Pediatria
Jak przekonać dziecko do marchewki?
Opublikowano:
Bloomberg
Okazuje się, że prosta sztuczka wystarczy, aby dzieci nie wracały ze szkoły do domu głodne, jeśli wierzyć wynikom pewnego amerykańskiego eksperymentu.
Rządowe programy, w ramach których dzieci w szkołach dostają darmowe owoce i warzywa kosztują często miliony – dolarów, euro, czy złotych, w zależności od tego, gdzie są wdrażane. Tymczasem zawsze pojawia się ten sam problem – jabłka, rzodkiewki, gruszki i truskawki, pomidory i kalarepa nie są tak atrakcyjne jak ciastka, batony i chipsy, dlatego zamiast w żołądkach maluchów i nastolatków lądują często na podłogach, w koszach, albo zostają w plecakach.Szacuje się, że wraz z marnowanymi przez dzieci warzywami i owcami amerykański rząd lekkomyślnie traci aż 3,8 mln USD dziennie, jak wyliczył Uniwersytet Brighama Young (Brigham Young University) w stanie Utah. Akademicy sugerowali nawet, żeby płacić każdemu dziecku symboliczny „grosz” za zjedzenie szkolnego lunchu złożonego ze zdrowych produktów, zgodnie z zasadą zaczerpniętą z psychologii behawioralnej, że obietnica nagrody motywuje do pożądanych działań.
Odblokuj pełny dostęp. Za darmo!
Czytaj więcej
Polacy stworzyli narzędzie porządkujące zbiory danych na temat białek. Cenne, bo liczba ich znanych struktur rośnie błyskawicznie
Innowacje
Internetową platformę, które porządkuje ogromne światowe zbiory danych na temat białek, stworzyli naukowcy z Sano - Centrum Zindywidualizowanej Medycyny Obliczeniowej oraz Małopolskiego Centrum Biotechnologii Uniwersytetu...
Udostępnij artykuł: