Zdrowie
KRF przeciwko dyskryminacji fizjoterapeutów
Opublikowano:
iStock
Fizjoterapeuci nadal są grupą zawodową pomijaną podczas decyzji o podwyżkach w sektorze zdrowia – uważa Krajowa Rada Fizjoterapeutów.
Diagności laboratoryjni, fizjoterapeuci i technicy medyczni od 23 września wznowili zawieszony w maju protest z powodu niewywiązania się – jak twierdzą – ministra zdrowia ze złożonych im obietnic. Dotyczą one m.in. podwyżki płac o 1200 zł netto, bezpłatnych szkoleń, adekwatnej wyceny świadczeń, szybkiego dostępu pacjenta do fizjoterapeuty i braku limitów na badania laboratoryjne oraz poprawy wynagrodzeń i warunków pracy dla innych zawodów medycznych. Obecnie akcja protestacyjna polega na wykorzystywaniu przez nich urlopów, zwolnień lekarskich i rezygnacji z nadgodzin. Po spotkaniu w siedzibie resortu MZ zapowiedziało, że zweryfikuje ponad 400 porozumień z fizjoterapeutami i diagnostami zawartych w około 200 podmiotach leczniczych.
Krajowa Rada Fizjoterapeutów podkreśla, że dziś to właśnie fizjoterapeuci są najmniej zarabiającą grupą zawodową w sektorze zdrowia, której postulaty – m.in. płacowe – od lat są ignorowane. Sprzeciw fizjoterapeutów wzbudza także wysokość wycen procedur z zakresu fizjoterapii przez Narodowy Fundusz Zdrowia. W opinii KRF pieniądze na zrealizowanie najpilniejszych potrzeb fizjoterapeutów są już w systemie, trzeba je jednak właściwie wydatkować.
„Przedstawiciele samorządu mówią stanowcze ‘nie’ bierności gremiów odpowiedzialnych za stan polskiej służby zdrowia i nie zgadzają się na skrajne niedofinansowanie, przeciążenie kadr i coraz trudniejszy dostęp pacjenta do potrzebnej mu pomocy. (…) Zdaniem KRF, także wycena fizjoterapii przez Narodowy Fundusz Zdrowia budzi duże wątpliwości: najbardziej istotne, kluczowe elementy nowoczesnej fizjoterapii, czyli badanie i indywidualna praca z pacjentem są wyceniane bardzo nisko” – uważają fizjoterapeuci.
PRZECZYTAJ TAKŻE: MZ zweryfikuje ponad 400 porozumień z fizjoterapeutami i diagnostami
Źródło: Krajowa Rada Fizjoterapeutów
Czytaj więcej
Dr Wanda Baltaza: longevity to maraton po zdrowie, a nie sprint po „magiczną pigułkę”
Zdrowie
Rosnąca popularność nurtu longevity sprawia, że pacjenci chętnie sięgają po naturalne suplementy, często traktując je jako bezpieczniejszą alternatywę dla leków. Tymczasem bez odpowiedniego nadzoru medycznego...
Udostępnij artykuł: