Profilaktyka
Prof. Gielerak: szczepmy ludzi tam, gdzie są - w zakładach pracy, galeriach handlowych
Opublikowano:
Archwium
Trzeba wykorzystać wszystkie środki, by objąć programem szczepień 80-85 proc. populacji - powiedział dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego Grzegorz Gielerak. Jego zdaniem powinniśmy wdrożyć model “docieramy do was tam, gdzie jesteście”
PAP/MJM
Polska “znajduje się obecnie w komfortowej w odróżnieniu od wielu krajów Europy sytuacji, gdzie jak np. u naszych sąsiadów Czechów gwałtownie rośnie liczba osób zakażonych i istnieje pilna potrzeba podejmowania radykalnych, natychmiastowych działań mających na celu ograniczenie skali szerzenia się zakażenia” - powiedział w opublikowanym we wtorek, 14 lipca, wywiadzie dla portalu wPolityce.pl gen. dyw. prof. dr hab. n. med. Grzegorz Gielerak.
Epidemia COVID-19: w przypadku zwiększonej liczby zachorowań regionalne ograniczenia
– To, co powinniśmy dziś zrobić, jeżeli mówimy i dyskutujemy o kwestii lockdownów, to podjąć działania, które będą służyć temu, aby to ryzyko ograniczyć – wskazał.
W ocenie eksperta należy najpierw "jasno zakomunikować wszystkim osobom, zwłaszcza zamieszkałych w rejonach o niskim poziomie wyszczepialności – w regionach, powiatach Polski wschodniej i południowo-wschodniej – dać jasny sygnał, że są obszarami, które z oczywistych powodów będą poddawane skrupulatnemu monitoringowi epidemiologicznemu pod kątem ryzyka szerzenia się zakażeń, zwłaszcza z udziałem wariantu Delta".
Czwarta fala epidemii COVID-19 w Polsce: można jej uniknąć
– Jeśli doszłoby do pojawienia się zwiększonej liczby zachorowań, to w miejscach tych powinny być wprowadzane ograniczenia - wskazał.
Zaznaczył, że wprowadzając "bardzo skrupulatną politykę kwarantannowania osób przyjeżdżających do Polski spoza rejonu Unii Europejskiej, można maksymalnie odsunąć w czasie moment wystąpienia czwartej fali, w której wariant Delta zacznie rozprzestrzeniać się w sposób agresywny".
– Im więcej każdego dnia będzie pojawiać się osób, które nabyły odporność w sposób bierny – poprzez program szczepień – tym liczba osób podatnych na zakażenie będzie maleć, a tym samym prawdopodobieństwo wystąpienia czwartej fali, jej rozmiaru mierzonego liczbą osób zakażonych oraz zgonów, będzie nieporównywalnie mniejsze - powiedział prof. Gielerak.
Szczepienia przeciw COVID-19: jak dotrzeć z nimi do jak największej ilości osób?
Zwrócił uwagę, że choć maleje zainteresowanie szczepieniami, to "w centrach handlowych do punktów szczepień ustawiają się kolejki i ludzie potrafią stać w nich kilkadziesiąt minut po to, aby się zaszczepić".
– Filozofia docierania do osób zainteresowanych szczepieniem, mówiąc potocznie, tu i teraz, powinna przynieść pozytywne rezultaty. Powinniśmy przekierować nasze siły i środki na model docieramy do was tam, gdzie jesteście, na co dzień, czyli tak, jak to było zaplanowane: zakłady pracy, galerie handlowe – wskazał prof. Gielerak.
Czwarta fala epidemii COVID-19 w Polsce w drugiej połowie sierpnia i września
Ocenił, że czwarta fala przypadnie na drugą połowę sierpnia i wrzesień. Wskazał, że obok "sprawnie działającego programu identyfikacji i izolacji zakażonych oraz śledzenia kontaktów, konieczne jest także profesjonalne zaplecze medyczne w postaci sieci placówek, w tym wyspecjalizowanych oddziałów szpitalnych, których rozmieszczenie powinno uwzględniać możliwe dziś do przewidzenia ryzyka, jak choćby te związane z wystąpieniem największej liczby zakażeń w rejonach o niskiej wakcynacji".
– Trzeba wykorzystać wszystkie środki i narzędzia do tego, abyśmy objęli programem szczepień populację w zakresie co najmniej 80-85 proc. – podkreślił.
Obowiązkowe szczepienia dla medyków w Polsce?
Pytany o rozwiązanie prezydenta Macrona, który ogłosił obowiązkowe szczepienia medyków, prof. Gielerak zaproponował, żeby w Polsce wsłuchiwać się w głos pracodawców, "którzy doświadczyli, co znaczy epidemia, poznali jej skutki i rozumieją, z jakimi zagrożeniami wiąże się kontynuacja obecnego stanu rzeczy, z punktu widzenia ich lokalnych biznesów oraz przyszłości".
PRZECZYTAJ TAKŻE: Dworczyk o obowiązku szczepień. “W tej chwili nie ma takich planów”
Szczepienia przeciw COVID-19: pierwsza dawka za granicą, a druga w Polsce? To możliwe, ale...
Udostępnij artykuł: