Zdrowie
Nie tylko da Vinci oznacza postęp
Opublikowano:
Podczas konferencji „Innowacje w medycynie 2011”, zorganizowanej przez redakcję „Pulsu Medycyny”, eksperci zastanawiali się, jakie są bariery we wprowadzaniu nowoczesnych technologii do diagnostyki i leczenia pacjentów oraz lepszej organizacji i zarządzania ochroną zdrowia w Polsce.
Jednym z procesów, który obserwujemy w medycynie, jest rewolucja techniczna. „Wyraża się ona przede wszystkim miniaturyzacją, co skutkuje mniejszą inwazyjnością, ale także pewną kompaktyzacją postępowania: mniej inwazyjnie oznacza szybciej i bardziej kompleksowo. Przekłada się to np. na krótsze wizyty w szpitalu, możliwość ingerowania w obszary wcześniej niedostępne, m.in. przeprowadzanie zabiegów u pacjentów powyżej 65. roku życia – zauważył Adam Roślewski, prezes zarządu ZUK Know How, który mówił o tym, jak innowacje wpływają na konkurencyjności szpitali. – To wszystko oznacza więcej wykonanych świadczeń i rosnącą rywalizację między placówkami bez względu na to, czy są to ośrodki prywatne, czy publiczne”. Przekształcenia formą innowacji Zdaniem Adama Roślewskiego, w Polsce jest nadwyżka potencjału w postaci zbyt dużej liczby szpitali. „Będziemy świadkami nie tylko ekscytujących sukcesów i cudownych przekształceń, ale też upadków różnych jednostek, które przekształcają się, ale bez rzeczywistej restrukturyzacji” – podkreślał prezes Roślewski.
Odblokuj pełny dostęp. Za darmo!
Czytaj więcej
Dr Wanda Baltaza: longevity to maraton po zdrowie, a nie sprint po „magiczną pigułkę”
Zdrowie
Rosnąca popularność nurtu longevity sprawia, że pacjenci chętnie sięgają po naturalne suplementy, często traktując je jako bezpieczniejszą alternatywę dla leków. Tymczasem bez odpowiedniego nadzoru medycznego...
Udostępnij artykuł: