Prawo
Projekt Trzeciej Drogi w sprawie aborcji. Czy politycy wypracują nowy kompromis?
Opublikowano:
Fot. Adobe Stock
W styczniu nadzwyczajna komisja powołana do rozpatrzenia projektów ustaw dotyczących prawa aborcyjnego ma zająć się projektem nowelizacji Kodeksu karnego, który zakłada częściową dekryminalizację przerywania ciąży za zgodą kobiety jej ciąży oraz dekryminalizację pomocy w samodzielnej aborcji, a także propozycją TD zmierzającą do przywrócenia stanu prawnego sprzed wyroku TK, a więc możliwości usunięcia ciąży w przypadku ciężkiej wady płodu.
EG/PAP
Obecnie w Sejmie są cztery projekty ustaw zakładające zmiany w przepisach aborcyjnych. W połowie grudnia wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL) informował, że dwa z nich na początku 2025 r. wyjdą z prac w komisji i trafią pod obrady plenarne.
"Chcemy oddać głos Polakom"
W styczniu nadzwyczajna komisja powołana do rozpatrzenia projektów ustaw dotyczących prawa aborcyjnego ma zająć się projektem nowelizacji Kodeksu karnego, który zakłada częściową dekryminalizację przerywania ciąży za zgodą kobiety jej ciąży oraz dekryminalizację pomocy w samodzielnej aborcji, a także propozycją TD zmierzającą do przywrócenia stanu prawnego sprzed wyroku TK, a więc możliwości usunięcia ciąży w przypadku ciężkiej wady płodu.
Posłanka Urszula Pasławska (PSL-TD), która uczestniczy w pracach komisji nadzwyczajnej podkreśliła w rozmowie z PAP, że "jest uzgodnienie co do procedowania projektu Trzeciej Drogi".
- Mam nadzieję, że nasz projekt będzie w sposób kompromisowy liberalizował prawo aborcyjne w Polsce, zdobędzie szerokie poparcie nie tylko koalicji 15 października i uzyska podpis prezydenta - stwierdziła posłanka Pasławska.
Pytana, czy w projekcie Trzeciej Drogi zaszły jakieś zmiany, posłanka powiedziała, że główny cel projektu, czyli przywrócenie przesłanki do przerwania ciąży w przypadku prawdopodobieństwa ciężkiej wady płodu pozostaje bez zmian.
- W uzasadnieniu w pewnym stopniu rozszerzamy i szeroko uzasadniamy potrzebę realizacji w praktyce trzech przesłanek możliwości wykonywania aborcji - zaznaczyła. PSL miało dokonać w projekcie kilku drobnych korekt po uwagach resortu zdrowia.
Pasławska pytana o projekt ws. częściowej dekryminalizacji, który w lipcu ub.r. przepadł w sejmowym głosowaniu stwierdziła, że poprzednie jego zapisy można było bardzo liberalnie interpretować.
- W związku z tym zawężenie przepisów daje szansę na większe poparcie dla tej ustawy - podkreśliła.
Dopytywana, czy gdy z projektu dekryminalizacyjnego zniknie niekaralność za przerwanie cudzej ciąży, to poprze go cały klub PSL, Pasławska zadeklarowała, że ona na pewno zagłosuje za tym projektem. "Tak, jak głosowałam za poprzednim" - powiedziała. Natomiast - jak dodała - "trzeba mieć dokument na stole, aby móc zapytać konkretnych posłów również z PO, bo wiemy, że nie wszyscy głosowali za poprzednią wersją, czy te przepisy uzyskają poparcie".
Na uwagę, że Trzecia Droga chciała też przeprowadzenia referendum ws. aborcji Pasławska odparła, że "polską racją stanu jest zamknięcie debaty, która wyniszcza tkankę społeczną dzieląc Polaków na przeciwników i zwolenników aborcji".
Jak zaznaczyła, sprawa aborcji będzie rozstrzygana w głosowaniu.
- I czy to będzie głosowanie w Sejmie, gdzie 70 proc. stanowią mężczyźni, czy to będzie głosowane wśród społeczeństwa, gdzie te proporcje wyglądają zdecydowanie inaczej, to będzie jednak głosowanie - zauważyła.
- Dlatego my chcemy oddać głos Polakom w tej sprawie. I zdecydowana większość uważa, że ta sprawa powinna zostać przeprowadzona w referendum i zamknięta na wiele, wiele lat - dodała.
Referendum w sprawie aborcji nie będzie?
Przewodnicząca komisji nadzwyczajnej Dorota Łoboda (KO) stwierdziła, że niezależnie od tego, które projekty aborcyjne wejdą w życie, nie ma zgody na przeprowadzenie referendum ws. aborcji. Rzeczniczka klubu PSL-TD Magdalena Sroka podkreśliła, że "wstępne ustalenia są takie, że projekt Trzeciej Drogi, jest projektem możliwym na teraz do przyjęcia oraz kwestie dotyczące dekryminalizacji w kształcie zmienionym w stosunku do projektu głosowanego w lipcu".
Dodała, że zmiana projektu dekryminalizacyjnego jest konieczna, żeby zrobić krok naprzód i uzyskać sejmową większość. Pytana, ilu posłów PSL-TD może poprzeć projekt dekryminalizacyjny, odparła: "myślę, że oba projekty (dekryminalizacyjny i Trzeciej Drogi - PAP) znajdą większość".
W lipcu minionego roku projekt ws. częściowej dekryminalizacji aborcji nie uzyskał sejmowej większości. Za zmianami głosowali parlamentarzyści KO (poza Romanem Giertychem, który nie zagłosował w ogóle), Lewicy, Polski 2050. Zabrakło poparcia PSL, którego posłowie zagłosowali w większości tak, jak PiS i Konfederacja - przeciw dekryminalizacji. Dorota Łoboda (KO) poinformowała na początku stycznia, że według koalicyjnych uzgodnień, z projektu dekryminalizacyjnego najprawdopodobniej zniknie niekaralność za przerwanie cudzej ciąży.
Zgodnie z obowiązującym prawem przerwanie ciąży jest w Polsce możliwe w razie zagrożenia zdrowia lub życia kobiety oraz gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego. Dokonanie aborcji z powodu ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niemożliwe od stycznia 2021 r., kiedy to został opublikowany wyrok Trybunału Konstytucyjnego. TK uznał tę przesłankę za niekonstytucyjną, czego efektem była fala protestów w całym kraju.
Czytaj więcej
Bilans tygodnia: pakiet reform ochrony zdrowia rozgrzał Sejm, ataki w szkołach zwróciły uwagę na zdrowie psychiczne
Prawo
Posłowie w końcu rozpoczęli procedowanie pakietu ustaw reformujących ochronę zdrowia. Pierwsze propozycje oceniają już dyrektorzy szpitali. W minionym tygodniu dużo uwagi poświęciliśmy także zdrowiu psychicznemu,...
Udostępnij artykuł: