Zdrowie
Inny punkt widzenia: Umierać po ludzku albo po swojemu
Opublikowano:
W czasie przygotowywania książki do publikacji musiałam ponownie sięgnąć do swoich badań poświęconych umieraniu. Czytając tekst i nanosząc w nim kosmetyczne zmiany, ponownie znalazłam się we wrocławskim hospicjum. Od badań minęły już cztery lata, ale nie sądzę, żeby wnioski z nich płynące stały się przez to mniej aktualne (choć chciałabym wierzyć, że pacjenci są obecnie częściej informowani o tym, że umierają).Kiedy rozpoczynałam rozmowy z osobami w stanie terminalnym, nie wiedziałam do końca, czego się spodziewać, choć przecież wcześniej musiałam przebrnąć przez opasłe tomy poświęcone tanatologii.
Odblokuj pełny dostęp. Za darmo!
Wszystkie artykuły bez ograniczeń
Brak ukrytych opłat
Rejestracja w 1 minutę
Masz już konto? Zaloguj się
Udostępnij artykuł: