Zdrowie
Min. Kraska: Nie rozumiem powodów odwieszenia akcji protestacyjnej przez ratowników medycznych
Opublikowano:
iStock
Nie rozumiem, dlaczego protest ratowników medycznych został odwieszony. Nie potrafię podać żadnej logicznej przyczyny takiej decyzji – tak wiceminister zdrowia Waldemar Kraska skomentował informację o odwieszeniu akcji protestacyjnej przez ratowników medycznych. Podkreślił, że w 2020 r. na ratownictwo medyczne skierowano dodatkowo 245 mln zł.
Ogólnopolski Związek Ratowników Medycznych poinformował ministra zdrowia Adama Niedzielskiego o odwieszeniu i zintensyfikowaniu akcji protestacyjnej.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Ratownicy medyczni odwieszają protest
Reakcja resortu na decyzję ratowników medycznych
Wiceminister Waldemar Kraska, pytany na konferencji o protest ratowników, przyznał, że nie rozumie powodów tej decyzji.
"Jestem troszkę zdziwiony tym protestem, ponieważ 3 września odbyliśmy spotkanie ze związkami i z Komitetem Protestacyjnym Ratowników Medycznych w Polsce, byli także przedstawiciele związku pracodawców. Na tym spotkaniu o wielu kwestiach rozmawialiśmy, m.in. o wypełnieniu tego porozumienia, które zawarliśmy w ubiegłym roku"– powiedział.
Podkreślił, że w 2020 r., po raz pierwszy od 9 lat, na ratownictwo medyczne dodatkowo skierowano 245 mln zł.
"Powtarzam, pierwszy raz od 9 lat był taki wzrost świadczeń, jeżeli chodzi o ratownictwo medyczne. Ratownicy osiągnęli dodatek do swoich pensji w wysokości 1600 zł, tak jak w tej chwili mają inne zawody medyczne" – wskazywał.
Dodał, że w resorcie toczą się też prace nad ustawą o zawodzie ratownika medycznego oraz o samorządzie ratowników medycznych. Przyznał, że prace te zostały wydłużone ze względu na pandemię, bo miały one zostać ukończone w tym roku.
"To wszystko przedstawiłem ratownikom medycznym na spotkaniu. Do tych dwóch projektów po konsultacjach społecznych wpłynęło kilkaset różnych uwag. Te uwagi są w tej chwili analizowane i umówiliśmy się na początek października na kolejne spotkanie" – zaznaczył wiceminister.
Zapowiedział jednocześnie, że na najbliższym spotkaniu z ratownikami medycznymi, resort chciałby "pokazać zarysy tych dwóch ustaw".
"Wtedy omówimy, czy to jest dobry kierunek" – zadeklarował.
Zapisy porozumienia, a ich realizacja
Porozumienie między MZ a Komitetem Protestacyjnym Ratowników Medycznych oraz Sekcją Krajową Pogotowia Ratunkowego i Ratownictwa Medycznego NSZZ "Solidarność" zostało zawarte w październiku ubiegłego roku. Przewidywało ono, że od początku 2020 r. średnie miesięczne wynagrodzenie ratowników medycznych wzrośnie wraz ze wszystkimi innymi składnikami i pochodnymi w przeliczeniu na jeden etat albo równoważnik etatu o kolejne 400 zł brutto do 1600 zł brutto miesięcznie.
Zgodnie z porozumieniem podwyżkami tymi objęci zostali ratownicy pracujący w szpitalnych oddziałach ratunkowych, zespołach ratownictwa medycznego, izbach przyjęć w szpitalach posiadających oddziały niezbędne do funkcjonowania SOR, a także na stanowiskach kierowniczych u dysponentów zespołów ratownictwa medycznego. Podwyżki otrzymały także pielęgniarki pracujące w zespołach ratownictwa medycznego u podwykonawców i dyspozytorów medycznych.
Na początku tego roku NFZ poinformował, że dodatek dla ratowników medycznych wzrósł od 1 stycznia do 1600 zł brutto (podwyżki dla ratowników wchodziły w życie stopniowo, w czterech transzach po 400 zł brutto).
Porozumienie zakładało także utrzymanie średniego wzrostu miesięcznego wynagrodzenia w wysokości 1200 zł brutto miesięcznie w przeliczeniu na jeden etat, wraz ze wszystkimi innymi składnikami i pochodnymi w przeliczeniu na etat albo równoważnik etatu dla ratowników medycznych udzielających świadczeń w szpitalach – do 31 grudnia 2020 r.
W dokumencie zapowiedziano również wprowadzenie klauzul opt-out dla pracowników medycznych w jednostkach systemu PRM niezależnie od posiadanego wykształcenia nie później niż do 31 grudnia 2020 r.
W czerwcu Komitet Protestacyjny Ratowników Medycznych skierował do Ministerstwa Zdrowia pismo, w którym ocenił, że epidemia SARS-CoV-2 opóźniła prace nad realizacją całości porozumienia. Komitet ocenił również, że w tym czasie "pojawiły się nowe problemy wymagające pilnego opracowania stałych, ustawowych rozwiązań".
Ratownicy w piśmie tym domagali się włączenia dodatku do podstawy wynagrodzenia na takich samych zasadach jak pielęgniarki, nowelizacji ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym, ustawy o Zawodzie i Samorządzie Ratowników Medycznych i 6-dniowego urlopu szkoleniowego. Ratownicy chcą także m.in. 30 proc. dodatku dla ratowników medycznych systemu PRM.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Piotr Dymon, przewodniczący OZZRM: Ratownicy medyczni będą zabiegać o poprawę wynagrodzeń i ustawę o zawodzie
Czytaj więcej
Dr Wanda Baltaza: longevity to maraton po zdrowie, a nie sprint po „magiczną pigułkę”
Zdrowie
Rosnąca popularność nurtu longevity sprawia, że pacjenci chętnie sięgają po naturalne suplementy, często traktując je jako bezpieczniejszą alternatywę dla leków. Tymczasem bez odpowiedniego nadzoru medycznego...
Udostępnij artykuł: