Zdrowie
Mapy tak, centralizm nie
Opublikowano:
Wprowadzenie map potrzeb zdrowotnych, na które czeka całe środowisko medyczne oraz samorządowe, może się okazać wielkim niewypałem. Wszystkie zainteresowane strony podkreślają wprawdzie, że opracowanie map jest niezbędne do racjonalizacji wydatków publicznych na zdrowie, ale krytykę budzi sposób, w jaki Ministerstwo Zdrowia zamierza te mapy wdrożyć. „Lepiej żeby ich nie było, niż gdyby miały być złe” — ostrzega dr Maciej Piróg.
Mapy potrzeb zdrowotnych mają być nowym narzędziem, służącym do racjonalizacji kontraktów NFZ na świadczenia w poszczególnych regionach oraz do lepszego wykorzystania środków inwestycyjnych zarówno budżetowych, samorządowych, jak i funduszy unijnych. Wprowadzenie map jest zresztą warunkiem wykorzystania funduszy unijnych w najbliższej perspektywie finansowej. Gra idzie zatem o naprawdę duże pieniądze, dlatego Ministerstwo Zdrowia robi wszystko, aby mapy były gotowe najpóźniej w pierwszej połowie przyszłego roku.
Odblokuj pełny dostęp. Za darmo!
Czytaj więcej
Dr Wanda Baltaza: longevity to maraton po zdrowie, a nie sprint po „magiczną pigułkę”
Zdrowie
Rosnąca popularność nurtu longevity sprawia, że pacjenci chętnie sięgają po naturalne suplementy, często traktując je jako bezpieczniejszą alternatywę dla leków. Tymczasem bez odpowiedniego nadzoru medycznego...
Udostępnij artykuł: