdzie są miejsca, pieniądze i przyszłość [FELIETON]

Kształcenie

Oficjalny katalog liczy 86 specjalizacji lekarskich i lekarsko-dentystycznych, ale różnice między nimi są ogromne. Jedne oferują setki miejsc rezydenckich i niemal pewne zatrudnienie, inne wysokie...